Koniec sierpnia przyniósł nam głównie wiadomości o kończących się wakacjach, trudnościach komunikacyjnych towarzyszących powrotom z urlopu oraz przypomnienie o początku roku szkolnego. Nie warto nawet wspominać o kolejnych aferach. Tego typu informacji jest już tak wiele, że ludzie odzwyczaili się niestety od normalnej reakcji na takie treści. Nic nas nie mogą już zadziwić nawet "niejasności" przy tworzeniu prawa w Parlamencie. Wszystko lub prawie wszystko zostało już naruszone. Nienaruszalne pozostają, jak się wydaje, tylko interesy finansowe i gospodarcze tych, którzy mają pieniądze i władzę. Od dawna wiadomo, że egzekwowanie prawa w Polsce dotyczy tylko "maluczkich i ubogich". Przykładów na to jest aż za dużo. Choćby nagłaśniana w swoim czasie przez media sprawa procesu sądowego starszej pani, która wyniosła ze sklepu jeden baton czekoladowy, albo ucznia, który sfałszował legitymację. Jest jasne i to jest podstawą państwa praworządnego że każde, nawet najmniejsze naruszenie prawa musi zostać ukarane. W dzisiejszej Polsce dotyczy to jedynie "maluczkich". Słyszymy przecież o strajkach, także o głodówkach, gdzie ludzie domagają się nie tylko pracy, ale i wypłaty zaległych wynagrodzeń. Trudno jednak usłyszeć, by zarządzający tymi firmami, albo ich właściciele, także nie pobierali wynagrodzeń wtedy, gdy nie płacili pracownikom.
Koniec sierpnia to także rocznica już 23. porozumień sierpniowych. Co oprócz strajków przypomina nam dzisiaj tamte dni. Gdzie podział się entuzjazm, nadzieja, solidarność międzyludzka, troska o innych. Może podobieństwo z tamtym czasem to tylko widok strajkujących i jak ostatnio, Msza św. odprawiona w zakładzie pracy. Gdzie są ci ludzie, którzy z takim zapałem, bezinteresownością poświęcali się dla sprawy? Czy naprawdę zostali zastąpieni przez tych, dla których najważniejszy jest egoistyczny interes jednostek i grup politycznych czy gospodarczych? A może się zmienili, może dzisiaj uważają, że wtedy byli naiwni. Zasiadający w Parlamencie czy różnego rodzaju władzach samorządowych zostali wybrani w wolnych wyborach. Głosowali na nich ludzie, którzy często znali ich przeszłość, konflikty z prawem, niejasne źródła majątku, całkowity brak kompetencji. Kto zaciąga większą winę wybierający czy wybrani? Dzisiaj mówimy, że korupcja zżera państwo od góry do samego dołu. Nie tylko obsada stanowisk, ale w ogóle praca zależy od klucza partyjnego, towarzyskiego, od układów. Jak aktualnie na tym tle brzmi wołanie Papieża z 1995 r., że najbardziej podstawowym problemem, przed którym stoi nasza Ojczyzna, pozostaje sprawa ładu moralnego. "Ten ład jest fundamentem życia każdego człowieka i każdego społeczeństwa. Dlatego Polska woła dzisiaj nade wszystko o ludzi sumienia!" (Skoczów, 22.05.1995 r.). Trzeba więc nam wszystkim robić rachunek sumienia: Dokąd idziemy? W którą stronę podążają sumienia?
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!








