Bóg potrafi czekać

Czyta się kilka minut
Bp Damian Muskus OFM I Il Agnieszka Robakowska/PK
Bp Damian Muskus OFM I Il Agnieszka Robakowska/PK

Trzy przypowieści Jezusa: o zbożu i chwaście, o ziarnku gorczycy i o zaczynie, mają nam przynieść odpowiedź na pytanie, czym jest królestwo Boże. Są jednak również odpowiedzią na wątpliwości, z którymi mierzymy się dzisiaj: o istnienie dobra i zła w Kościele i ludzkich społecznościach, o tęsknotę do wielkości, o akceptację faktu, że zmiany dokonują się w ukryciu i w swoim, często niezauważalnym, tempie.

Chrystus, który jest Siewcą dobrego ziarna w naszych sercach, czuwa nad jego wzrostem i owocowaniem. Czuwa nawet wtedy, gdy śpimy, to znaczy – gdy przestajemy troszczyć się o to, co dobre i wpadamy w bierność, rezygnację albo przeciwnie – w samozadowolenie. Przedziwne jest jednak to czuwanie, bo Pan z tego, co dobre, nie wyplenia chwastów posianych przez złego. Św. Augustyn, tłumaczy, że „wielu najpierw są chwastem, a później stają się pszenicą”. Dopóki żyjemy, jest w nas i dobro, i zło. Pomimo szlachetnych ideałów i gorliwej wiary, bywa, że wybieramy zło albo po prostu rezygnujemy z dobra. Jesteśmy słabi i chwiejni, dobro i zło są w nas wymieszane w taki sposób, że trudno po ludzku rozdzielić te przestrzenie. Bóg jest jednak nieskończenie cierpliwy i pozwala wzrastać zarówno zdrowemu ziarnu, jak i chwastom. Dlatego też szansę na owocowanie mamy do końca naszych dni. Jak przypomina biskup z Hippony: „Jeśli ci, którzy są źli, nie byliby traktowani z cierpliwością, nie doszliby do godnej pochwały przemiany”. Na szczęście dla nas wszystkich Bóg widzi w człowieku przede wszystkim potencjał dobra i świętości. Pielęgnuje to, co w nas jest życiodajne i prawe. Nie skupia się na tym, co słabe, grzeszne i złe. Na oddzielenie dobra i zła przyjdzie czas, który tylko On zna.

Nie umiemy tak patrzeć ani na siebie, ani na innych, ani na nasze społeczności. Dopóki nie zrozumiemy, że nie ma na ziemi ludzi i wspólnot idealnie dobrych albo radykalnie złych, że we wszystkim pierwiastki tego, co szlachetne, współistnieją z tym, co małostkowe i grzeszne, dopóty będziemy tkwić w podziałach i uproszczeniach. Wrogość wobec innych rodzi się z przeświadczenia, że są oni gorsi od nas. Moralna wyższość dyktuje pogardę i odrzucenie. Jeśli jednak zobaczymy, że w każdym człowieku i w każdej wspólnocie Bóg zasiewa dobre ziarna, łatwiej nam będzie zrozumieć, że tam, gdzie istnieje dobro, pojawia się również cień zła.

Ta świadomość uczy pokory i prostoty. Jezus porównuje królestwo Boże do ziarnka gorczycy, z którego wyrasta ogromne drzewo. Z niepozornego nasionka powstaje niepoliczalne dobro. Bóg lubi to, co małe i zwyczajne. To my mamy tendencję do poszukiwań wielkości, do nadzwyczajności, do komplikowania spraw prostych. Ewangelia zasiewa dobre ziarno nie dzięki złożonym projektom, ale dzięki sile miłości i fascynacji Jezusem. Budowanie potężnych środków oddziaływania jest jej zaprzeczeniem. Królestwo Boże jest jak maleńkie nasionko. Wystarczy pozwolić mu wzrastać i zaufać, że Boski Siewca nad nim czuwa.

Ostatnia z trzech przypowieści jest źródłem nadziei dla tych, którzy patrzą na Kościół z rezygnacją i poczuciem klęski, a rozczarowanie sprawia, że nie widzą w nim działania Bożego. Ale ono istnieje. Jest jak zaczyn w mące, zmienia świat i Kościół po cichu, niepozornie, przez rzeczy małe i niewidzialne. Może nie zauważamy go, gdy patrzymy na naszą rzeczywistość z lotu ptaka, próbując zrozumieć kierunek, ku któremu zmierzamy. Jeśli jednak wsłuchamy się w swoje serca, jeśli otworzymy oczy na dobro, które dzieje się wokół nas i w nas, odkryjemy, że z zaczynu pomału, może nieefektownie, powstaje pokarm nadziei, chleb Ewangelii, przemiana świata. Nie w wielkich gestach, ale w codziennej, niepozornej, lecz koniecznej pracy tych, którzy mają odwagę, by do mąki świata włożyć Boski zakwas. Bóg potrafi czekać na plony, cierpliwie wypatruje drzewa wyrastającego z maleńkiego nasionka, z czułością formuje ciasto na chleb. 

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.

Co otrzymujesz w subskrypcji?

- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów

- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym

- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej

- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online

- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży

- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF

Najlepsza cena

Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.

- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł

↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 29/2026