Od Józefa do Maryi

Pogoda nie oszczędziła w tym roku spieszących na Jasną Górę pielgrzymów, także tych podążających z diecezji kaliskiej od Józefa do Maryi. W promieniach słońca, w wielkim upale szli, aby 13 sierpnia stanąć u stóp Czarnej Madonny. Ze szczytu Jasnej Góry prawie trzy tysiące swoich diecezjan powitał biskup pomocniczy diecezji kaliskiej ks. bp Teofil Wilski.



Jako pierwsza w ramach...
Czyta się kilka minut
Pogoda nie oszczędziła w tym roku spieszących na Jasną Górę pielgrzymów, także tych podążających z diecezji kaliskiej od Józefa do Maryi. W promieniach słońca, w wielkim upale szli, aby 13 sierpnia stanąć u stóp Czarnej Madonny. Ze szczytu Jasnej Góry prawie trzy tysiące swoich diecezjan powitał biskup pomocniczy diecezji kaliskiej ks. bp Teofil Wilski.

Jako pierwsza w ramach 13. Diecezjalnej Pielgrzymki na Jasną Górę 6 sierpnia na trasę wyruszyła

największa, licząca dwustu sześćdziesięciu uczestników, promienista grupa biało-zielona z Jarocina i Pleszewa. W kolejnych dniach wyruszyły grupy z Koźmina Wlkp., Krotoszyna, Odolanowa, dwie grupy z Ostrowa Wlkp., z Sycowa, Kępna i Giżycka. Wreszcie 10 sierpnia na trasę wyruszyło także jedenaście grup kaliskich w ramach trzysta sześćdziesiątej siódmej już, najstarszej w Polsce, pieszej pielgrzymki na Jasną Górę. Żegnając podążających do Matki Bożej, ordynariusz kaliski, ks. bp Stanisław Napierała prosił o modlitwę w intencji diecezji.

Tegoroczna pielgrzymka przebiegała pod hasłem "Naśladować Chrystusa w rodzinie". Ponieważ większość pielgrzymów stanowili ludzie młodzi, to problematyka konferencji adresowana była głównie do nich. - Przypatrywaliśmy się współczesnym wzorcom małżeństw z punktu widzenia młodych, którzy dopiero przygotowują się do założenia własnej rodziny - wspomina ks. Mariusz Pohl, tegoroczny ojciec duchowny pielgrzymki. - Ukazywałem szanse i nadzieje, jakie niesie życie rodzinne i zadania, jakie na tym obecnym etapie stawia przed młodzieżą przygotowanie do przyszłego małżeństwa.

Poza konferencjami była także możliwość stawiania księżom pytań, kwestionowania niezrozumiałych stwierdzeń, prowadzenia publicznych dyskusji i rozmów. Istniała sposobność do rozmów indywidualnych, spowiedzi, osobistych modlitw, przemyśleń i refleksji w ciszy.

Nie zabrakło także modlitwy poprzez śpiew. W rytm piosenek i pieśni pielgrzymi raźno podążali wytyczonym szlakiem. - Idąc w upale, człowiek ma dość wszystkiego. Dość samego gorąca, dość zmęczenia. Najchętniej usiadłby w rowie i poczekał na transport. Myślę, że nasza posługa choć w niewielkim stopniu pomaga im iść dalej - mówi Ania, "muzyczna" z jednej z kaliskich grup. - I myślę, że będę tu wyrazicielką myśli wszystkich funkcyjnych, zarówno drogowych, muzycznych, tubowych, kucharek, jak i innych, jeśli powiem, że naszą służbą chcemy bliźnim ułatwić zbliżenie się do Chrystusa, sami również przy tym uczymy się modlitwy i pokory.

Dużą niespodzianką dla maszerujących był fakt, iż z kaliską grupą pomarańczową (z kościoła katedralnego) podążała dwudziestoosobowa grupa z Rosji, w tym dwóch studiujących w Rosji Peruwiańczyków wraz ze swym duszpasterzem, pochodzącym z diecezji kaliskiej ks. Rajmundem Gruszką, przebywającym obecnie na misjach w Archangielsku. To dla nich Słowo Boże było przygotowywane w dwóch językach: polskim i rosyjskim. - Był to fakt dobrze ukazujący powszechność Kościoła - podkreśla kierownik pielgrzymki, ks. Krzysztof Ordziniak.

13 sierpnia połączone w Kłobucku przed Częstochową grupy promieniste i kaliskie weszły pod Jasną Górę jako jedna całość i w ciszy oddały hołd Maryi. Zajmując na całej długości pole przed wałami, poszczególne grupy, leżąc krzyżem, przedstawiały Maryi wszystkie przyniesione przez siebie sprawy i intencje. - Weszliśmy razem, bo jesteśmy jedną wspólnotą, jedną diecezjalną rodziną. Weszliśmy w ciszy, bo św. Józef, patron naszej diecezji, to milczący święty, chcieliśmy naśladować także i jego, i Jezusa - tłumaczy ks. Krzysztof Ordziniak.

Grupy diecezjalne promieniste tego samego dnia o godz. 24.00 wzięły udział we Mszy św., po czym powróciły do własnych domów. Pielgrzymi kaliscy w Częstochowie pozostali przez dwa dni, biorąc czynny udział we Mszach św. i nabożeństwach, po czym 16 sierpnia w godzinach rannych tuż po Mszy św. wyruszyli pieszo w drogę powrotną od Maryi do Józefa. W Kaliszu 19 sierpnia bardzo licznie powitały ich rodziny, przyjaciele, a także księża z ks. bp. Stanisławem Napierałą, ordynariuszem kaliskim na czele.

W kaliskiej pielgrzymce ogółem wzięło udział ponad dwa tysiące osiemset osób. Posługiwało im czterdziestu jeden kapłanów, pięćdziesięciu sześciu kleryków, dwadzieścia trzy siostry zakonne oraz dziewięciu lekarzy, a także liczna grupa pielęgniarek. Najmłodszymi uczestniczkami były Kinga i Nikola, liczące po dwa i pół roku, zaś najstarszą była idąca po raz czterdziesty piąty 89-letnia Bronisława z grupy oliwkowej z Opatówka. Rekordzistką, co do liczby pielgrzymek, okazała się jednak idąca już po raz pięćdziesiąty drugi 80-letnia Zofia z kaliskiej nowo powstałej grupy purpurowej. Pielgrzymka kaliska jest obecnie najstarszą w Polsce i jedną z niewielu, które udają się pieszo w drogę powrotną.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 35/2004