Prywatne piękno

Poszedłem się do urzędu powiatowego, by odebrać zamówione dokumenty. Siedząca za biurkiem pani potraktowała mnie z wyczuwalną życzliwością, prosząc, bym trochę poczekał. Stojąc, rozejrzałem się po pokoju, w którym nie było nic szczególnego z wyjątkiem kalendarza, który wisiał na ścianie. Otóż kalendarz wisiał na tym samym gwoździu, na którym zawisł plakat przedstawiający...
Czyta się kilka minut

Poszedłem się do urzędu powiatowego, by odebrać zamówione dokumenty. Siedząca za biurkiem pani potraktowała mnie z wyczuwalną życzliwością, prosząc, bym trochę poczekał. Stojąc, rozejrzałem się po pokoju, w którym nie było nic szczególnego z wyjątkiem kalendarza, który wisiał na ścianie. Otóż kalendarz wisiał na tym samym gwoździu, na którym zawisł plakat przedstawiający kobietę w stroju plażowym i dużą część tego plakatu zasłaniał. Wyglądało to tak, jakby ktoś specjalnie kalendarzem zasłonił plakat.

Piękno ludzkiego ciała w znaczeniu seksualnym jest tylko na użytek prywatny

Przed nami uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. Bogactwo treści tego święta pozwala także kierować myśli ku czystości serca, miłości, małżeństwu. Niestety, także ku zaprzeczeniom tych wartości. Ku coraz powszechniejszej modzie zamieszkiwania ze sobą par nie związanych żadnym ślubem ani związkiem. Ku tak zwanym filmom dla dorosłych, w których to, co wstydliwe, pokazywane jest bez wstydu. Także ku modzie, która w okresie letnim rozluźnia sumienia. Także ku zjawisku, które można spotkać w niejednym garażu, warsztacie, szatni, dyspozytorni, magazynie, portierni. Mianowicie plakaty, zdjęcia kobiet, i nie tylko, w stroju kąpielowym, ale raczej bez niego... Nagość została odarta ze wstydu. Czy w taki sposób naśladujemy Europę? Oczywiście, że nie, począwszy od Szwecji a skończywszy na Italii - wszędzie tam, i po drodze, świat pornografii jest mocno ograniczony i ukryty. Co nam to mówi i do czego skłania? Otóż w takim kraju jak Szwecja procent ludzi niewierzących bądź obojętnych wyznaniowo stanowi przeszło połowę całości społeczeństwa. A jednak nasi sąsiedzi przez morze skutecznie uporali się z pornografią i innymi przejawami publicznej niemoralności. Dochodzimy do paradoksalnego pytania: czy moralność nie musi być związana z religijnością? Kościół w Polsce mówi o tym, zwraca na to uwagę, wstyd nazywa wstydem, a jego brak - bezwstydem. Oczywiście motywacją zachowania czystości i godności jest odwoływanie się do przykazań, sumienia, Pisma Świętego. Nie zawsze jest to skuteczne, bo prawo w Polsce nie wspomaga w tej kwestii działań Kościoła. Życie jednak pokazuje, że i bez wiary można być człowiekiem moralnie uporządkowanym. Czy tylko na zewnątrz...?

Jakkolwiek spojrzymy na problem godności ludzkiego ciała, warto zauważyć, że uroda jest darem Bożym. Każdy z nas ma jedyną i niepowtarzalną twarz, ciało. Otrzymaną od Boga urodę można zachować na dłużej poprzez różne działania, na przykład przez dietę, sport, kosmetyki, porządne, roztropne prowadzenie się. Piękno ludzkiej urody, ludzkiego ciała w znaczeniu seksualnym jest tylko na użytek prywatny, to znaczy w relacji małżeńskiej. Jeśli jest inaczej, to mamy do czynienia z brakiem wstydu, który graniczy z niemoralnością.

Przeżywając uroczystość Niepokalanego Poczęcia NMP, otwórzmy serca na Jej modlitwę i na łaskę Bożą, byśmy, żyjąc w świecie bez wstydu, sami zachowali swoją godność. Piękno urody ludzkiego ciała pozostaje darem Bożym... wykorzystanym lub zmarnowanym...

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 49/2003