Czy jecie, czy pijecie

To, że nasz kraj odbierany jest przez obcokrajowców jako katolicki oraz to, że media czynią z tej katolickości pewną kategorię, dzięki której da się wytłumaczyć wiele nieszczęść, nie zmienia faktu, że katolickość naszego życia pozostawia wiele do życzenia. Choć Polak to ponoć katolik, okazuje się, że wyznawać wiarę najłatwiej jest mu w kościele.



Zapewne dobrze jest nam...
Czyta się kilka minut
To, że nasz kraj odbierany jest przez obcokrajowców jako katolicki oraz to, że media czynią z tej katolickości pewną kategorię, dzięki której da się wytłumaczyć wiele nieszczęść, nie zmienia faktu, że katolickość naszego życia pozostawia wiele do życzenia. Choć Polak to ponoć katolik, okazuje się, że wyznawać wiarę najłatwiej jest mu w kościele.

Zapewne dobrze jest nam znana scena z anglosaksońskich filmów pokazująca rodzinę zasiadającą do stołu. Wszyscy siadają, kładą na stole złożone ręce, ojciec się modli i w imieniu wszystkich wypowiada kilka słów dziękczynienia. Na koniec cała rodzina mówi "amen". Zatrzymując się na jakiś czas w Niemczech, zwłaszcza w katolickiej Bawarii, bardzo szybko można zauważyć, że modlitwa przed jedzeniem w domu czy w restauracji także tam jest czymś zupełnie naturalnym i nie budzi niczyjego zdziwienia.

W Polsce nie tylko modlitwa przed jedzeniem, ale jakiekolwiek inne "prywatne" przejawy religijności w miejscach publicznych traktowane są jako niezbyt stosowne. Gdy czytamy dziś słowa św. Pawła: "cokolwiek czynicie, wszystko na chwałę Bożą czyńcie", warto pomyśleć, że nijak tę Bożą chwałę będziemy pomnażali, jeśli ograniczymy się do tzw. dobrego życia. Jezus powiedział do swych uczniów: "Czyż i poganie tego nie czynią?". Czy ci, którzy nie wierzą lub są obojętni, nie bywają uprzejmi, czy nie powiedzą dobrego słowa spotkanemu na klatce schodowej sąsiadowi, czy nie potrafią dobrze wychować dzieci? Z pewnością, tak. I to właśnie jest wezwanie, które Bóg do nas kieruje. Mamy to dobre życie rozjaśnić Bożym słowem i Bożymi znakami.

Chrześcijaństwo nie jest jakąś abstrakcyjnie pojętą filozofią dobrego życia, ale wezwaniem do spotkania z Chrystusem. Zachętę św. Pawła, "wszystko na chwałę Bożą czyńcie", można więc odczytywać jako wezwanie do stawania się znakiem Chrystusa w najbardziej prozaicznych sytuacjach, które przynosi nam zwykły dzień pracy, nauki czy odpoczynku. Nasze zaangażowanie, postawa i codzienna życzliwość domagają się słów i gestów, które wskażą na Tego, który jest źródłem naszego życia i działania.

Obyśmy potrafili traktować wiarę jako integralną część naszego życia. Niech nie krępuje nas znak krzyża, słowo "szczęść Boże" czy różaniec w ręce. Nasi najbliżsi, dzieci, rodzina, współpracownicy i sąsiedzi, potrzebują tych Bożych znaków.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.

Co otrzymujesz w subskrypcji?

- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów

- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym

- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej

- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online

- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży

- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF

Najlepsza cena

Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.

- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł

↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 7/2003