Mamy natłok tematów apokaliptycznych. Aresztowanie na trzy miesiące dziennikarza Leszka Kraskowskiego, który deptał po piętach zawierającemu dziwne transakcje Romanowi Giertychowi, każe pytać, na ile Polska staje się państwem „upolicyjnionym”. Powody aresztowania są wątpliwe, pretekstowe, a początkowe niedopuszczanie do Kraskowskiego adwokata kojarzy się ze standardem bananowych republik.
Jednak zajmę się tematem może jeszcze bardziej przyszłościowym. Oto w Pszczynie od niepamiętnych czasów obowiązywała tradycja. Właścicielka pewnej lodziarni fundowała bezpłatne lody uczniom pewnej podstawówki, którzy skończyli rok szkolny z czerwonym paskiem. Do czasu…
Rzecznik praw dziecka Monika Horna-Cieślak, wybrana przez obecną koalicję, wezwała panią z lodziarni do zaniechania niecnego procederu. Bo nie należy wyróżniać dzieci za wyniki w nauce. Bo inne dzieci czują się pokrzywdzone, gorsze. Zwyczaj został więc zarzucony. Nie będzie więcej nagradzania wyników w nauce.
Pod gradem krytyki pani rzecznik zapewnia, że niczego nie zabraniała. Nie ma nawet takich uprawnień. Istotnie nie ma. Ale w Pszczynie takiej interwencji urzędu najwyższego szczebla można się było przestraszyć. Rzecz stała się tematem dziesiątków memów w necie, nieprzychylnych owemu urzędowi. Szef Kanału Zero Krzysztof Stanowski wysłał sumptem swojej firmy lody do różnych miast z zadaniem dotarcia do najlepszych uczniów.
Dla porządku pojawiły się też głosy uznające, że wyróżnianie za naukę nie ma sensu. A nawet że sensu nie mają same oceny, które różnicują i dzielą. Co ciekawe, lewicowa minister edukacji Barbara Nowacka wdała się w polemikę z Moniką Horną-Cieślak. Uznała, że zachęty do nauki to coś normalnego i zdrowego. Na to jej przypomniano, że jej resort stawiając tak zwany dobrostan uczniów ponad wiedzę i dyscyplinę, zmierza de facto w tym samym kierunku co pani rzecznik. Tylko jest mniej zaawansowany.
To jeden z ważniejszych, ideowo-politycznych sporów epoki, tylko z pozoru błahy. Ośmielę się nawet stwierdzić, że ważniejszy niż spór o legalność aborcji czy związków jednopłciowych (w katolickim tygodniku to skądinąd ryzykowna teza). Tamte kwestie dotyczą jednak wyborów szczególnych. System edukacji dotyczy wszystkich. Można go oliwić albo rozmontowywać. Pani rzecznik wykonała kroczek w kierunku rozmontowania.
Próba stworzenia systemu, w którym nie będziemy zauważać żadnych różnic, to hołdowanie utopii. Groźnej dla społecznego rozwoju, dla harmonijnego ładu. Oczywiście nie każdy ma jednakowe zdolności, ale każdy powinien być uczony pokonywania własnych ograniczeń. A że nie oznacza to osiągnięcia przez każdego idealnych ocen? Ale całe życie będziemy poddawani rozmaitym ocenom, weryfikacjom i konkurencjom. Dobrze się tego dowiedzieć już w szkole. Ciepełko „dobrostanu”, stawianego na pierwszym miejscu, to oszustwo serwowane dzieciom i młodzieży.
Oszustwo w imię fałszywie pojmowanej równości. Zgodnie z dogmatycznie pojmowaną lewicowością. Skądinąd pani rzecznik wierna jest lewicowym ideałom bardzo selektywnie. To liberalne media oskarżają ją o mobbing w jej urzędzie. Jej podwładni, bardziej podwładne, byli doprowadzani do ostateczności, do myśli samobójczych, co twierdzę nie ja, a „Gazeta Wyborcza”.
Tak się składa, że w sobotę byłem gościem w szkole. 23 Liceum Ogólnokształcące im. Marii Skłodowskiej-Curie na warszawskiej Pradze świętowało swoje 80-lecie. Uczyłem tam w latach 1987-1992, a więc bardzo dawno temu. I spotkałem na uroczystościach swoich dawnych uczniów. Odnieśli rozmaite życiowe sukcesy. Nikt nie mieszał im w głowach wrażeniem, że może być lekko za darmo.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.













