Logo Przewdonik Katolicki

Ksiądz odpowiada

ks. Jan
Fot.

Szanowny Księże Janie! Nigdy nie zamawiałam intencji mszalnych. W ciągu Mszy zwykle istnieje możliwość pomodlenia się w dowolnej intencji, po co więc je zamawiać? Na czym polega różnica? Jednak ostatnio ksiądz podczas Eucharystii stwierdził, że z powodu małej ilości zamawianych intencji, ksiądz wikary przestanie pracować w naszej parafii. Zrobiłam mały "wywiad" i okazało się,...

Szanowny Księże Janie! Nigdy nie zamawiałam intencji mszalnych. W ciągu Mszy zwykle istnieje możliwość pomodlenia się w dowolnej intencji, po co więc je zamawiać? Na czym polega różnica? Jednak ostatnio ksiądz podczas Eucharystii stwierdził, że z powodu małej ilości zamawianych intencji, ksiądz wikary przestanie pracować w naszej parafii. Zrobiłam mały "wywiad" i okazało się, że rzeczywiście podobno istnieje taka zależność. Zupełnie nie zdawałam sobie z tego sprawy; chyba będę musiała zamówić jakąś intencję, ale czy nie można by tego jakoś inaczej rozwiązać, bez konieczności zamawiania tych intencji, np. wpłacić odpowiednią kwotę?

Halina


Bardzo dziękuję za list. Pani "wywiad" przyniósł dobre wiadomości. Rzeczywiście obecność księdza w parafii jest częściowo związana z ilością zamówionych intencji mszalnych. Finanse Kościoła i księży zawsze były drażliwym tematem w naszym społeczeństwie. Myślę, że często dlatego tak się dzieje, iż wielu wiernych nie wie, na co są przeznaczane ich ofiary. Otóż właśnie intencja Mszy Świętej zamówiona i opłacona, jest dziennym zarobkiem księdza. Natomiast pieniądze z wszelkich innych ofiar są przeznaczane na szeroko pojęte utrzymanie kościoła i parafii.
Brak intencji mszalnych, a więc brak zamówionych Mszy św., jest swego rodzaju "głosowaniem" parafian na temat pobytu i pracy w parafii, na przykład właśnie księdza wikariusza. Skoro bowiem tych intencji nie ma, można przypuszczać, że wiernym taka liczba intencji nie jest potrzebna, więc i ksiądz nie jest potrzebny. Wiemy dobrze, że praca wikariusza zazwyczaj nie ogranicza się tylko do odprawiania Mszy, ale brak finansów w znaczny sposób mu tę pracę utrudnia.
Zamawianie Mszy w określonej intencji oraz złożenie za ich odprawienie ofiary na rzecz kapłana jest bardzo starym zwyczajem w Kościele. W większości wypadków ofiarujemy Msze św. za naszych zmarłych. Są też intencje rocznicowe (np. rocznica urodzin, ślubu), dziękczynne, przebłagalne, prośby (np. o szczęśliwą operację i powrót do zdrowia). Zamówienie Mszy św. jest szczególnym aktem wiary i zaufania Bogu. A pieniądze w tym wypadku to również nasz swoisty dar dla Pana Boga. Przecież musieliśmy się napracować, by je zarobić. Są one więc symbolem naszego wysiłku, naszej pracy ofiarowanej w tej Eucharystii.
Ciągle pojawia się w naszym polskim Kościele problem odpowiedniego rozwiązania kwestii utrzymania kościołów, parafii i księży. Rozważane i dyskutowane są rozmaite warianty. Proszę mi wierzyć, to naprawdę trudna sprawa. Wbrew wszelkim kontrowersjom, jak na razie zależność finansowa Kościoła od dobrowolnej ofiarności wiernych wydaje się być najlepszym rozwiązaniem. Wspomniała Pani o wpłaceniu odpowiedniej kwoty potrzebnej na utrzymanie księdza. Proszę zastosować sprawdzoną już metodę i po prostu zamówić Mszę św. Na pewno znajdzie Pani intencję, która jest dla Pani ważna. A każda ofiarowana przez nas Msza św. jest najpiękniejszym darem, jaki naszym bliskim, zmarłym czy żyjącym, możemy ofiarować.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki