Kościół na świecie

Szukajcie zawsze Jego oblicza



Niezwykłym wydarzeniem kościelnym nazwał Benedykt XVI zakończone tydzień temu XX Światowe Dni Młodzieży w rozważaniach przed południową modlitwą Anioł Pański. Jak w każdą niedzielę, również tym razem na dziedzińcu jego letniej rezydencji zebrało się kilka tysięcy pielgrzymów z całego świata, w tym także z Polski. Po wygłoszeniu swych refleksji...
Czyta się kilka minut

Szukajcie zawsze Jego oblicza

Niezwykłym wydarzeniem kościelnym nazwał Benedykt XVI zakończone tydzień temu XX Światowe Dni Młodzieży w rozważaniach przed południową modlitwą Anioł Pański. Jak w każdą niedzielę, również tym razem na dziedzińcu jego letniej rezydencji zebrało się kilka tysięcy pielgrzymów z całego świata, w tym także z Polski. Po wygłoszeniu swych refleksji Papież odmówił z wiernymi modlitwę maryjną i udzielił wszystkim błogosławieństwa apostolskiego, a na zakończenie spotkania pozdrowił ich w różnych językach, m.in. po polsku. Oto tłumaczenie przemówienia Ojca Świętego:

Drodzy bracia i siostry!

Prawdziwie niezwykłym doświadczeniem kościelnym było to, co przeżyliśmy w Kolonii w ubiegłym tygodniu z okazji Światowych Dni Młodzieży z udziałem wielkiej liczby młodych ludzi ze wszystkich stron świata, którym towarzyszyło wielu biskupów, kapłanów, zakonników i zakonnic. Było to Opatrznościowe wydarzenie łaski dla całego Kościoła. Przemawiając do niemieckich biskupów na krótko przed powrotem do Włoch, powiedziałem, że młodzi skierowali do swych pasterzy, a w pewnym sensie do wszystkich wierzących, orędzie, które jednocześnie jest prośbą: "Pomóżcie nam być uczniami i świadkami Chrystusa. Przybyliśmy jak Mędrcy, by spotkać Go i uwielbić". Z Kolonii młodzież wyruszyła w drogę powrotną do swych miast i krajów, ożywiona wielką nadzieją, nie tracąc jednakże z pola widzenia licznych trudności, przeszkód i problemów, które w naszych czasach towarzyszą prawdziwemu poszukiwaniu Chrystusa i wiernemu przylgnięciu do Jego Ewangelii.

Nie tylko młodzież, ale również wspólnoty i sami pasterze muszą coraz lepiej uświadamiać sobie fakt podstawowy dla ewangelizacji: tam, gdzie Bóg nie jest na pierwszym miejscu, gdzie nie jest uznawany i wielbiony jako Najwyższe Dobro, tam godność człowieka wystawiona jest na niebezpieczeństwo. Dlatego bezzwłocznie należy doprowadzić współczesnego człowieka do "odkrycia" prawdziwego oblicza Boga, który objawił się nam w Jezusie Chrystusie. (…) Wiara nie jest samym tylko przylgnięciem do zbioru dogmatów, które ugasiłyby pragnienie Boga obecne w sercu człowieka. Przeciwnie, popycha ona człowieka ku Bogu, wciąż nowemu w swej nieskończoności. Chrześcijanin jest więc jednocześnie tym, który szuka i tym, który znajduje. To właśnie sprawia, że Kościół jest młody, otwarty na przyszłość, bogaty w nadzieję dla całej ludzkości.

Św. Augustyn, którego wspomnienie dziś obchodzimy, pozostawił wspaniałe refleksje na temat zaproszenia znajdującego się w Psalmie 105 (104) "Quaerite faciem eius semper" - (Szukajcie zawsze Jego oblicza). Zwraca on uwagę, że zaproszenie to nie odnosi się tylko do tego życia; odnosi się również do wieczności. Odkrycie "oblicza Boga" nigdy się nie kończy. Im bardziej wchodzimy w blask miłości Bożej, tym piękniej jest iść naprzód w tym poszukiwaniu, tak iż "amore crescente inquisitio crescat inventi" (W miarę wzrostu miłości wzmaga się poszukiwanie Tego, którego znaleźliśmy) (Enarr. in Ps. 104,3: CCL 40, 1537). Do tego właśnie przeżycia z głębi serca dążymy także my. Niech nam to wyjedna macierzyńska pomoc Maryi, Gwiazdy Ewangelizacji, którą wzywamy teraz w modlitwie Anioł Pański.

Po odmówieniu modlitwy maryjnej i udzieleniu wszystkim błogosławieństwa apostolskiego Papież pozdrowił przybyłych pielgrzymów: po francusku, angielsku, niemiecku, hiszpańsku i polsku. Oto jego słowa w naszym języku: "Pozdrawiam Polaków obecnych tutaj i tych, którzy łączą się z nami w modlitwie. Polecam wszystkich opiece Matki Bożej i życzę wielu łask. Niech Bóg wam błogosławi". W odpowiedzi nasi rodacy zaśpiewali mu "Sto lat" oraz wołali: "Dziękujemy" i "Zapraszamy". Ojciec Święty, wychodząc poza przygotowany tekst, powiedział: "Dziękuję".

Pożegnanie brata Rogera

Blisko 15 tysięcy osób wzięło udział w pogrzebie brata Rogera, założyciela Wspólnoty Taizé. Mszy św. koncelebrowanej w Kościele Pojednania w Taizé przewodniczył kard. Walter Kasper, przewodniczący Papieskiej Rady Popierania Jedności Chrześcijan. Obok młodych ludzi z całego świata ostatni hołd bratu Rogerowi oddali politycy europejscy, przedstawiciele Kościołów i mieszkańcy regionu.

Rozpoczynając ceremonię pogrzebową brata Rogera, nowy przeor Wspólnoty Taizé, brat Alois, przypomniał, że jego wielkim poprzednikiem kierowały zawsze dwa przekonania: jedność Boga z każdym człowiekiem bez wyjątku oraz ewangeliczna wartość, jaką jest dobroć serca. W modlitwie powierzył Bożemu miłosierdziu nie tylko brata Rogera, ale także Luminitę Solcan, "która przez swój chorobliwy czyn zakończyła życie brata Rogera", oraz młodych Rumunów, "tak ukochanych w Taizé".

"Misericordias Domini in Eternum Antabo" (Na wieki chcę wyśpiewywać miłosierdzie Pana) - zabrzmiały słowa kanonu śpiewanego w Taizé. Następnie kard. Kasper odczytał list przesłany do Taizé przez sekretarza stanu Stolicy Apostolskiej kard. Angelo Sodano. Kardynał w imieniu Papieża Benedykta XVI napisał w nim, że brat Roger z wielką pasją kochał Kościół, a wiele generacji chrześcijan zawdzięcza Taizé doświadczenie wiary i spotkania z Bogiem. "Proszę Boga, by to dzieło rozpoczęte przez brata Rogera było dalej kontynuowane" - napisał kard. Angelo Sodano.

Hierarcha przypomniał zasługi brata Rogera, który przede wszystkim, jak się wyraził, "cierpiał z powodu podziału chrześcijan. "Chciał żyć wiarą Kościoła niepodzielonego, bez rozłamu, w wielkim braterstwie. Wierzył przede wszystkim w ekumenizm wynikający ze świętości, tej świętości, która zmienia głębię duszy, i która jako jedyna prowadzi do pełnej komunii" - podkreślił.

Po przemówieniu kard. Kaspera odbyła się liturgia słowa, po której odczytano słowa brata Rogera: "Zmartwychwstały Jezu, dziś, jutro i zawsze Twój Duch Święty otwiera drogę. Również my nią podążamy, gdy u początku wszystkiego jest ufność serca". Po nich, jak często bywa w Taizé, nastąpiła pięciominutowa chwila ciszy - czas modlitwy i kontemplacji. Kanonem "Chcę podążać za Tobą, nie zawiodę się. Strzeż mnie Panie na tej drodze" rozpoczęła się liturgia eucharystyczna koncelebrowana przez kard. Kaspera. "Jezu tyś jest światłością mej duszy, niech ciemność ma nie przemawia do mnie już" - śpiewano podczas Komunii Świętej.

Liturgię pogrzebową odprawiono w rycie prawosławnym. Poprowadzili ją przedstawiciele Kościołów prawosławnych z Rumunii i Rosji. Przed pogrzebem trumnę z ciałem brata Rogera ustawiono na przybranym na biało katafalku w specjalnym namiocie naprzeciwko Kościoła Pojednania. Muzyka poważna, która zwykle rozbrzmiewa przed modlitwą w Kościele Pojednania w Taizé, w dniu pogrzebu popłynęła z głośników na całym wzgórzu.

Msza św. i liturgia pogrzebowa miała bardzo skromną oprawę. Uczestniczyli w niej m.in. prezydent Niemiec Horst Köhler, minister spraw wewnętrznych Francji Nicolas Sarkozy, nuncjusz apostolski we Francji abp Fortunato Baldelli, Prymas Galów kard. Philippe Barbarin, przewodniczący Rady Protestantów Francuskich, pastor Jean-Arnold de Clermont, założyciel Wspólnoty "Arka" Jean Vanier, arcybiskup Algieru Henri Tessier.

Wraz z kard. Kasperem Mszę św. koncelebrowali trzej bracia - kapłani Wspólnoty Taizé, wśród nich brat Marek z Polski. Episkopat Polski reprezentował bp Wiktor Skworc, ordynariusz diecezji tarnowskiej.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 36/2005