Logo Przewdonik Katolicki

Poprawność chrześcijanina

o. Stanisław Tomoń
Fot.

Drogą do odnalezienia treści i sensu życia jest każde ludzkie życie. To niepowtarzalne życie, którym my żyjemy tu, na ziemi i to życie, które jest wyjątkowym doświadczeniem naszej ludzkiej historii - życie Jezusa. Zaskoczył nas Bóg tą tajemnicą swojego Wcielenia! Czym jeszcze nas zaskoczy? W aktualnym i wielomilionowym doświadczeniu współczesnych Polaków odczuwalne jest już -...

Drogą do odnalezienia treści i sensu życia jest każde ludzkie życie. To niepowtarzalne życie, którym my żyjemy tu, na ziemi i to życie, które jest wyjątkowym doświadczeniem naszej ludzkiej historii - życie Jezusa. Zaskoczył nas Bóg tą tajemnicą swojego Wcielenia! Czym jeszcze nas zaskoczy?
W aktualnym i wielomilionowym doświadczeniu współczesnych Polaków odczuwalne jest już - z jednej strony - wielkie zmęczenie troską o podstawy egzystencji, utrzymanie życia własnego i najbliższych, a - z drugiej strony - coraz bardziej dochodzi do głosu potrzeba zmiany jakościowej, zmiany na "nowe" życie. Wyczerpuje się rozwiązanie łatwych i natychmiastowych dotacji czy pożyczki jako odpowiedzi na problemy związane z naszą codziennością. Wobec horrendalnego długu państwa polskiego - 100 miliardów euro! (nie tak dawno przypomniał nam o tym Putin) - pojawia się krążące po Europie widmo ekonomicznego bankructwa. Coraz natarczywiej i coraz częściej słyszy się - jak najbardziej konkretne, w gruncie rzeczy podstawowe pytanie - "ale o co w tym wszystkim chodzi?". I jest to już nie tylko retoryczne pytanie o pieniądze, ale o samo dalsze... życie!
Bóg dołączył do czasu każdego człowieka czas bożonarodzeniowej nocy - jak to ujął poetycko Cyprian K. Norwid - "i do historii, która wielkich zdarzeń czeka, dołączył biografię każdego człowieka". Nie ma zatem życia niepotrzebnego i bezsensownego. Nie przekreślajmy więc z rozpaczą lub nadmiernym krytycyzmem ani siebie, ani darowanego nam życia, ani tego wszystkiego, co nam ono przynosi! Dzisiaj wielkim zadaniem chrześcijanina nad Wisłą, Wartą, Odrą, Bugiem jest zachować... nadzieję. Wobec własnej ograniczoności i trwożliwego lęku o przyszłość trzeba ponownie odnaleźć nowe motywy nadziei, zaufać wiarą religijną w łaskawą Bożą miłość! Katolicka nauka społeczna przypomina nam tu o trzech krokach: dostrzec, ocenić i... działać. I nie inaczej - nie na odwrót! Przyjęcie takiego wskazania rozumu, oświeconego wiarą, wyzwala z kryzysu ducha i przynosi moc do dalszego życia.
Przekroczmy więc próg dotychczasowych naszych osiągnięć, wyciągnijmy nauczkę z dni, które już minęły, i ujrzyjmy boski kres tych możliwości, które nie tkwią w nas, ale w Bogu samym! Taką perspektywę spojrzenia proponuje Kościół. I dlatego każdy kto ją podziela, jako drogę wolności od barbarzyńskiego kolektywizmu do podmiotowości osoby ludzkiej, staje się "niebezpieczny" dla... nieprzyjaciół Boga i człowieka.
Jeden z kardynałów odważnie wskazał niedawno bieżące zadania dla wysiłku Kościoła - "życie, rodzina i edukacja". I nie można pozostać obojętnym na taką diagnozę wobec współczesności - bo, czyż nie chodzi tu i o Twoje życie, Twoją rodzinę i Twoją przyszłość - Szanowny Czytelniku?

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki