Logo Przewdonik Katolicki

Odwołana Msza

ks. Wojciech
Fot.

Intencje Mszy św. na cały miesiąc były wywieszone w gablocie ogłoszeń. W pierwszy piątek miesiąca rano Msza św. miała być odprawiona jako wynagrodzenie za grzechy parafii i świata. Zbliżała się godzina 8.30. Kościelny zapalił świece. Wyszedłem z konfesjonału, ale nie ubrałem się w szaty liturgiczne, bo w kościele... nie było nikogo. Poirytowany czekałem jeszcze dwie, trzy minuty...

Intencje Mszy św. na cały miesiąc były wywieszone w gablocie ogłoszeń. W pierwszy piątek miesiąca rano Msza św. miała być odprawiona jako wynagrodzenie za grzechy parafii i świata. Zbliżała się godzina 8.30. Kościelny zapalił świece. Wyszedłem z konfesjonału, ale nie ubrałem się w szaty liturgiczne, bo w kościele... nie było nikogo. Poirytowany czekałem jeszcze dwie, trzy minuty i udałem się do domu na probostwo. Intencję tej Mszy odprawiłem po południu w kaplicy na jednej z ubogich wsi mojej parafii.
Życie moje oddaję, aby je znów odzyskać. Nikt Mi go nie zabiera, lecz Ja od siebie je oddaję (J 10,17)

Sens teologiczny śmierci Pana Jezusa na krzyżu to wynagrodzenie Bogu Ojcu za grzechy całego świata. Zbawiciel złożył w ofierze swoje życie, by było okupem za grzechy każdego człowieka. Stąd zbawienie, odkupienie to łaska, którą wysłużył nam Chrystus. Znamiennie wyraził to Pan Jezus: "Ja życie moje oddaję, aby je znów odzyskać. Nikt Mi go nie zabiera, lecz Ja od siebie je oddaję. Mam moc je oddać i mam moc je znów odzyskać. Taki nakaz otrzymałem od mojego Ojca" (J 10,17-18). Co dla nas znaczy wynagrodzić Bogu za grzechy swoje i bliskich?
Z jednej strony to różne uczynki pokutne, na przykład post, modlitwa, jałmużna, abstynencja, milczenie, zajęcie o dużej uciążliwości dobrowolnie i bezpłatnie podjęte. Z drugiej, to przyjęcie Komunii św. w intencji wynagrodzenia za grzechy. Także ofiarowanie Eucharystii w tej samej intencji. Każda Msza ma charakter zbawczy, jest bezkrwawą ofiarą za grzechy, którą składa na ołtarzu kapłan. My, kapłani, nie zawsze wiemy, w jakiej intencji odprawiamy Mszę św., gdy jest ona zamówiona i nazwana "w pewnej intencji". Odprawiłem w życiu około 10 000 Mszy św. Nie pamiętam jednak, by ktoś wprost zamówił Mszę jako wynagrodzenie za swoje lub innych grzechy. Z drugiej strony każda Msza np. za śp. Jana jest Mszą odprawianą za jego grzechy. A więc ma charakter wynagradzający, choć nie jest wprost tak to nazwane.
Za nami połowa Wielkiego Postu. Zachęcam, wybierzmy ze swojego sumienia jeden grzech, może ten, który szczególnie Boga obrażał, zamówmy Mszę "w pewnej intencji", przyjmijmy Komunię św. w pierwszy piątek miesiąca, zdobądźmy się na uczynki pokutne. Bóg jest Ojcem miłosierdzia... czeka jednak na nasze wynagrodzenie, jako owoc naszej wiary i nawrócenia.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki