Proste docieplanie

Dla efektu docieplenia podstawowe znaczenie ma odpowiednie przygotowanie podłoża. Zanim przystąpi się do prac, trzeba usunąć wszelkie łuszczące się farby.



Jakość wykonawstwa decyduje ostatecznie o skuteczności docieplenia. Im prostszy system się wybierze, tym mniejsza szansa, że jakość prac będzie pozostawiała wiele do życzenia, a tym samym efekt inwestycji nie spełni oczekiwań.



Na...
Czyta się kilka minut
Dla efektu docieplenia podstawowe znaczenie ma odpowiednie przygotowanie podłoża. Zanim przystąpi się do prac, trzeba usunąć wszelkie łuszczące się farby.

Jakość wykonawstwa decyduje ostatecznie o skuteczności docieplenia. Im prostszy system się wybierze, tym mniejsza szansa, że jakość prac będzie pozostawiała wiele do życzenia, a tym samym efekt inwestycji nie spełni oczekiwań.

Na oko

Jeśli wierzyć zapewnieniom wykonawców, każda firma budowlana w Polsce umie zrobić wszystko. Rzeczywistość jednak często okazuje się brutalna. Za brak kompetencji wykonawcy płaci inwestor. Pół biedy, kiedy błędy są widoczne i łatwe do naprawienia. Gorzej - a tak zdarza się często w przypadku dociepleń budynków - kiedy "na oko" wszystko jest w porządku, a pierwsza zima pokazuje, że kosztowne prace nie dały takich oszczędności, jak wynikałoby z wyliczeń. Dlatego też wybierając system dociepleń, bezpieczniej zdecydować się na możliwie prosty i popularny. Wtedy prawdopodobieństwo, że wykonawca nie popełni błędów, a docieplenie będzie skuteczne, znacząco rośnie.

Wypełnić ubytki

Tam, gdzie nie ma widocznych złuszczeń, warto nakleić kawałek taśmy samoprzylepnej, a następnie ją zerwać. Jeśli razem z taśmą oderwie się warstwa farby, koniecznie trzeba ją usunąć. Poza tym należy dokładnie opukać całą elewację. Jeśli tynk wydaje głuchy dźwięk, oznacza to, że oderwał się od podłoża i trzeba go skuć. Ubytki w nim trzeba wypełnić przed przystąpieniem do docieplania. Dobrze nadaje się do tego zaprawa tynkarska lub masa wyrównująco-szpachlowa. Aby docieplenie nie zasłaniało ościeżnic drzwi i okien, warto skuć z nich tynk i styropian przyklejać bezpośrednio na podłoże.

W niektórych przypadkach (gdy podłoże jest mocno nasiąkliwe) konieczne będzie także zagruntowanie go przeznaczonym do tego preparatem.

Zaprawa klejąco-zbrojąca

Na tak przygotowane podłoże można już przyklejać płyty styropianu. Trzeba do tego użyć odpowiedniej zaprawy klejącej. Jej pasek na obwodzie płyty powinien mieć szerokość nie mniejszą niż 3 cm, zaś placki pośrodku - średnicę 8-12 cm. Zaprawa powinna zajmować nie mniej niż 40 procent powierzchni płyty. Styropian układa się "na mijankę". Później trzeba odczekać przynajmniej trzy dni, aż zaprawa zwiąże. Dopiero wtedy szczeliny między płytami (jeśli są szersze niż 2 mm) można wypełniać albo paskami styropianu, albo pianką poliuretanową. Dodatkowo płyty styropianu należy przytwierdzić kołkami rozporowymi. Ich długość zależy od grubości warstwy ocieplenia (styropianu i zaprawy klejącej) oraz ewentualnie starego tynku.

Kolejny krok to pokrycie docieplenia zaprawą klejąco-zbrojącą, w której zostanie umieszczona tkanina zbrojąca. Trzeba pamiętać, aby tkanina zbrojąca umieszczona w zaprawie była dobrze napięta i zatopiona w masie kleju. Poszczególne pasy tkaniny układa się na zakładkę o szerokości 10 centymetrów.

Podkład tynkarski

Ostatni etap to tynkowanie elewacji. Można do niego przystąpić na ogół już po 2-3 dniach. Ocieploną i uzbrojoną powierzchnię należy pokryć podkładem tynkarskim odpowiednim do rodzaju tynku. Po 24 godzinach można przystąpić do tynkowania, zwracając szczególną uwagę na połączenie tynku na poszczególnych fragmentach elewacji.

Po wyschnięciu tynk mineralny można pokryć jeszcze farbą egalizacyjną.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 45/2004