Logo Przewdonik Katolicki

Pomyłka księdza

ks. Jan
Fot.

(...) Po długim wahaniu postanowiłam podzielić się z Księdzem swoim bolesnym doświadczeniem. Kilka miesięcy temu zamówiłam Mszę św., złożyłam stosowną ofiarę. Ustaliliśmy termin - dzień i godzinę. Kiedy przyszłam, aby uczestniczyć we Mszy, okazało się, że Eucharystia odprawiana jest w zupełnie innej intencji, a celebruje ją tylko jeden kapłan. Od strony ołtarza nie padły...

(...) Po długim wahaniu postanowiłam podzielić się z Księdzem swoim bolesnym doświadczeniem. Kilka miesięcy temu zamówiłam Mszę św., złożyłam stosowną ofiarę. Ustaliliśmy termin - dzień i godzinę. Kiedy przyszłam, aby uczestniczyć we Mszy, okazało się, że Eucharystia odprawiana jest w zupełnie innej intencji, a celebruje ją tylko jeden kapłan. Od strony ołtarza nie padły żadne słowa wyjaśnienia. A co z moją intencją mszalną!? Jakież było moje zdziwienie i rozczarowanie. Zastanawiałam się nad tą sytuacją. Co powinnam zrobić? Co na to prawo kanoniczne? Czy w takiej sytuacji w ogóle można zwrócić kapłanowi uwagę? Kto winien zrobić pierwszy krok - kapłan czy ja? Po tym wydarzeniu zastanawiam się, czy w ogóle warto zamawiać Msze św., skoro kapłani nie traktują poważnie wiernych w Kościele.
Jolanta

Cieszę się, że zdecydowałaś się napisać o tej bolesnej sprawie. Miło mi, że obdarzyłaś mnie zaufaniem. Wybacz, ale na wstępie powiem, że w dużej mierze sama zafundowałaś sobie ten dyskomfort, którego doświadczasz. Trzeba było z miejsca, od razu po Mszy udać się do biura parafialnego i sprawę wyjaśnić. Doskonale rozumiem, że zaskoczyła Cię taka sytuacja. Potrafię sobie wyobrazić, jak było Ci smutno i przykro, jaka byłaś zła. Nie żądając wyjaśnienia tej sprawy, pozwoliłaś, by te negatywne emocje rozwijały się w Tobie, by wprowadzały niepokój i ból w Twoje życie. Na pewno Twoim prawem jest wymagać wyjaśnienia tej sprawy. Skoro zamówiłaś i opłaciłaś intencję mszalną, to masz prawo oczekiwać od księdza wykonania tego zadania. Ksiądz coś pomylił. Zdarza się. Trzeba mu na to zwrócić uwagę. Tego nie można tak zostawić. Ze względu na Ciebie, ale i też ze względu na księdza. Przypuszczam, że była to nieumyślna pomyłka, lecz przyjęta i nie odprawiona intencja obciąża jego sumienie. Warto więc mu to uświadomić. Proszę mi wierzyć - zwracamy olbrzymią uwagę na kwestię intencji mszalnych. Wiemy, jak bardzo ważna to sprawa i jak bardzo mocno boli pomyłka księdza w tej dziedzinie. Można powiedzieć, że dla zdecydowanej większości księży dokładność w intencjach mszalnych to priorytet. Niestety, z bólem serca trzeba przyznać, że zdarzają się też pomyłki. Nikt nie jest doskonały, jesteśmy w końcu przecież ludźmi. Przykro mi bardzo, ale myślę, że każdy ksiądz choć raz w ciągu swego życia pomylił coś w intencjach. Pokornie prosimy o wyrozumiałość i wybaczenie. Prawdopodobnie ksiądz z Twojej parafii nie jest nawet świadomy problemu. Dlatego pierwszy krok należy do Ciebie. Naprawdę powinnaś pójść do księdza. Już pisałem, że będzie to dobre tak dla Ciebie, jak też dla niego. Powinnaś pójść z powodu dobrze rozumianej miłości dla samego siebie i dla swego bliźniego. Co prawda, dobra duchowe tej intencji zostały uzyskane od Pana Boga tak, jakby Msza została odprawiona. Mimo to, jednak trzeba do końca sprawę wyjaśnić. Pamiętaj, że Kościół jest święty świętością Boga i grzeszny grzesznością ludzi. Dlatego ciągle musimy ze sobą rozmawiać, wyjaśniać wiele rzeczy i ciągle wybaczać.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki