Wielu komentatorów wypowiadało się już na temat kontrowersyjnego spotkania, do jakiego doszło podczas pielgrzymki środowisk kibicowskich z prezydentem Karolem Nawrockim. Jak ujawniła Wirtualna Polska, prezydent wyściskał się tam z kibolem, który miał wcześniejsze wyroki i czeka na kolejny za poważne przestępstwa. Idealnie powielając różne klasowe stereotypy z kampanii wyborczej, które zresztą doprowadziły do zwycięstwa Nawrockiego w zeszłorocznych wyborach prezydenckich, zwracano uwagę na słabość głowy państwa do środowisk kibicowskich. Może się to komuś podobać lub nie (mnie się nieszczególnie podoba), ale trzeba uczciwie powiedzieć, że Polacy wiedzieli o kibicowskiej przeszłości Nawrockiego, a mimo to wybrali go na najwyższy urząd w Rzeczpospolitej Polskiej.
Robienie więc wyrzutów prezydentowi, że był kibolem, być może polepszy samopoczucie części – szczególnie liberalnych – komentatorów, umocni w poczuciu klasowej wyższości, ale politycznie nie będzie miało żadnego lub prawie żadnego znaczenia.
Mnie jednak w tej pielgrzymce uderza coś innego, bo dzieje się tak po raz kolejny. Podczas „pielgrzymki” 10 stycznia fani futbolu na Jasnej Górze wznosili okrzyki: „Donald matole, twój rząd obalą kibole”. Wołano też: „Raz sierpem, raz młotem w czerwoną hołotę”. Uczestnicy mieli też sporo kontrowersyjnych znaków i haseł na szalikach. Pojawiały się więc symbole środowisk neonazistowskich: krzyże celtyckie, wilcze haki (symbol jednej z dywizji SS) czy słowiańskie swastyki. Na jednym z szalików pojawił się też cytat z piosenki zespołu Honor, która tworzy utwory wielbiące twórców Trzeciej Rzeszy. Przypomnijmy, że to była teoretycznie religijna pielgrzymka, a organizowana była przez duszpasterza prezydenta ks. Jarosława Wąsowicza, a nie polityczny wiec.
Czy rzeczywiście Jasna Góra jest miejscem eksponowania politycznych sympatii i antypatii? Niezbyt podoba mi się korzystanie przez kiboli z neonazistowskiej symboliki w ogóle, ale robienie tego podczas wydarzenia religijnego wydaje mi się niezwykle problematyczne. Ani Kościół, ani tym bardziej jedno z najświętszych miejsc w historii Polski to nie miejsce na organizowanie politycznych manifestacji, w dodatku manifestacji o charakterze tak skrajnym. Jeśli kibice są wierzący, oczywiście niech jeżdżą do klasztoru ojców paulinów się pomodlić, ale nie można modlitwy mieszać z uprawianiem polityki. Bo to już wygląda na wciąganie Kościoła katolickiego i w ogóle religii do uprawomocniania poglądów skrajnych, radykalnych, odnoszących się do ideologii totalitarnych. I z tym mam znacznie poważniejszy problem niż z faktem, że Karol Nawrocki spotyka się z kibolami. Tego ostatniego mogliśmy się spodziewać, w chwili gdy Polacy tak a nie inaczej wybrali.
Ale tolerowanie symboliki radykalnej, neonazistowskiej podczas wydarzenia, które ma być religijne, a nie polityczne, to już sprawa znacznie poważniejsza. Przede wszystkim szkodząca Kościołowi, który powinien być domem dla wiernych, bez względu na ich sympatie polityczne. Zawłaszczanie Kościoła przez jedną opcję sprowadza religię właśnie do zestawu poglądów politycznych.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.













