Zaradne dwunastolatki

Piątoklasista Mateusz zyskał opinię małego bohatera. Gdy wrócił do domu po szkole, zastał garnki na kuchence gazowej w wysokich płomieniach. Z zimną krwią wyłączył główny zawór gazu, a płomienie zadusił grubym kocem.



Sebastian grał w specjalnym wydaniu "Milionerów". Wygrana była przeznaczona na pomoc dla domu dziecka. Sebastian był pełen dobrych chęci i przy każdym pytaniu...
Czyta się kilka minut
Piątoklasista Mateusz zyskał opinię małego bohatera. Gdy wrócił do domu po szkole, zastał garnki na kuchence gazowej w wysokich płomieniach. Z zimną krwią wyłączył główny zawór gazu, a płomienie zadusił grubym kocem.

Sebastian grał w specjalnym wydaniu "Milionerów". Wygrana była przeznaczona na pomoc dla domu dziecka. Sebastian był pełen dobrych chęci i przy każdym pytaniu powtarzał, że jest świadom odpowiedzialności. Szło mu świetnie, doszedł do pytania za milion, nie znał odpowiedzi, mógł zrezygnować, wygrywając dla sierocińca pół miliona złotych, lecz zaryzykował, odpowiedział na chybił trafił i przegrał.

Bill Cosby wspomina, jak jego młodszy brat rozbił kolano. Około dwunastoletni Bill stwierdził, że sam mu pomoże. Wsadził brata do wanny, owinął nogę papierem toaletowym, zalał wodą, a ponieważ "pacjent" wył, napoił go "środkiem znieczulającym", czyli whisky taty.

Skąd różnice?

Wszystkie opisy dotyczą rezolutnych dzieci w tym samym wieku, znajdujących się w ryzykownej sytuacji. Badania wykazują, że dzieci pod koniec późnego dzieciństwa nabywają dużej swobody poznawczej i praktycznej. Oznacza to, że dobrze rozumieją zjawiska zachodzące w otaczającym je świecie. Rozumieją też różne relacje i zależności. Na przykład znają symboliczną wartość pieniądza i dobrze wiedzą, co oznacza w praktyce zarabianie pieniędzy. Potrafią przewidzieć efekty swoich działań i je zaplanować - odrobić najpierw trudne zadania domowe, póki nie jest się zbyt zmęczonym, by nieco odpocząć przy ulubionych przedmiotach. Tak duża sprawność intelektualna daje czasem zwodniczy efekt. Rodzice widzą, że ich dziecko świetnie rozumie skomplikowane zależności i potrafi przewidzieć skutki swych działań. Zapominają jednak, że nie oznacza to równie dojrzałego poczucia odpowiedzialności. W okresie późnego dzieciństwa entuzjazm dzieci związany z samodzielnym działaniem bywa tak duży, że nie potrafią trafnie ocenić sytuacji, w której się znajdują. Często pod tą dziecięcą zaradnością kryje się nieumiejętność oceny ryzyka. Świadczy o tym wysoki wskaźnik nasilenia wypadków, jakim ulegają dzieci w tym okresie życia.

Sebastianowi naprawdę mocno zależało na zdobyciu pieniędzy dla sierocińca. Jednak podjął błędną strategię: "skoro do tej pory mi się udawało, na ostatnim pytaniu musi się też udać". Młody Bill Cosby, oczarowany filmami o kowbojach, ze zbyt nieprzemyślanym entuzjazmem przejął strategię z ulubionych westernów, tzn. znieczulić ofiarę whisky i samodzielnie tamował krew. Mateusz po wydarzeniach 11 września 2001 r. zafascynował się strażakami. Poznał ich pracę w najdrobniejszych szczegółach. Dowiedział się także wszystkiego o gaszeniu pożarów. Nic dziwnego więc, że w sytuacji, gdy niejeden dorosły by spanikował, on wiedział dokładnie, jak zareagować.

Co robić?

Pamiętajmy, że zaskakujący nas tempem zdobywania wiedzy, zdolnością kojarzenia faktów, i inteligentnymi pytaniami mały człowiek to jeszcze dziecko. Rozwój intelektualny jest szybszy niż umiejętność podejmowania odpowiedzialnych decyzji w ryzykownych sytuacjach. By pomóc dziecku, można wykorzystać jego silną potrzebę poznawania świata. Znajomemu tacie udało się przekonać syna, by z prób wyczynowego zjeżdżania deskorolką po poręczach przerzucił się na sport spokojniejszy. Chłopiec dostał do przestudiowania ilustrowaną książkę pokazującą skutki uszkodzenia rdzenia kręgowego. Choć była to książka medyczna, z pomocą słownika wyrazów obcych i wuja lekarza chłopak zapoznał się dokładnie z możliwymi skutkami swojego hobby. Skutecznie go to zniechęciło. Dobrym pomysłem jest dokładne uczenie dwunastolatków zasad pierwszej pomocy, by nie próbowali entuzjastycznego stosowania środków z filmów kina akcji. Punkt istotny - niech to nie będzie nudne. Dziecko zafascynowane jakimś tematem jest w stanie studiować go bardziej wytrwale niż najlepszy dorosły specjalista. Jeśli uda nam się "sprzedać" wartościowe informacje w atrakcyjnej formie, będziemy mieć więcej "Mateuszów", a mniej "Billów".

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 34/2003