Wojna sprawiedliwa

(...) Wiem, że wojna jest czymś złym i rozumiem dlaczego Ojciec Święty apelował o pokojowe rozwiązanie konfliktu w Iraku. Rozumiem, dlaczego teraz wzywa do zakończenia działań wojennych. Nie zgadzam się jednak z Papieżem. Tego Saddama nie da się inaczej zmusić do ustąpienia, jak tylko siłą. Z takimi gangsterami nie można gadać, ich trzeba zabić lub do więzienia wsadzić. Nie można...
Czyta się kilka minut

(...) Wiem, że wojna jest czymś złym i rozumiem dlaczego Ojciec Święty apelował o pokojowe rozwiązanie konfliktu w Iraku. Rozumiem, dlaczego teraz wzywa do zakończenia działań wojennych. Nie zgadzam się jednak z Papieżem. Tego Saddama nie da się inaczej zmusić do ustąpienia, jak tylko siłą. Z takimi gangsterami nie można gadać, ich trzeba zabić lub do więzienia wsadzić. Nie można zawsze i wszędzie unikać wojny. Czasami jest ona potrzebna i sprawiedliwa. Idea nadstawiania drugiego policzka we współczesnym świecie i polityce nie ma racji bytu. To jest sprawa, o której Kościół nie powinien się wypowiadać. Niech się nie miesza do polityki! Prawda?

Tomasz

Największy teoretyk działań wojennych Carl von Clausewitz napisał w swym dziele ("O wojnie"), że wojna jest dalszym ciągiem polityki. Jest jej narzędziem. Jest próbą zmuszenia przeciwnika, by zaczął realizować nasze rozkazy i postanowienia. Wojna, niestety, jest integralną częścią ludzkiej cywilizacji. Na pewno jednak nie jest czymś dobrym, usprawiedliwionym i koniecznym.

Zajmijmy się wpierw kwestią polityki. Ojciec Święty wypowiada się nie na tematy stricte polityczne. Nie mówi politykom, jak mają rządzić. Papież przypomina o odpowiedzialności, o moralnej stronie polityki. Nie może być ona bowiem dziedziną życia wyłączoną spod ocen moralnych. To Ewangelia wręcz obliguje Ojca Świętego, ale i każdego chrześcijanina do zajęcia zdecydowanego stanowiska w kwestiach moralnych. W kwestii wojny i pokoju też.

Nie lubię polityki. Nie zajmuję się nią. Czytam jednak czasem gazety, oglądam telewizję. I strasznie mnie drażni ta wojna. Moim zdaniem, gadanie o wyzwoleniu narodu irackiego jest zwykłym mydleniem oczu. Można to było zrobić w 1991 roku, po napaści Iraku na Kuwejt. Ale wtedy "mądrzy" politycy woleli Husajnowi dać spokój. To oni dali zgodę wtedy na to, że ten reżim tyle czasu przetrwał i tyle zbrodni popełnił. Niech więc nie stroją się w szatki obrońców wolności!

Ta cała motywacja wojny okropnie mi śmierdzi. Śmierdzi ropą, a więc ogromnymi pieniędzmi! To wojna o pieniądze i dostęp do nich, wojna o podział łupu. Nie daj się oszukać pięknym hasłom. To też kolejna kampania przeciw muzułmanom. Amerykanie boją się ich i uważają, że są oni głównym źródłem światowego terroryzmu. W pewnym sensie racja, lecz tak ostatecznie źródłem terroryzmu jest arogancja świata zachodniego, brak poszanowania dla ich kultury. No i olbrzymie bogactwo USA budowane kosztem niewyobrażalnej nędzy sporej części świata.

Poza tym pewnie o wiele bardziej zagraża światu inny kraj. Myślę o Korei Północnej. Tam mają więcej broni masowego rażenia oraz silniejszą i bardziej fanatyczną armię. Koreański reżim przewyższa też wielokrotnie okrucieństwem Irak. Na dodatek w Korei panuje głód. Mieszkający tam ludzie są doprowadzeni na skraj wytrzymałości. Jednak nie ma tam ropy i dlatego nikt się nie zajmie ich obroną.

We współczesnej polityce naczelną zasadą jest zysk. Nie ma miejsca na moralność, na szlachetność, na Pana Boga zwłaszcza. Ojciec Święty próbuje przebić się swoim autorytetem przez tak silne zeświecczenie. Głosi Ewangelię. To Jego prawo i obowiązek. Jest to również prawo i obowiązek całego Kościoła.

Bądźmy realistami! Nie ma wojen idealnie sprawiedliwych. Nie ma zwycięzców i zwyciężonych. Są ofiary wojny. Ci, których wojna złamała, zniszczyła życie rodziny, uczucia, wewnętrzny pokój. Po wojnie zarówno wśród wygranych, jak i wśród pokonanych jest ogrom cierpienia i bólu. Papież o tym doskonale wie. Dlatego modli się i apeluje o pokój. Powinniśmy, modlitwą zwłaszcza, pomagać Ojcu Świętemu.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 14/2003