Logo Przewdonik Katolicki

Matki małych świętych

Ks. Witold Stańczak TChr
Fot.

W Przewodniku Katolickim z 22.12.2002 roku zamieszczona jest odpowiedź księdza Jana stroskanej matce po śmierci dziecka. Wydaje mi się, że mój list może być uzupełnieniem tejże odpowiedzi i może stać się ukojeniem dla wielu innych matek, bolejących nad wczesnym odejściem do wieczności dziecka. Na cmentarzach obok dużych mogił są też małe, kryjące doczesne szczątki dzieci, które...

W Przewodniku Katolickim z 22.12.2002 roku zamieszczona jest odpowiedź księdza Jana stroskanej matce po śmierci dziecka. Wydaje mi się, że mój list może być uzupełnieniem tejże odpowiedzi i może stać się ukojeniem dla wielu innych matek, bolejących nad wczesnym odejściem do wieczności dziecka. Na cmentarzach obok dużych mogił są też małe, kryjące doczesne szczątki dzieci, które Pan Bóg w swoich niezbadanych wyrokach odwołał do wieczności przed ich dojściem do lat odpowiedzialności za swoje czyny. Dzieci te, ochrzczone, poszły wprost do szczęśliwości wiecznej. Taka jest moc chrztu świętego. Rodziny tych dzieci powinny mieć świadomość posiadania świętego orędownika. Świadectwa młodego Kościoła - napisy w katakumbach na nagrobkach dzieci wyrażają pogodę i spokój o ich los: "Euzebiusz" niemowlę wiekiem, wstępując do przybytku świętych, odpoczywa w pokoju. Najsłodsza córko Sterkorio, któraś żyła dwa lata, miesięcy cztery w pokoju Pańskim spoczywaj". Na Kolumnie VIII Laterańskiego Muzeum czytamy tekst: "Módl się za rodziców twoich". Inny napis u św. Pryscylii, pochodzący z II/III wieku, jest prośbą rodziców do zmarłego dziecka: "Marynie, miej w pamięci nas oboje i córkę naszą najmłodszą Makrianę. Artusie, dusza twoja w szczęściu, módl się za rodziców twoich" - proszą inni rodzice. Te nagrobki pokazują nam jasno i wymownie, jak w świadomości młodego Kościoła duchowa Komunia rozciąga się poza świat i obejmuje niebo. Chrześcijanie przekonani są, że święci ich słyszą, obcują z nimi i wstawiają się do Boga. Oto, jakże wymowne i żarliwe jest świadectwo o. Karola de Foucauld, apostoła Sahary i założyciela Małych Sióstr i Braci. W liście do swej siostry, po śmierci jej małego dziecka, tak pisze: "Moja droga Nini. (...) Musisz cierpieć z powodu śmierci dziecka i ja cierpię na myśl o twoim bólu, ale muszę ci wyznać, że pozostaję równocześnie w najgłębszym zachwycie i uniesieniu pełnym wdzięczności, kiedy myślę, że ty, moja siostro, jesteś teraz matką świętego. (...) Ono widzi jasno to, co my poznajemy w zagadce. Wszystko, czego my pragniemy, ono posiada. Od pierwszego kroku dosięgło celu, do którego my dążymy z takim trudem, płacąc za to cenę długiego życia, pełnego cierpień i walki (...)".

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki