Logo Przewdonik Katolicki

Polityk bez ambony

Monika Białkowska
ilustracja: Agnieszka Sozańska

Ile może polityk w Kościele? Ile może Kościół w polityce? Ewangelia ma znaczące miejsce w życiu politycznym: ma uformować wyborców. Resztę zrobią oni sami.

Świątynia nie jest odmianą  Areopagu, gdzie każdy może przyjść i wygłaszać swoje poglądy – przypomniał ks. Paweł Rytel-Adrianik, rzecznik konferencji Episkopatu Polski. – Zgodnie z prawem kościelnym ambona jest miejscem głoszenia Ewangelii i przekazywania nauczania Kościoła katolickiego. Wykorzystywanie jej do innych celów jest nadużyciem. 
Wypowiedź rzecznika była bezpośrednią reakcją na wystąpienie z ambony pod koniec liturgii jednego z polityków partii rządzącej. Z jednej strony rzecz wydaje się oczywista. Z drugiej – w historii Polski mamy za sobą doświadczenia wielu lat i doświadczenia wielu wybitnych postaci, o których można powiedzieć, że na ambonie „uprawiały politykę”, jak choćby bł. ks. Jerzy Popiełuszko czy setki kapłanów w okresie zaborów. Dziś również wielu przekonuje, że obowiązkiem Kościoła jest występować w obronie ewangelicznych prawd w życiu społecznym i publicznym. Czy da się zatem pogodzić politykę z głoszeniem Ewangelii – i jak to zrobić?

Z dala od pasji 
Sobór Watykański II w Dekrecie o działalności misyjnej Kościoła zapisał: „Kościół w żadnym wypadku nie chce się wtrącać w rządy ziemskiego państwa. Nie żąda dla siebie żadnej innej prerogatywy prócz tej, aby z pomocą Bożą mógł służyć ludziom miłością i wiernym posługiwaniem”. 
W Katechizmie Kościoła katolickiego czytamy: „Do pasterzy Kościoła nie należy bezpośrednie interweniowanie w układy polityczne i organizację życia społecznego. Zadanie to wchodzi w zakres powołania wiernych świeckich, którzy działają z własnej inicjatywy wraz z innymi współobywatelami. Działanie społeczne może zakładać wielość konkretnych dróg. Powinno ono zawsze uwzględniać dobro wspólne i być zgodne z orędziem ewangelicznym oraz nauczaniem Kościoła” (KKK 2442).
W podpisanym przez Jana Pawła II Kodeksie prawa kanonicznego (1983 r.) wprost zawarto przepis, że osobom duchownym nie wolno brać czynnego udziału w partiach politycznych ani kierować związkami zawodowymi, nie wolno im również pełnić urzędów publicznych, związanych z wykonywaniem władzy świeckiej. W ciekawy sposób ujął to nieco wcześniej (w 1971 r.) Synod Biskupów, stwierdzając, że kapłan powinien zachować dystans wobec jakiejkolwiek funkcji lub „pasji politycznej”. 

Pełna treść artykułu w Przewodniku Katolickim 36/2019, na stronie dostępna od 01.10.2019

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki