Logo Przewdonik Katolicki

Walczyć dla Chrystusa

Abp Sławoj Leszek Głódź
Fot.

Adwent skłania nas do wzmożenia wysiłków, aby Chrystus niepodzielnie panował w naszych sercach, w Ojczyźnie i w całym świecie. Traktuję to wyzwanie w sposób bardzo osobisty, skoro moim biskupim zawołaniem jest: Milito pro Christo - Walczę dla Chrystusa. Dodatkowym impulsem do gorliwości w służbie Chrystusowi stały się dla mnie i dla wielu innych biskupów wezwania...

Adwent skłania nas do wzmożenia wysiłków, aby Chrystus niepodzielnie panował w naszych sercach, w Ojczyźnie i w całym świecie. Traktuję to wyzwanie w sposób bardzo osobisty, skoro moim biskupim zawołaniem jest: "Milito pro Christo" - "Walczę dla Chrystusa". Dodatkowym impulsem do gorliwości w służbie Chrystusowi stały się dla mnie i dla wielu innych biskupów wezwania Jana Pawła II zawarte w książce: "Wstańcie, chodźmy!"
Przez ostatnich 14 lat starałem się realizować te wezwania w Ordynariacie Polowym Wojska Polskiego. Od 2 października bieżącego roku, z woli Ojca Świętego, rozpocząłem posługiwanie w diecezji warszawsko-praskiej. W dniu ingresu do katedry św. Floriana na Pradze skierowałem do moich kapłanów i wiernych to samo wezwanie, które odnoszę do siebie: "Wstańcie, chodźmy za Chrystusem w rzeczywistość XXI wieku: społeczną, polityczną, rodzinną i kościelną, drogami Kościoła i Narodu, by walczyć dla Chrystusa". Bardzo liczę w tych zmaganiach na owocną współpracę ze strony księży, zakonów, ruchów i stowarzyszeń, władz samorządowych i oświatowych, i wszystkich ludzi dobrej woli.
Specyfiką naszej diecezji jest to między innymi, że na jej terenie mamy wiele miejsc uświęconych krwią bohaterów, którzy na linii Wisły bronili lewobrzeżnej Warszawy, Polski i Europy przed nawałnicami ciągnącymi ze Wschodu. Niedawno czciliśmy pamięć ofiar rzezi Pragi, jakiej dokonały w 1794 roku wojska rosyjskie tłumiące insurekcję kościuszkowską. Kilkadziesiąt lat później, pod Olszynką Grochowską rozegrała się jedna z największych bitew powstania listopadowego. A w 1920 roku na terenie naszej diecezji miał miejsce Cud nad Wisłą. Corocznie 15 sierpnia w Radzyminie dziękujemy za to Bogu, modlimy się w miejscu śmierci księdza Ignacego Skorupki pod Ossowem i przed obrazem patronki diecezji Matki Bożej Zwycięskiej, który niedawno koronowałem w konkatedrze na Kamionku.
Na naszej diecezji ciąży szczególny obowiązek pamięci o tych wydarzeniach. Przypomniał to Ojciec Święty podczas wizyty w Radzyminie i przed praską katedrą 13 czerwca 1999 roku.
Ale diecezja warszawsko-praska to również teraźniejszość i przyszłość. Ostatnio przyjeżdżają do nas w poszukiwaniu pracy młodzi ludzie z całej Polski. Zazwyczaj są dobrze wykształceni i zaradni. W znaczący sposób wpływają oni na oblicze diecezji, w której wielu częściach odsetek osób po studiach jest wyższy niż w Japonii. Do tych ludzi musimy docierać z Ewangelią, aby nie ulegli agresywnemu materializmowi i nie zagubili się, ale odnaleźli swoje miejsce w naszych parafiach.
Jak w całej Polsce, tak i u nas istnieje duże rozwarstwienie społeczne. Z pomocą potrzebującym dobrze radzi sobie diecezjalna Caritas, która prowadzi jadłodajnie, noclegownie, domy dla dzieci i dla samotnych matek, punkty medyczne, ośrodki dla niepełnosprawnych i świetlice środowiskowe. Tylko w minione wakacje z kolonii organizowanych przez naszą Caritas skorzystało prawie cztery i pół tysiąca dzieci z Polski i zza jej wschodniej granicy.
Moje biskupie posługiwanie i całą diecezję zawierzyłem Matce Bożej Zwycięskiej. Ufam, że Ona mnie wspomoże, abym był według słów św. Pawła "dobrym żołnierzem Jezusa Chrystusa" i narzędziem budowania Jego Królestwa wśród ludzi, do których zostałem posłany.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki