Ujrzał i uwierzył
Chrystus żyje! To niekoniecznie była pierwsza myśl, która przyszła do głowy Marii Magdalenie, gdy po nieprzespanej, przepłakanej nocy poszła do grobu umiłowanego Pana. Co zobaczyła przez łzy? Odsunięty kamień. Właściwie trudno się dziwić jej przypuszczeniom, które mówiły, że zapewne ciało Jezusa zostało w nocy wykradzione. Była w żałobie, zrozpaczona i przepełniona cierpieniem. Doświadczając ciemności duszy, trudno jej było dostrzec przebłyski światła w mroku. Widziała śmierć Mistrza. Takie doświadczenie może zabić nadzieję.
Na szczęście nie była sama. Dzieląc się swoją trwogą z innymi, otworzyła im drogę do zrozumienia, co się tak naprawdę wydarzyło. Piotr i Jan, złamani nie tylko okrutnym konaniem Nauczyciela, ale również własną niemocą, mieli jeszcze tyle sił, by pobiec co tchu do miejsca, gdzie wcześniej zostało złożone umęczone ciało Jezusa. Wykrzesali z siebie tyle nadziei i odwagi, by zajrzeć do grobu. Co ujrzeli? Jan opisuje ten widok ze szczegółami. Dostrzegli porzucone płótna, którymi owinięty był Pan, i zwiniętą obok chustę z Jego głowy. Ktoś, kto miałby wykraść ciało, nie zaprzątałby sobie głowy odwijaniem go z całunu. Stało się więc coś nadzwyczajnego, wytłumaczalnego jedynie w świetle słów, gestów i czynów Zbawiciela.
Zapominamy czasem, że wiara w Zmartwychwstałego nie zrodziła się w uczniach pod wpływem późniejszych spotkań z przemienionym Jezusem, ale zaczęła kiełkować już właśnie wtedy, przy grobie, który jest znakiem końca wszystkiego. Wystarczyły im najprostsze znaki: odsunięty kamień, porzucone płótna, pustka grobu.
Nie jest to łatwa wiara. Nie przynosi prostych pocieszeń i jednoznacznych odpowiedzi na skomplikowane pytania. Buduje się raczej na niepewności i tajemnicy niż na znakach oślepiających swoją oczywistością. Taka wiara dopuszcza niemożliwe i nieprawdopodobne, rodzi się z bólu i słabości, mozolnie powstaje z martwych w świecie, gdzie próżno odnaleźć perspektywę przyszłości. Taka wiara, która nie karmi się cudownością, ale wyrasta z cierpienia i upadku, z nadziei i zaufania, dana jest nam dzisiaj. To wiara uczniów, którzy pośród wszystkich niepewności i gruzów jedno wiedzą z całą pewnością: Bóg nie zostawia nas samych i nie łamie swoich obietnic.
Wszystkie znaki na ziemi mogą mówić, że decyzja o pójściu za Zmartwychwstałym jest nielogiczna, nieracjonalna, nierozsądna. Mogą obwieszczać koniec chrześcijaństwa i ruinę Kościoła, mogą mówić, że Ewangelia jest niedzisiejsza, a jej przesłanie traci moc z powodu nieudolności i słabości głoszących. Mogą przekonywać, że człowiek jest mocny i nie potrzebuje Boga do tego, by żyć szczęśliwie i zdobywać świat. Mogą nawet Boga pogrzebać i budować obraz cywilizacji, której przyznaje się wprawdzie prawo do duchowości, ale już niekoniecznie do wyznawania wiary w Zmartwychwstanie. Ale nad tymi znakami pojawia się inny, odradzający nadzieję. To brzask poranka rozpraszający ciemność, słowa Jezusa, które nie przeminą i Jego miłość rozsadzająca ramy tego, co doczesne.
Takiej wiary życzę Wam, Drodzy Czytelnicy. Niech z całą mocą, w ciemnościach i grozie grobu, zabrzmi orędzie, które zmienia wszystko. Niech nie zwodzą nas zgliszcza i śmierć. Niech odradza się nadzieja, bo Pan zmartwychwstał i żyje wśród nas! Alleluja!
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.










