Logo Przewdonik Katolicki

Ksiądz odpowiada

ks. Jan
Fot.

(...) Muszę podjąć trudną decyzję. Udało mi się znaleźć pracę i zatrudnić na okres próbny. Teraz zastanawiam się, czy przedłużyć umowę, bo niezbyt mi się w tej pracy podoba. Pensja jest niezła, pracuję w biurze, nie jest więc zbyt ciężko, ale za to właścicielka naszego zakładu jest osobą wyjątkowo nieprzyjemną i niekulturalną. Potrafi tak ludziom robić na złość, że...

(...) Muszę podjąć trudną decyzję. Udało mi się znaleźć pracę i zatrudnić na okres próbny. Teraz zastanawiam się, czy przedłużyć umowę, bo niezbyt mi się w tej pracy podoba. Pensja jest niezła, pracuję w biurze, nie jest więc zbyt ciężko, ale za to właścicielka naszego zakładu jest osobą wyjątkowo nieprzyjemną i niekulturalną. Potrafi tak ludziom robić na złość, że to przechodzi wszelkie granice przyzwoitości. Zastanawiam się, czy tak rzeczywiście musi być, że piastowanie władzy wiąże się z arogancją wobec bliźnich. Nie wiem, czy w imię pokory zostać i znosić zachowania szefowej, czy raczej poszukać nowej pracy. Nie wiem, co wziąć pod uwagę przy podejmowaniu tej decyzji. Proszę o pomoc.

Iwona


Bardzo się cieszę, że zechciałaś się podzielić swoimi wątpliwościami i problemami. Przecież nikt z nas nie musi być samotną wyspą, a każdy ciężar jest mniejszy, jeśli jest dźwigany z przyjaciółmi, a nie samemu. Rzeczywiście, musisz podjąć naprawdę trudną decyzję. Cieszę się, że chcesz ją podjąć w duchu wiary.
Stare przysłowie mówi, że władza demoralizuje, a władza absolutna demoralizuje absolutnie. Dziś praca stała się w naszym kraju czynnikiem bardzo istotnym. Od jej posiadania wielu ludzi uzależnia swoją przyszłość, byt swojej rodziny. Wielu bardzo się boi utracić pracę. Dlatego pracodawcy mają wręcz wrażenie władzy absolutnej nad swoimi pracownikami. Wydaje im się, że są panami życia i śmierci, a to strasznie demoralizuje i zachęca do nadużywania praw, do złego traktowania podwładnych, czego wszyscy obecnie jesteśmy świadkami albo co nas bezpośrednio dotyka.
Pojawia się zatem bardzo niedobra sytuacja napięcia i przenoszenia niechęci z pracodawcy na samą pracę. Właśnie ze względu na chore relacje międzyludzkie wielu pracowników wręcz nienawidzi swej pracy, a równocześnie boi się ją utracić. Czują się tak, jakby byli schwytani w pułapkę. Niewiele osób ma odwagę potrzebną do odejścia ze złej pracy i szukania nowej.
Zaznaczyłaś, że zastanawiasz się nad przedłużeniem umowy. Stąd wniosek, że w imię obrony swej godności jesteś gotowa ponieść wszelkie konsekwencje utraty pracy, a więc brak pieniędzy, konieczność szukania nowego miejsca zatrudnienia, niepewność jutra itd. Przed podjęciem ostatecznej decyzji powinnaś to uwzględnić. Jeżeli bowiem musimy podjąć jakąś trudną i ważną decyzję, trzeba wziąć pod uwagę wszelkie wątpliwości, wszelkie głosy "za" i "przeciw". Chodzi po prostu o uczciwość i solidność w myśleniu. Zastanów się, czy wierzysz w swoje siły i masz dość energii, aby odnaleźć się w innym miejscu; czy masz zapewniony byt na czas potrzebny na szukanie pracy. Naprawdę postaraj się wziąć wszystko pod uwagę.
Przede wszystkim jednak powierz to w modlitwie Panu Bogu, zapytaj, jaka jest Jego wola. Proś o światło Ducha Świętego. Poproś Pana Boga, by pomógł rozwiązać ten problem. Poprzez nasze myśli, poruszenia serca Bóg daje nam odpowiedź na nasze pytania, daje siłę i mądrość potrzebną do podejmowania trudnych decyzji i do ponoszenia ich skutków. Daje pokój serca, dzięki czemu decyzja nie jest wynikiem tylko emocji, lecz poważnej refleksji. Dla chrześcijanina modlitwa powinna być w tym względzie najlepszą pomocą i radą.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki