Grupa studentów dyskutowała na temat związany z usłyszanym wykładem. W rozmowie brali udział sami młodzi mężczyźni. W pewnym momencie jeden z nich powiedział: "Ja to bym swojego starego ubił...". To stwierdzenie wywołało pewną konsternację, jednak nie na tyle emocjonalną, żeby młodzi panowie się rozeszli. Dyskutowali nadal. Tylko niektórzy wiedzieli, co skłoniło Marka do tak ostrego stwierdzenia. Otóż jego ojciec jest alkoholikiem, synowi i całej rodzinie wyrządził niejedną krzywdę. Mimo upływu lat w sercu pozostała niepotrzebna pamięć wyrządzonych cierpień.
Większość ludzi doznała w swoim życiu ze strony bliźnich takiej czy innej, mniejszej lub większej krzywdy. Pamięć o niej jest nie do wymazania. Tym bardziej, jeżeli zło trwało latami i wyrządzili je najbliżsi..., wtedy trudy życia tylko potęgują pamięć o nim. A problem dotyczy właśnie pamięci. Jakakolwiek krzywda moralna czy fizyczna, wyrządzona przez bliskich czy obcych, z reguły pozostaje w naszej pamięci uczuć i rozumu, pamięci serca i głowy. Jeden rodzaj tych wspomnień powinien jednak pod wpływem czasu, modlitwy i łaski zanikać. Ten pożądany ubytek pamięci dotyczy oczywiście naszego serca.
Tak jak z reguły bardzo dobrze i trwale pamiętamy wydarzenia z dzieciństwa - nawet do późnej starości - tak podobnie nie da się zapomnieć na przykład bezsennych nocy i strachu towarzyszącego im. Albo publicznego upokorzenia bądź odkrycia zdrad męża czy żony. Rozbitego małżeństwa... przemocy seksualnej... dokonanej lub wymuszonej na kimś aborcji... Niekiedy trzeba pomóc sercu otworzyć się na Bożą niepamięć... trzeba prostej, dziecięcej modlitwy: "Panie Jezu, Ty wszystko możesz, przemień moje serca, dotknij go, by ustał ból, który w nim jeszcze pozostaje, pomóż mi zapomnieć krzywdę, a pamiętać Twoje miłosierdzie...".
Wielki Post jest szczególnym czasem rozpamiętywania, nie tyle złych ludzi, którzy wyrządzili krzywdę Jezusowi, ale tego, w jaki sposób Jezus na tę krzywdę reagował. Mamy pamiętać słowa Jezusa: "Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią" (Łk 23, 34), a nie słowa łotra: "Czy ty nie jesteś Mesjaszem? Ocal więc siebie i nas" (Łk 23, 39).
Owszem, bardzo bolesne doznania serce zapomina powoli. To zapominanie nie dokonuje się jednak bez naszej woli i naszego udziału. Także nie dokona się to wbrew naszej woli i na przekór naszym działaniom. To przede wszystkim nam musi zależeć, by doznana krzywda pozostała w naszej pamięci intelektualnej, a serce było wolne od tego. Wspomniany wcześniej Marek liczy dziś 23 lata. Jest młody, jednak im wcześniej zacznie walczyć o to, by zapomnieć, tym wcześniej zapomni. I tak samo będzie z każdym z nas, kto poczuciu krzywdy nie pozwala wejść w stan niepamięci serca. Pozwólmy działać miłosierdziu Bożemu i cieszyć się błogosławionym zanikiem pamięci serca...
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!








