To oni zaczęli

Netanjahu krok po kroku eskaluje agresywne działania w myśl zasady „jeśli nie teraz, to nigdy”. Ktoś tam pokrzyczy, pomacha transparentem – i sprawa przyschnie
Czyta się kilka minut
Jacek Borkowicz - historyk, eseista, publicysta | Fot. Magdalena Bartkiewicz
Jacek Borkowicz - historyk, eseista, publicysta | Fot. Magdalena Bartkiewicz

Minister obrony Izraela grzmi po ataku Iranu – obwieszczają nagłówki informacji agencyjnych w chwili, gdy piszę ten felieton. Podzielamy jego oburzenie, w rakietowym ostrzale okolic Tel Awiwu zginęli cywile. A cywilów w wojnie mordować nie wolno, o tym wie każdy cywilizowany człowiek. Jest tylko jedno „ale”…
Cztery dni wcześniej to izraelskie drony, jako pierwsze, uderzyły na Teheran. Ich celem byli nie tylko generałowie, lecz także uczeni. I siłą rzeczy ich rodziny – żony i dzieci. Zaatakowano bowiem prywatne mieszkania, i to w środku nocy. Na przykład przebijając szczytową ścianę piętrowego bloku dokładnie w tym miejscu, gdzie stało łóżko. O rodzinach irańskich notabli i profesorów niczego się w mediach nie dowiemy, poza tym, że ich głowy zostały „wyeliminowane”. A razem z nimi „wyeliminowano” całą resztę. Ot, zwykła cena działań wojennych.
Nie zapominajmy przy tym, że primo – Izrael już od dawna zapowiadał ten atak, niezależnie od tego, jak zachowa się reżim ajatollahów. I w rzeczy samej nie stało się nic takiego, co by akurat teraz, w tej nagłej chwili ów atak czyniło koniecznym; secundo – Ali Chamenei, również od dawna, niezmiennie deklaruje, że co prawda jego kraj z prób budowy broni jądrowej nie zrezygnuje, ale chciałby się z Zachodem dogadać. Ale przecież – brzmi kontrargument – rząd Iranu nadal twardo trzyma się linii, według której Mały Szatan, czyli Izrael (Stany Zjednoczone są tym dużym), winien zostać zmieciony z powierzchni ziemi. Zaraz, zaraz, a czy to nie jest tak jak z „socjalizmem”, wciśniętym do konstytucji PRL? Przyszedł czas, że nikt się tym martwym sloganem już nie przejmował, liczyły się fakty. I chyba podobnie jest dzisiaj z całą antyzachodnią retoryką Teheranu.
Można było ten fakt wziąć za dobrą monetę i zacząć próby porozumienia. Bo tak podobno robią państwa cywilizowane. Można też było – i tak właśnie uczynił Benjamin Netanjahu – postawić Iran pod ścianą, nie dając mu szansy na wyciągnięcie ręki.
Netanjahu krok po kroku eskaluje agresywne działania w myśl zasady „jeśli nie teraz, to nigdy”. Ktoś tam pokrzyczy, pomacha transparentem – i sprawa przyschnie. Pozostaną fakty dokonane. Państwo Izraela oraz jego marionetkowe przybudówki (jak ta, konstruowana w pośpiechu w południowej Syrii) będzie wreszcie duże i silne na tyle, że nie zagrozi mu żaden z islamskich sąsiadów.
Zbiorowe bezpieczeństwo to rzecz rzadka w długiej historii tego narodu. I w sposób zrozumiały upragniona. Jednak obecny rząd Izraela zachowuje się tak, jakby z wartości żydowskiego bezpieczeństwa uczynił sobie bożka. A to nie może być miłe Bogu Abrahama, Izaaka i Jakuba, w którego wspólnie wierzymy.
Po ataku Hamasu 7 października 2023 r. nastąpił izraelski kontratak, w którym zginęło już sześćdziesięciokrotnie więcej ludzi po stronie palestyńskiej. Świat współczuje niewinnym ofiarom z Gazy, lecz wzdycha: szkoda dzieci, to prawda, ale przecież to oni zaczęli. Tym razem – ktokolwiek wygra w obecnym konflikcie Izraela z Iranem – zaczął jednak Izrael. I ten fakt ktoś mu kiedyś wypomni.
 

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 25/2025