Logo Przewdonik Katolicki

Hanifa szuka sióstr

Natalia Budzyńska
fot. Materiały prasowe/Saxonia Entertainment

Anioły z Sindżaru ogląda się z zapartym tchem i przerażeniem. Ale potem zastępuje je podziw wobec ludzi, którzy nie tracą nadziei.

Film opowiada taką historię: najstarsza córka umierającego ojca przyrzekła mu, że odnajdzie swoje siostry, które kilka lat temu zostały porwane i nikt nie wie, gdzie są. Jedna siostra miała wtedy siedem lat, inna dziewięć, trzy kolejne: 17, 19, trochę ponad 20. Najstarszej córce udało się schować w stogu siana. Szukała swoich sióstr długo, ktoś widział je na targu niewolników, wreszcie okazało się, że były sprzedawane kilkakrotnie, najpierw za kilkaset, a potem za kilka tysięcy dolarów i mieszkały w różnych domach daleko od siebie. Najstarsza córka dotarła do ludzi, którzy wyszukiwali porwane dziewczyny, a potem je odkupywali. Ojciec długo czekał, aż je zobaczy, a w końcu umarł ze zgryzoty. Poznajemy jego jedyną ocalałą córkę, kiedy szlocha nad grobem ojca, żałując, że nie zdążyła spełnić obietnicy przed jego śmiercią. A potem wstaje i zaczyna szukać, a grozi jej wiele niebezpieczeństw, bo misja, jakiej się podjęła, jest niemal niemożliwa do wykonania.

PK-22.jpg

Pełna treść artykułu w Przewodniku Katolickim 22/2022, na stronie dostępna od 06.07.2022

Komentarze

Zostaw wiadomość

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki