"Pocieszajcie, pocieszajcie mój lud!" - tymi słowami Bóg wzywa do pocieszania swego narodu w niewoli babilońskiej. Czym jest pociecha? W Piśmie Świętym nigdy nie jest ona bagatelizowaniem trudnej sytuacji, pustosłowiem w stylu: "Głowa do góry, nie jest tak źle". Bóg, pocieszając człowieka, bierze go w ramiona, ofiarowuje mu bliskość, opatruje rany, leczy, trwa przy nim w bólu. Boża pociecha jest odbudową, stwarzaniem na nowo. Karl Rahner wyraził to tak: "Pociecha jest dla wierzącego człowieka darem doświadczenia tego, że miłość Boga w Chrystusie podtrzymuje każde życie - także i to, które zdaje się być na bezdrożach albo popadać w ruinę". Niosący pociechę Bóg wkracza w sam środek ludzkiego smutku, desperacji, schodzi na samo dno naszych "dołów" i budzi w nas nadzieję. Ten, który jest Emmanulem, Bogiem-z-nami, umacnia nas, "kiedy bezsenne są noce, kiedy bezsilne są dni", gdy "krzyczymy, milczymy, gonimy świt" (Piotr du Chateau).
Każdy człowiek potrzebuje pociechy, by nabrać nowych sił i nie uciec przed bezsilnością drugiego człowieka. Jednak pocieszając innych doświadczamy całej naszej bezradności i bezsilności. Wkraczamy w sytuacje, gdzie nie słowa, lecz milczące wytrwanie przy kimś jest jedyną i prawdziwą pociechą. Uczymy się, że pociechy nie niesie ten, kto skory jest do prawienia banałów, które nie leczą, lecz jeszcze bardziej ranią. Autentycznie pocieszyć może przede wszystkim ten, kto sam w ciemnościach, pośrodku "zbyt nocnej nocy" (Piotr du Chateau) dostrzegł zapalone przez Boga światło nadziei.
W podobnej sytuacji znalazł się prorok z dzisiejszego pierwszego czytania. Bóg kazał mu głosić słowa pociechy. Wiemy, że poszedł za tym wezwaniem, ale z pewnością musiał ciągnąć za sobą brzemię kruchości własnej wiary i ciasnoty serca. Co robić, gdy wobec cierpienia, przygnębienia i zwątpienia słowa nie chcą nam przejść przez usta? Trzeba wierzyć głęboko, że Bóg działa również poprzez niedoskonałość ludzkich słów i gestów. Rzadko dokonuje się to w sposób spektakularny. Bóg działa najczęściej w ukryciu: w zaciszu naszych wrażliwych serc.
Adwent obwieszcza, że Bóg, który pociesza, przychodzi do ludzi w osobie Jezusa Chrystusa. On jest całą naszą pociechą.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!









