Logo Przewdonik Katolicki

Zachód przejrzał na oczy

Jacek Borkowicz
Wiec krewnych i przyjaciół ukraińskich żołnierzy zaginionych w walkach o Bachmut, Kijów, 13 kwietnia 2024 r. fot. Oleksii Chumachenko/REPORTER, east news

Nikt już głośno nie mówi frazesów o „potrzebie niedrażnienia Rosjan” czy nawet o natychmiastowym zawieszeniu broni. A przecież tego rodzaju retoryka królowała jeszcze niedawno na unijnych salonach.

Stało się wreszcie to, czego długo oczekiwaliśmy: po wielu miesiącach blokady amerykański Senat, idąc za głosami większości w Izbie Reprezentantów, przegłosował pakiet solidnej pomocy militarnej dla Ukrainy, od ponad dwóch lat mężnie opierającej się rosyjskiej agresji. Kluczowa była tu zmiana stanowiska republikanów, którzy do tej pory stosowną ustawę blokowali. Wiadomo zatem, że Stany Zjednoczone będą wspierały Ukrainę w pierwszej, najbardziej priorytetowej kolejności, czyli nawet przed Izraelem, z którym ostatnio – z powodu brutalnego sposobu pacyfikacji Gazy – ekipa prezydenta Joe Bidena ma solidnie na pieńku. Jednak niezależnie od tego, kto zostanie kolejnym prezydentem USA, ukraiński priorytet tego państwa się nie zmieni. Także za ewentualnej kadencji Donalda Trumpa.

To także nasza wojna
Można by wyliczać wiele poszczególnych momentów (last but not least spotkanie Andrzeja Dudy z Trumpem), których suma miała wpływ na tę zmianę. Kluczowe natomiast okazało się co innego, co trudno jest zauważyć, obserwując sytuację międzynarodową w krótkiej perspektywie medialnych newsów: Zachód przejrzał na oczy.
 

Pełna treść artykułu w Przewodniku Katolickim 19/2024, na stronie dostępna od 30.05.2024

Komentarze

Zostaw wiadomość

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki