Kiedy w 1946 roku Roman Brandstaetter pisał słowa zachwytu nad charyzmatem terenów wokół Asyżu, z pewnością nie mógł przypuszczać, że po czterdziestu latach stanie się ona miejscem niezwykłego spotkania. I oto w październiku 1986 roku, w Asyżu właśnie, wydarzył się Światowy Dzień Modlitwy o Pokój, w którym uczestniczyli przywódcy największych religii na świecie. Jedni po drugich, buddyści, hinduiści, dźiniści, muzułmanie, szintoiści, sikhowie, persowie, wyznawcy afrykańskich i indiańskich religii plemiennych, żydzi i chrześcijanie, w głębokim poszanowaniu dla własnych tradycji religijnych złożyli swym bóstwom modły o pokój i pojednanie.
27 października upłynie 18 lat od historycznego spotkania w Asyżu, które zdaniem wielu komentatorów nosiło znamiona przewrotu kopernikańskiego w dziejach Kościoła katolickiego i było najbardziej rewolucyjnym aktem pontyfikatu. Wtedy bowiem pokonana została bariera uprzedzeń i nieufności - droga od "mówienia o" do "mówienia z". To, co się wydarzyło w mieście św. Franciszka, przypieczętowało zmiany myślenia zachodzące w Kościele po Soborze Watykańskim II w stosunku do wyznawców innych religii. Stało się też odważnym i donośnym głosem sprzeciwu wobec ogromnej liczby konfliktów, aktów terroru i przemocy dziejących się na ziemi i niejednokrotnie nabierających charakteru religijnego. I prawdą jest - co podkreślił rabin Israel Singer - że "choć przywódcy religijni w niezliczonych homiliach zawsze głosili pokój, religie były przyczyną straszliwych i krwawych wojen". Dlatego też potrzeba było czegoś więcej niż nawet najpiękniejszych deklaracji, obietnic i słów. To "więcej" uczynił właśnie Jan Paweł II, który przekraczając kolejny "próg nadziei" - jako pierwszy na tak wysokim szczeblu przywódca duchowy - zaproponował przedstawicielom innych religii wspólne modlitewne spotkanie.
"Być razem, by się modlić"
Podczas ogólnej środowej audiencji poprzedzającej spotkanie w Asyżu Jan Paweł II wyjaśnił jego znaczenie i podkreślił, że wydarzenie to "na pewno nie będzie synkretyzmem religijnym, ale szczerą postawą modlitwy do Boga we wzajemnym szacunku. Właśnie dlatego została wybrana następująca formuła: być razem, by się modlić". Nie było możliwe, aby "modlić się razem", albowiem zabrakło jeszcze wspólnego przygotowania, wcześniejszej wzajemnej znajomości i zaangażowania w wybór modlitw. Jednakże pełna skupienia obecność stała się świadectwem szacunku dla różnic w pojmowaniu Boga i sposobu modlitwy, a także wyrazem najgłębszego przekonania, że mimo różnic można i należy być razem. I przywódcy religii byli razem, na oczach całego świata, przed obliczem Jedynego nie po to, by licytować się, kto jest bliżej i kto bardziej do Niego należy, ale po to, by się modlić, wzywając Jego Imienia. W ten sposób każdy uczestnik spotkania mógł odnaleźć wielkość i małość swą przed obliczem Buddy, Bodhisattvy, boskiego Brahmana, Dźiny, Allaha, świętej Kami, Wielkiego Grzmota, Manitou, Ormuzda, Jahwe i Boga Trójjedynego. Odnaleźć pokój i łaskę w takim spotkaniu i nie gorszyć się, ale na zawsze porzucić nienawiść, wzgardę i uprzedzenia, może tylko ten, kto we franciszkańskim duchu zobaczy przedziwną harmonię wszystkiego i wszystkich według zamysłu i woli Stwórcy, i Pana wszechświata - zobaczy i zrozumie, że "Bóg był - Bogu dzięki! - od zawsze Bogiem wszystkich ludzi" (W. Bühlmann).
Otwarte karty Ewangelii
Na zakończenie dnia modlitw Ojciec Święty wyraził przekonanie, że pielgrzymka do Asyżu uświadomiła wszystkim wspólne pochodzenie i wspólne przeznaczenie ludzkości i stała się zaproszeniem do braterskiej wędrówki przez ziemię w postawie współczucia i towarzyszenia. Odwagę i siłę do tej wędrówki trzeba czerpać ze źródła, to znaczy od zawsze wiernego Boga, który jest dawcą pojednania i pokoju. W ten sposób "modlitwa nie jest ucieczką od historii i pojawiających się w niej problemów", ale wręcz przeciwnie, dzięki niej łatwiej można stawiać czoła rzeczywistości, i to nie samotnie, ale z mocą, "która pochodzi z Wysoka". Dlatego to właśnie człowiek wierzący i modlący się, zjednoczony z dobrym i miłosiernym Bogiem może stać się zaczynem prawdziwego dialogu i pokoju między religiami i narodami. W dzisiejszym świecie bardzo potrzeba takiego świadectwa, albowiem coraz powszechniejsze stają się postawy destrukcyjne i pseudoreligijne, które rodzą akty nienawiści i przemocy...
W styczniu 2002 roku Jan Paweł II ponownie zaprosił przedstawicieli religii świata w umbryjskie doliny, aby w "duchu Asyżu" pielgrzymować do tej samej Prawdy i uczestniczyć w tej samej Tajemnicy. I ponownie - wobec pogrążonego w gwałcie i przemocy świata - modlitwa stała się zaczynem nawrócenia serc i umysłów oraz przynagleniem do większej odwagi w zabieganiu o pokój na ziemi. W krainie świętego Franciszka rzeczywiście "rozszerzają się granice świata", gdy: nie ma już niewiernego i poganina, a jest dialog z wiernym innej religii; nie ma zawiści i wrogości, a jest przebaczenie, które uzdrawia rany serca; nie ma fundamentalizmu i synkretyzmu, a jest postawa autentyczności, prawdy i szacunku dla własnej i innej tradycji religijnej. To wszystko stało się i staje się możliwe w Asyżu, gdzie "po raz drugi w dziejach świata ucieleśniła się Ewangelia w najczystszym kształcie ducha - jak czytamy w Kronikach. - Dlatego doliny, wzgórza i gaje oliwne Umbrii są jak otwarte karty Ewangelii, illuminowane słońcem, zielenią i pogodą... W Asyżu człowiek nie bronił się przed przyjściem Boga, lecz posłusznie jak łaskę przyjął Jego objawienie... W Asyżu człowiek wznosi wzrok ku niebu i chcąc zmówić modlitwę, szeroko otwiera źrenice wpatrzony w chmury, które jak cherubiny krążą nad jego głową" (R. Brandstaetter ).
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!













