Dzieci a podróżowanie samochodem

Rodzice wybierający się w dalszą podróż z swymi pociechami zastanawiają się często jak w trakcie podróży tak zorganizować dziecku czas by podróż była dla niego jak najmniej męcząca, a także by dziecko się po prostu nie nudziło, a tym samym nie dawało rodzicom powodów do niecierpliwości.



Najważniejsze wydaje się zapewnienie dziecku wygodnego i przede wszystkim bezpiecznego...
Czyta się kilka minut
Rodzice wybierający się w dalszą podróż z swymi pociechami zastanawiają się często jak w trakcie podróży tak zorganizować dziecku czas by podróż była dla niego jak najmniej męcząca, a także by dziecko się po prostu nie nudziło, a tym samym nie dawało rodzicom powodów do niecierpliwości.

Najważniejsze wydaje się zapewnienie dziecku wygodnego i przede wszystkim bezpiecznego miejsca. Fotelik powinien być odpowiednio dobrany do wieku i wagi dziecka. Paski, zaczepy od fotelika nie powinny dziecka zbyt mocno krępować. Nie powinny też ze względów bezpieczeństwa być zbyt luźne. Trzeba tu zachować rozsądek i właściwe proporcje.

Dziecku w samochodzie nie może też być ani za gorąco ani za zimno. Starajmy się, więc utrzymywać w aucie właściwą temperaturę. Świecące słońce w oczy dziecka także może mu przysporzyć sporo nieprzyjemności.

Nie można oczywiście zapomnieć o odpowiednich zapasach napojów oraz jedzenia.

Ale to nie wszystko by móc spokojnie podróżować. Dziecko trzeba czymś zająć, by się nie nudziło. Dla maluchów kilku miesięcznych dobre są różnego rodzaju maskotki, gryzaki. Czym więcej, będziemy mieli maskotek tym lepiej, w przeciwnym wypadku dziecko szybko znudzi się tą samą zabawką. Rozmiar maskotek musi być odpowiedni do możliwości dziecka. Zbyt duże, nieporęczne będą trudne do utrzymania przez dziecko. Unikać należy oczywiście maskotek stosunkowo twardych, o ostrych krawędziach, które mogłyby spowodować w razie kolizji obrażenia dziecka. Jeśli dziecko ma w domu ulubioną maskotkę, z którą się nie rozstaje, należy ją koniecznie zabrać. Dziecko będzie wtedy czuło się bezpieczniej. Taka "przytulanka" pomoże na pewno dziecku szybciej się zaaklimatyzować w aucie, oraz może dziecko uspokoić. Doskonale sprawdza się także w roli "usypiacza".

Czym zabawka będzie bardziej kolorowa i miła w dotyku tym dłużej pozostanie w kręgu zainteresowania dziecka. Nie należy także zapominać, że zabawki rozwijają sprawność manualną dziecka.

Dzieci często chcą naśladować rodziców, także i w podróży, zwłaszcza kierującego tatę. Dlatego są już dostępne miniaturowe kierownice, które na pewno zwrócą uwagę dziecka na dłuższy czas.

Dla starszych dzieci doskonałym "pożeraczem" czasu są różnego rodzaju gry elektroniczne. W podróży zalecam jednak tylko te, które mają możliwość wyciszenia wydobywających się dźwięków. Te najprostsze kosztują ok. kilkanaście złotych.

Warto zabrać z sobą kasety lub płyty CD z muzyką dla dzieci.

Bardzo wielu rodziców pracuję praktycznie od rana do wieczora, nie mając dla dzieci zbyt wiele czasu. Dłuższa podróż to doskonała okazja do tego by z dziećmi po prostu być, porozmawiać, pożartować.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 46/2003