Logo Przewdonik Katolicki

Wielbić jak Dawid

Natalia Budzyńska
Fot.

Od paru miesięcy poznańscy muzycy wielbią Boga na ulicach miasta. Najbliższe wielbienie będzie miało miejsce w ostatnią niedzielę miesiąca - 28 września w Parku Wilsona o godz. 16.00. Najpierw był zakonnik, kapucyn - misjonarz na Ukrainie, który namówił Poldka Twardowskiego na prawdziwą misję ewangelizacyjną. Poszli na Stary Rynek, Poldek zaczął grać na gitarze jakieś religijne...


Od paru miesięcy poznańscy muzycy wielbią Boga na ulicach miasta. Najbliższe wielbienie będzie miało miejsce w ostatnią niedzielę miesiąca - 28 września w Parku Wilsona o godz. 16.00.


Najpierw był zakonnik, kapucyn - misjonarz na Ukrainie, który namówił Poldka Twardowskiego na prawdziwą misję ewangelizacyjną. Poszli na Stary Rynek, Poldek zaczął grać na gitarze jakieś religijne przeboje, a kapucyn krzyczał: "Trzy minuty dla Pana Boga!". Taka ewangelizacja jest najtrudniejsza - oczywiste wystawienie się na pośmiewisko. Później wystawiali się już ze znajomymi i całymi rodzinami z dziećmi, dając świadectwo Bożej miłości. Muzycy mają to do siebie, że nie wyobrażają sobie życia bez grania, dlatego wspólne pogrywanie musiało się skończyć nadaniem sobie nazwy: najpierw "Sekret", a później "Brama". Ale skończyło się granie na ulicach, a zaczęło po parafiach i na imprezach religijnych. Czegoś brakowało. Ewangelizacji?

Wielbienie


Wspomina Poldek Twardowski, główny twórca: "Pytałem Pana Boga, dlaczego daje mi takie pragnienia muzyczne i zobaczyłem, że chodzi o to jedno: aby skupić się na uwielbieniu Boga. On dał mi wielkie pragnienie, żeby uwielbiać Go i to publicznie." Chcąc odpowiedzieć na to wezwanie, zaprosił znajomych muzyków z Poznania do wspólnego wielbienia - wszystkich ludzi, bez względu na przynależność wspólnotową czy towarzyską, a nawet wyznaniową. "Jedynym sensem tego przedsięwzięcia jest uwielbienie Boga dla Niego samego: że jest, że wszystko od Niego mam. Wielbienie jest czymś więcej niż dziękczynienie". Forma wyrazu jest w tym przypadku także dana od Boga: to talent muzyczny. Muzyk najlepiej potrafi wielbić dźwiękami.

Muzyka


- Najlepszą formą relacji z Panem Bogiem dla mnie jest muzyka - mając takie doświadczenie, Poldek zaczął zapraszać innych muzyków z ulicy, nie zwracając nawet zbytniej uwagi na to, czy ktoś jest zaangażowany religijnie. Prawie każdy zapytany zgadzał się. - Chcemy dać Panu Bogu dziesięcinę w naturze - przez muzykę. Zbieramy się, aby bez pieniędzy zagrać dla Niego - mówi Poldek.
Podczas wielbienia na ulicach można usłyszeć różną muzykę, bo na jej wykonanie składają się różne osobowości muzyczne: jazzowo-bluesowo-rockowo-regae. Brzmią gitary akustyczne, elektryczne, basowe, saksofony, klawisze, skrzypce, flet, instrumenty perkusyjne i kilkunastoosobowy chór z solistami.

Ekumenizm


Od początku było jasne, że wielbić Boga i oddawać cześć Chrystusowi może każdy chrześcijanin, nic więc dziwnego, że w grupie muzyków najbardziej zaangażowanych stale gra baptysta, a śpiewa luteranka, bierze udział Mate.o. - Przy uwielbieniu nie dotykamy trudnych tematów, które mogą dzielić teologicznie. Chcemy chwalić Pana jak brat z bratem, ramię przy ramieniu - mówi Poldek Twardowski. - Pan Bóg dał mi kiedyś wielkie pragnienie, aż do łez, takiego wspólnego grania. Gorąco się o to modliłem, a teraz oglądam owoce. Chcę wielbić Boga jak Dawid, który ośmieszył się przed swoją żoną, tańcząc publicznie przed Arką.

Komentarze

Zostaw wiadomość

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki