Odessa w Polsce

"Odessa jest dla całej Rosji miastem legendarnym i zasługuje na to nie mniej niż Marsylia, Neapol czy Lwów" - tak pisał o Odessie, ulubionym mieście artystów, Jerzy Pomianowski.



Odessa zawsze była miastem niezwykłym, istniejącym jakby poza wszystkimi układami dziewiętnastowiecznej i późniejszej Rosji. Była miastem wolnym. Właściwie nie można o niej powiedzieć, że była miastem...
Czyta się kilka minut
"Odessa jest dla całej Rosji miastem legendarnym i zasługuje na to nie mniej niż Marsylia, Neapol czy Lwów" - tak pisał o Odessie, ulubionym mieście artystów, Jerzy Pomianowski.

Odessa zawsze była miastem niezwykłym, istniejącym jakby poza wszystkimi układami dziewiętnastowiecznej i późniejszej Rosji. Była miastem wolnym. Właściwie nie można o niej powiedzieć, że była miastem rosyjskim. Bo jakie to miasto rosyjskie, skoro zamieszkane było przez 37 narodowości? Ten tygiel miasta portowego, mieszanka różnych kultur i klimat czarnomorskiego portu powodował specyficzną atmosferę, do której lgnęli artyści i ludzie kultury. Muzeum Sztuki w Odessie powstało dopiero w 1899, bo i sama Odessa jest miastem młodym, zbudowanym z carskiego rozkazu. Przyjeżdżający do Odessy malarze szybko założyli Odeskie Towarzystwo Sztuk Pięknych i Stowarzyszenie Malarzy Południowo-Rosyjskich. Odessa inspirowała...

Pejzaż

O tym, jak inspirowała, możemy się tej jesieni przekonać na wystawie sprowadzonej do Polski przez Państwową Galerię Sztuki w Sopocie. Sopot, Poznań, Wrocław, Kraków - w tych miastach można (lub wkrótce będzie można) zobaczyć dzieła najważniejszych malarzy tworzących w Rosji w XIX i XX wieku. Wystawa zatytułowana jest: "Pejzaż i portret" i jest wyborem 50 najbardziej charakterystycznych dla Odessy obrazów, namalowanych przez 25 artystów, w tym dzieła jednego z najważniejszych rewolucjonistów w historii sztuki XX wieku - Wasilija Kandinskiego. Dwie jego wczesne prace, które można zobaczyć na wystawie, powstały w okresie przedabstrakcyjnym i świadczą o tym, że młody Kandinski był zapatrzony w impresjonistów. Jednak niewątpliwie najbardziej reprezentatywnym malarzem kolekcji jest Iwan Ajwazowski. W Odessie bywał, tworzył i chętnie wystawiał. Romantyczny klimat miasta, morze - spokojne lub wzburzone, kolory nieba, sylwetki żaglowców, a do tego świetna technika spowodowały, że za jego sprawą temat morski stał się znów modny, a Ajwazowski był pożądany w salonach Londynu i Paryża. W katalogu do wystawy czytamy: "Przyroda dla malarzy odeskich jest nieprzemijającą wartością, przejawem harmonii w realnym życiu, tak potrzebnej w skomplikowanych, pełnych sprzeczności i napięć czasach przełomu epok historycznych. Budowane przez nich przy pomocy wyrafinowanych i skomplikowanych gradacji kolorystycznych pejzaże, przesycone światłem i powietrzem, przepełnione są prawdziwymi emocjami i dyskretnym optymizmem."

Portret

"Dziewczynka w błękitnej pelerynie" Kostandiego jest wśród portretów tym obrazem, który najbardziej zapada w pamięć. Podobnie jak nietypowy wśród portretów wizerunek odwróconej tyłem kobiety Bukowieckiego ("W pokoju. Pracownia"). To właśnie te anonimowe postaci najbardziej intrygują. Oprócz tych obrazów trudno nie wymienić Riepina i sportretowanego przez niego sztabskapitana. Oprócz walorów artystycznych ważna jest też osobowość portretowanego, a mamy tu wielkiego śpiewaka Fiodora Szalapina pędzla Kuzniecowa czy laureata Nagrody Nobla Iwana Bunina Bukowieckiego.

W katalogu do wystawy Paweł Huelle trafnie zwraca uwagę na to, że wystawa nie tylko przybliża najwybitniejsze dzieła rosyjskich i ukraińskich malarzy ubiegłych dwóch stuleci, ale przede wszystkim przynosi tę nieuchwytną cząstkę ducha miasta.

Wystawa czynna w Sali Marmurowej CK Zamek w Poznaniu do 12 X.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.

Co otrzymujesz w subskrypcji?

- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów

- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym

- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej

- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online

- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży

- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF

Najlepsza cena

Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.

- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł

↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 39/2003