Przeklęty dystans

I cóż złego w tym, że człowiek bogaty dobrze sobie zje i ubierze się przyzwoicie. Czy bogaty ma głodować i chodzić w łachmanach? Oczywiście nie w tym rzecz.  Problem stanowi przymierający głodem Łazarz, a dokładnie ogromny dystans, jaki ich dzieli. Mimo że żyją blisko, ich drogi się nie przecinają.
Czyta się kilka minut

Tak jak w przypowieści o miłosiernym Samarytaninie pobitego i obrabowanego mija zarówno kapłan, jak i lewita. Oboje widzieli go, ale nie odkryli żadnego związku między ich wędrówką a losem tego człowieka. Dopiero pewien Samarytanin taki związek dostrzegł i udzielił pomocy.

Ewangelia dzieje się w naszym życiu tu i teraz. Zapewne, po chwili zastanowienia, każdy mógłby przypomnieć sobie podobną scenę.
Od lat jeździmy ze studentami do zaprzyjaźnionej rodziny w górach, gdzie spędzamy prawie całe lato. Grupa za grupą przeżywa swoje rekolekcje. Z biegiem lat babcia rodziny postarzała się i straciła wzrok. Jej wnuk, wielkie chłopisko, każdego dnia, gdy wracał z pracy w pobliskiej fabryce, zachodził prosto do babci i grzecznie się z nią witał.
– A co, wróciłeś Pietrek?
– A wróciłem. A jak wy się macie?
– A dobrze, dobrze…
– Babka, a jak myślicie, co lepiej teraz: zaraz pójść w pole czy może teraz lepiej do warsztatu, a później na pole?
– A jak tam pogoda? Będzie lało?
– Nie, gorącz trzyma.
– A Pitruś, to pierw se dychnij, zjedz co, później do warsztatu, a na pole, jak się ochłodzi.
Tak oto o tym, co Piotrek ma robić, decydowała ślepa, stara kobieta. Jakiś paradoks. I ciągle miała po co żyć, bo przyjdzie Pietrek i zapyta. On widział związek między swym powrotem z pracy a tą starą kobietą. Nadawał sens jej życiu. A pod tym samym dachem żył też ksiądz katolicki, ale jakoś mi do głowy nigdy nie przyszło podejść i zapytać: „Była pani świetną kucharką, proszę zatem powiedzieć, jak pani te pierogi robiła, to i ja studentom coś dobrego przygotuję”. Nie widziałem tego związku. Trudną lekcję dał mi Piotruś, ale jestem mu wdzięczny.
Problemem bogacza nie jest jego bogactwo, ale ogromna odległość, jaka dzieli go od Łazarza, który jest dla niego szansą na uwolnienie dobra. Po śmierci ta odległość jest karykaturalnie widoczna.

Chwila refleksji
 
Jak dbam o to, by być blisko tych, którym mógłbym pomóc? Jak na co dzień pomagam?
 

 

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.

Co otrzymujesz w subskrypcji?

- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów

- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym

- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej

- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online

- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży

- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF

Najlepsza cena

Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.

- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł

↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 39/2019