Papież pisze o sztucznej inteligencji. AI uważa, że nie istnieje

Sztuczna inteligencja nie myśli, ale przetwarza dane. Te, które do przetworzenia dostanie. To sprawia, że mamy prawo dokonywać jej moralnej oceny – taki wniosek płynie z encykliki Leona XIV _Magnifica humanitas_.
Czyta się kilka minut
Fot. Corona Borealis/Adobe Stock
Fot. Corona Borealis/Adobe Stock

Niedługo po wyborze Leona XIV poprosiłem ChatGPT, żeby opowiedział mi o nowym papieżu – kim jest, skąd pochodzi, czym się interesuje. Zgodnie ze wskazaniami, jak pisać skutecznego prompta, wskazałem bardziej szczegółowo zakres informacji, jaki mnie interesuje, oraz zasugerowałem źródło. Ku mojemu zdziwieniu, chat poinformował mnie, że nie istnieje papież o imieniu Leon XIV, a Franciszek wciąż żyje i ma się dobrze. Cóż, można by wzdrygnąć ramionami, w końcu sprawa była w miarę świeża. Choć ostatecznie od takiego chata domagamy się jednak wiedzy aktualnej.

Jakie jednak musiało być zdziwienie Magdaleny Kawalec-Segond, która o Leona XIV – rok po wyborze! – zapytała innego chata – Gemini. Ten z uporem godnym lepszej sprawy dowodził nieistnienia Leona, a nawet upierał się, że autorkę ktoś nieźle wkręcił, że uwierzyła, że on istnieje. Polecam lekturę jej tekstu z ubiegłotygodniowego „Plusa-minusa” o nieco przerażającym tytule „AI już skancelowała Leona XIV”.

Trochę to zabawne, a trochę tragiczne, że sztuczna inteligencja, której papież poświęcił swoją pierwszą encyklikę uparcie twierdzi, że on nie jest papieżem. Zwłaszcza, że – jak wynika z badań – Polacy (i nie tylko oni!) chętnie pytają sztuczną inteligencję o wszystko. Jest dla nich nie tylko przyjaciółką lub przyjacielem (jak dla Olgi Tokarczuk), ale i lekarzem każdej specjalności, specjalistą od spraw duchowych (niemalże kierownikiem duchowym rozstrzygającym wszelkie wątpliwości, co jest grzechem, a co jeszcze nie), znawcą najnowszych plotek ze świata show biznesu, pogodynką, encyklopedią – słowem wszystkim. I, niestety, to również pokazują badania – ufamy tej sztucznej inteligencji bezkrytycznie. Jakiś czas temu na naszych łamach Angelika Szelągowska-Mironiuk zwracała uwagę, że przez dopasowywanie pod nas algorytmów przez twórców treści cyfrowych, jesteśmy dziś mniej racjonalni niż nam się wydaje (Irracjonalni w wieku rozumu, PK 19/2026).

W encyklice Magnifica humanitas papież podkreśla, że sztuczna inteligencja nie jest zła. Ale – to bardzo ciekawy wątek – nie jest też neutralna moralnie, to znaczy, że mamy prawo dokonywać jej oceny moralnej. A to dlatego, że za jej kształt odpowiada ten, który ją stworzył, ten który ją w określoną wiedzę wyposażył (albo celowo nie wyposażył), w końcu ten, który w określonym celu jej używa. Właściwie powinienem w tym miejscu nieco się poprawić. Papież nie tyle pisze o samej sztucznej inteligencji, choć też, ile przede wszystkim pisze o człowieku w dobie sztucznej inteligencji, która dziś wyznacza tempo i kierunek rewolucji cyfrowej. To ujęcie tematu akcentuje tak ważny dla myśli Soboru Watykańskiego II personalizm chrześcijański. Tak bliski zresztą także nam na łamach „Przewodnika”. Interesuje nas zawsze człowiek. I nie oznacza to bynajmniej, że nie interesuje nas Bóg. Tu nie ma dychotomii. Na marginesie: taki zarzut również pojawił się w kontekście papieskiego dokumentu – że jest za mało pobożny. Cóż, Bóg nadał człowiekowi szczególną wartość już w chwili, gdy go stworzył – przypomnijmy: na swój obraz i podobieństwo – ale, jeśli tak można powiedzieć, podbił stawkę, gdy sam przyjął nasze człowieczeństwo, a następnie wyniósł do chwały po prawicy Bożej zjednoczoną ze sobą ludzką naturę – jak uczy nas liturgia. Dlatego papież może zaczął od pochwały wielkości człowieczeństwa – magnifica humanitas – ponieważ w ludzkim rozumie, pragnieniu rozwoju i dążenia do dobra zawiera się przecież odblask Jego chwały i świętości. Inna sprawa, że zraniona ludzka natura dąży czasem do tego wbrew Bogu lub z pominięciem Boga. Stąd dwa obrazy biblijne, które papież proponuje jako ramę do dalszych rozważań: albo budujemy wieżę Babel, albo próbujemy wspólnie budować miasto jak opowiada prorok Nehemiasz. I stąd ta encyklika, która ma być jak dobra mapa, która pozwoli właściwie odnaleźć się w nieznanym terenie.

W tym numerze oddajemy więc głos informatykowi, dr. Maciejowi Mrozowi, autorowi rozprawy doktorskiej o etyce sztucznej inteligencji, oraz kulturoznawcy, prof. Remigiuszowi T. Ciesielskiemu, który zwraca uwagę na papieski apel, by pozwolić człowiekowi pozostać człowiekiem (a w domyśle: Bogu Bogiem). Michał Kłosowski przybliża nam nieco tło prezentacji encykliki, która zgromadziła w sali synodalnej nie tylko świat katolicki, ale także big tech, biznes i politykę, co pokazuje, że głos Kościoła w tej sprawie wciąż pozostaje znaczący.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.

Co otrzymujesz w subskrypcji?

- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów

- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym

- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej

- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online

- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży

- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF

Najlepsza cena

Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.

- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł

↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 24/2026

W druku ukazał się pod tytułem: Człowiek w dobie sztucznej inteligencji