I oto pewna włoska firma...
Czy pamiętacie, zacni utracjusze raju, pechowego bohatera "Zezowatego szczęścia"? Ilekroć Piszczyk wychylał się ponad przeciętność, tylekroć dostawał od życia po uszach. Kiedy chciał przeprowadzić w przedsiębiorstwie badania nad poziomem i źródłami szczęścia pracowników, znowu dostał za swoje, bo - jak mu wyjaśniono - akurat to nikogo nie obchodzi.
I oto pewna włoska firma ogłosiła niedawno utworzenie w swoich strukturach specjalnej komórki: Działu Szczęścia Pracowników. Ciekawe, w jaki sposób pracodawca z Italii zechce zadbać o szczęście podwładnych? Chyba nie będzie to kolejna forma robienia ludziom dobrze, według widzimisię kierownika Działu Szczęścia? Trochę mi to pachnie Orwellem, bo może zakończyć się uszczęśliwianiem pracowników na siłę.
Bo cóż to właściwie jest szczęście? Wybitny polski uczony, profesor Władysław Tatarkiewicz, autor dobrze znanej "Historii filozofii", napisał także słynny traktat "O szczęściu". I to w latach drugiej wojny światowej, gdy - jak nam podpowiada chłopski rozum - wszechobecne okrucieństwo nie usposabia do refleksji nad taką ulotną kategorią, jaką jest szczęście. Sam Tatarkiewicz uważał jednak, że "w nieszczęściu więcej się o szczęściu myśli, niż w szczęściu. I łatwiej znosi się złą rzeczywistość, gdy się od niej myślą do lepszej odbiega".
Wynika z tego, że chłopskie rozumowanie nie zawsze jest dobrą intuicją, co potwierdza anegdota o pewnym kleryku, który zdawał egzamin z filozofii. Nie wiedział o czym mówić, więc zagaił: - Tak na chłopski rozum, księże profesorze, cały ten spór o uniwersalia wydaje się... Nobliwy wykładowca błyskawicznie mu przerwał: - Czy nie zapominasz, synu, że to filozofia? Na chłopski rozum to ty powinieneś wybrać raczej naukę w technikum rolniczym...
Powróćmy jednak do naszych rozważań nad szczęściem. Tak ulotny to i niejednoznaczny stan, że niejeden gotów jest już sam brak nieszczęścia uznać za szczęście. A po latach profesor Tatarkiewicz, w dziele "Dzieje sześciu pojęć", snuł kolejną refleksję, m.in. nad tymi pojęciami, które łącznie miałyby wyznaczać stan szczęścia, czyli nad prawdą, dobrem i pięknem.
Przy okazji warto przypomnieć, że traktat "O szczęściu" przepadłby, gdyby nie odrobina - nomen omen - szczęścia, a także osobistej odwagi profesora. Podczas powstania warszawskiego zdołał wprawdzie uratować rękopis z podpalonego domu, ale potem - w drodze do obozu w Pruszkowie - oficer niemiecki zrewidował mu bagaż, odebrał dzieło i wyrzucił, krzycząc: "Praca naukowa? To już niepotrzebne, nie ma już polskiej kultury!". Autor jednak zaryzykował i, na szczęście, wyciągnął rękopis z rynsztoka.
Wydaje się, że w życiu nie można za wiele liczyć na szczęście. Skoro go jednak tak wszyscy pragniemy, to chyba powinniśmy pamiętać, że szczęściu trzeba dopomóc. Warto przynajmniej próbować.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.













