Terapia miłosierdzia

Czyta się kilka minut
fot. Unsplash
fot. Unsplash

Jezus powołuje Mateusza w sercu jego grzesznego, kolaboranckiego życia. Nie poprzedza tego żaden kurs biblijny ani asceza. Powołanie rodzi się z Bożego spojrzenia, słowa „pójdź za mną” są aktem czystej łaski. Reakcja Mateusza – „wstał” – niesie w sobie symbolikę zmartwychwstania. Pierwszą naszą pokusą w obliczu Bożego wezwania jest poczucie niegodności i przekonanie, że musimy coś poprawić, zanim pójdziemy za Jezusem. Scena ta uczy jednak, że drogę zaczyna się tam, gdzie się stoi lub siedzi, a świadomość własnej niedoskonałości nie powinna paraliżować nas w przyjmowaniu łaski.

Wspólny posiłek Jezusa z celnikami i grzesznikami to z kolei gest niesłychanej zażyłości. Zgorszenie faryzeuszów („Dlaczego wasz Nauczyciel jada wspólnie z celnikami i grzesznikami?”) wynikało z surowych norm czystości. Dla ucznia mędrca hańbą jest biesiadowanie z ludźmi nieznającymi Prawa ze względu na ryzyko przejęcia ich obyczajów (Berachot 43). Istniało też ryzyko, że podane jedzenie nie zostało odpowiednio opodatkowane na rzecz Świątyni (Demai). Warto też wiedzieć, że istniała lista podejrzanych zawodów, do których należeli: gracze w kości, lichwiarze, ludzie organizujący profesjonalne loty gołębi (sic!) oraz handlujący płodami ziemi w roku szabatowym, a ponadto pasterze wypasający stada na łąkach sąsiadów, rabusie, poborcy podatkowi i celnicy właśnie (Sanhedryn 25b). Po upadku świątyni jerozolimskiej tradycja rabiniczna zacznie jednak – w duchu zachowania Jezusa – podkreślać, że w czasie, gdy nie ma Świątyni, która umożliwiała pojednanie z Bogiem, stół, przy którym karmi się i przyjmuje ubogich, staje się miejscem przebaczenia grzechów (Berachot 55a).

Prawo potrafiło zdiagnozować grzech, ale nie potrafiło go trwale wyleczyć. Przywołane sceny Ewangelii ukazują Jezusa jako lekarza ludzkiej nędzy. Leczy nie za pośrednictwem magii, ale przez cierpliwą obecność – wyraz bezwarunkowej miłości. Cytat z Ozeasza („Chcę miłosierdzia, nie ofiary”) wskazuje istotę terapii. Miejscem spotkania z Bogiem jest nasza słabość, a najtrudniejsza do nawrócenia okazuje się postawa „sprawiedliwego” w nas: gdy zamiast być i kochać wolimy osądzać. Siebie i innych.

CHWILA REFLEKSJI

Czy w podejściu do siebie i innych daję się prowadzić postawie, którą proponuje Jezus?

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.

Co otrzymujesz w subskrypcji?

- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów

- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym

- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej

- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online

- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży

- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF

Najlepsza cena

Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.

- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł

↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 23/2026