Przed wielu laty, było to jeszcze w latach...
Mimo całego pragmatyzmu, który - nie da się ukryć - niekiedy dość skutecznie nadaje rytm naszemu codziennemu życiu, nie ginie w człowieku tęsknota do rzeczy, które sięgają dużo dalej niż zwykłe "być" i "mieć". Kto daje się czasami porwać tej tęsknocie, coraz lepiej rozumie jedno z najważniejszych słów Ewangelii: "błogosławieni".
Przed wielu laty, było to jeszcze w latach seminaryjnych, spotkałem w Zakopanem jednego z moich serdecznych kolegów. Razem przemierzyliśmy wówczas chyba tylko jeden tatrzański szlak. Można by jednak o nim bardzo wiele opowiadać. Byliśmy bowiem jak poszukiwacze wyspy skarbów, którzy ze starą mapą chodzą po dawno nieodwiedzanych, a może nawet przez wszystkich zapomnianych ścieżkach... Z tamtego czasu pozostała mi jedna piękna myśl, swego rodzaju podsumowanie, które do dziś brzmi mi w uszach: "Gdy przyjeżdżam do Zakopanego, czuję się jakbym wracał do domu z dalekiej podróży".
To nie były ani nasze pierwsze, ani ostatnie wakacje w górach. Jednak to, co powiedział wówczas mój kompan, pozostało we mnie jako wyraz tego zachwytu, który rodzi w nas świadomość, że jesteśmy wezwani do przekraczania wciąż nowych granic i szukania szczęścia na drogach dla innych ludzi często zupełnie niezrozumiałych - jak choćby te, które wytycza Osiem Błogosławieństw.
Przy Ośmiu Błogosławieństwach, które czytamy podczas dzisiejszej Eucharystii, towarzyszy nam zawsze jakieś zdziwienie i zachwyt. I nie jest to tylko zachwyt w wymiarze estetycznym. Ostatecznie bierze się on zawsze z naturalnej tęsknoty człowieka za ideałami. Osiem Błogosławieństw ma w sobie tego ducha, który łamie schematy zwykłego, pragmatycznego myślenia i wznosi nas ponad przeciętność.
Aby zrozumieć ducha Błogosławieństw, potrzebna jest jednak taka miłość do Chrystusa i takie pragnienie naśladowania Go, w których nie ma lęku przed konkretnymi decyzjami i działaniem. Tu nie można się zatrzymać w pół drogi. To doświadczenie jest też chyba najlepszym sposobem, by się przekonać, iż droga Błogosławieństw nie jest jedynie dla wybranych, ale powinna ożywiać i umacniać wiarę każdego, kto wierzy.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!













