Logo Przewdonik Katolicki

Łańcuchy śniegowe

Grzegorz Wojtaszek
Fot.

Planując wyjazd w góry, powinniśmy zaopatrzyć się w łańcuchy, które zakłada się na koła przy mocno zaśnieżonych i oblodzonych górskich drogach. Łańcuchy w sposób szczególny przydają się przy pokonywaniu stromych, ostrych podjazdów, ale także podczas jazdy na zwykłej ośnieżonej drodze. Nakładamy je zawsze na koła napędzane. Jeśli samochód jest z napędem na cztery koła,...

Planując wyjazd w góry, powinniśmy zaopatrzyć się w łańcuchy, które zakłada się na koła przy mocno zaśnieżonych i oblodzonych górskich drogach.


Łańcuchy w sposób szczególny przydają się przy pokonywaniu stromych, ostrych podjazdów, ale także podczas jazdy na zwykłej ośnieżonej drodze.
Nakładamy je zawsze na koła napędzane. Jeśli samochód jest z napędem na cztery koła, łańcuch zakładamy na tylnią oś. Zawsze dopasowujemy go do rozmiaru naszych opon.
Łańcuchy droższe wykonane są z trwalszego materiału, odznaczają się większą wytrzymałością na zerwanie. Tańsze szybciej się zrywają oraz są zazwyczaj trudniejsze w montażu.
Łańcuchy śniegowe różnią się także wzorem. Do najczęściej spotykanych zalicza się wzór drabinkowy oraz rombowy. Bezpieczniejszy jest na pewno ten o wzorze rombowym, gdyż zapobiega poślizgowi kół w różnych kierunkach, łańcuchy drabinkowe nie zabezpieczają przed bocznymi poślizgami.
Wygodniejsze w obsłudze są takie, które samoczynnie się napinają. Pozostałe trzeba niestety napinać ręcznie, co na pewno jest uciążliwe i czasochłonne.
Warto przed wyjazdem w góry potrenować zakładanie łańcuchów w domu, by potem w warunkach zimowych czynność ta nie zabrała nam zbyt wiele czasu.
Kierowcy przyzwyczajeni do jazdy po terenie powinni być przygotowani na zmieniającą się dość często pogodę w górach. Zdarza się, że wyjeżdżamy w słonecznej pogodzie, by już za chwilę podróżować w śnieżycy czy przy towarzyszącym silnym wietrze lub mgle. Zjawiska te powodują niewątpliwie ograniczenie widoczności do nawet kilkudziesięciu metrów. Dużą ostrożność należy zachować przy wyprzedzaniu w warunkach zimowych przy zjeżdżaniu z górki, dlatego że w takich okolicznościach znacznie wydłuża się droga hamowania, jezdnia często pokryta jest warstwą lodu, a samochód, który wyprzedzamy także się rozpędza.
W każdych warunkach, ale w górach przede wszystkim nie należy lekceważyć ograniczeń prędkości oraz znaków informujących o ostrych zakrętach.
Najbezpieczniej jest tak zaplanować wyjazd, by nie trzeba było podróżować w wyższych partiach górskich nocą.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki