Logo Przewdonik Katolicki

Student i Pan Bóg?

Nawet 1200 osób mogło skorzystać z odwiedzin duszpasterskich, które zorganizował w bydgoskich akademikach Diecezjalny Ośrodek Duszpasterstwa Akademickiego „Martyria”.

Tym razem przy dźwiękach syreny, dzwonków oraz śpiewie kolęd całość przebiegała pod znakiem  przygotowań do Światowych Dni Młodzieży, które już w przyszłym roku odbędą się w Krakowie.
 
Planowanie życia w kontekście Ewangelii
Spotkanie miało być zachętą do udziału w wydarzeniu, w którym będą uczestniczyli młodzi z całego świata. – Forma tej kolędy jest zupełnie inna. Nie przychodzi tylko ksiądz z dwójką ministrantów. Idzie cały orszak kolędników – studenci, absolwenci, nawet akademiccy nauczyciele młodzi duchem i wiekiem. Biegamy po akademiku, mocno oznajmiając swoje przyjście. Przy śpiewie wyciągamy z mieszkań wszystkich, którzy oczywiście chcą, na wspólną modlitwę – powiedział ks. Krzysztof Buchholz. Kolęda odbywa się w akademikach Uniwersytetu Technologiczno-Przyrodniczego oraz Collegium Medicum UMK w Bydgoszczy. Jest wspomniana modlitwa na piętrze, po czym są kolejno święcone mieszkania i jest czas na krótkie spotkanie. – Jeśli zaistnieje potrzeba dłuższej rozmowy, umawiamy się już po kolędzie, kiedy możemy podjąć życiowe tematy. A niestety dzisiaj ta relacja student-Pan Bóg jest coraz słabsza, co przekłada się na codzienne życie – dodał ks. Buchholz. Diecezjalny duszpasterz akademicki wymienił kilka powodów, które mają wpływ na całą sytuację. – Ciśnienie życia studenckiego wciąż wzrasta. Jest praca, są wyjazdy na unijne programy, większe otwarcie się na świat. To wszystko sprawia, że łącze z Panem Bogiem słabnie. Tradycja przyjmowania kolędy, wyniesiona często z domu, jest wystawiana na coraz cięższe próby. Więc jeśli się spotykamy, rozmawiamy o sprawach podstawowych i fundamentalnych. O układaniu sobie życia w kontekście Ewangelii – podkreślił. Ks. Krzysztof Buchholz zachęcał młodych, aby nie bali się Kościoła. By uwierzyli w jego prawdziwy obraz, który w mediach jest często zniekształcany czy wręcz zakłamany. – Jeżeli młody człowiek nie będzie żył z Bogiem, doświadczy w późniejszym etapie katastrofy. Są to oczywiście sytuacje skrajne, do których jednak dochodzi. Tą katastrofą może być za ileś lat rozwód czy związek niesakramentalny i krzywda wymierzona nie tylko w dorosłych, ale i w dzieci. Życie się sypie i to często w młodym wieku, co później widać podczas kolędy parafialnej – dodał.
 
Owoce po pewnym czasie
Skoro tematem kolędy w akademikach były Światowe Dni Młodzieży, nie zabrakło osób, które poprzebierały się w najróżnorodniejsze barwy narodowe, prezentując państwa, w których dotychczas takie spotkania miały miejsce. Studenci otrzymali również konkretne materiały zapraszające do włączenia się w przygotowania. Było logo ŚDM, specjalnie wydrukowana modlitwa, odczytano także fragment listu Episkopatu Polski, napisany z tej okazji. – Temat Światowych Dni Młodzieży jest jeszcze w powijakach. Studenci nie bardzo są zorientowani w życiu Kościoła, dlatego podaje im się konkretne wskazówki – zakończył ks. Krzysztof Buchholz.
Iwona Pozorska z Diecezjalnego Ośrodka Duszpasterstwa Akademickiego „Martyria” uważa, że w tego typu spotkaniach należy poszukiwać głębszej wyjątkowości. – Oczywiście nie wiadomo, co w człowieku po tej kolędzie pozostanie, co zrodzi się w jego sercu, jaka będzie reakcja. Jednak to wszystko napawa pewną nadzieją i po raz kolejny jestem przekonana, że warto pukać do drzwi w akademikach. Pewnie, że owoce zbiera się po pewnym czasie. Dzisiaj żyjemy w takim momencie, w którym musimy mocno wejść z Chrystusem w przestrzeń akademicką. Mam na myśli miejsca, w których studenci się uczą, odpoczywają i bawią. Uświadamiamy innym, że jesteśmy w Kościele nie tylko po to, aby się modlić. Jesteśmy po to, by odkrywać samych siebie. Odkrywać Boga w drugim człowieku. W przeciwnym razie bardzo wiele stracimy – powiedziała.
 
Obudzić młody Kościół
Arkadiusz Kula jest absolwentem Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy. W Niedzielę Palmową ubiegłego roku znalazł się w grupie osób na placu św. Piotra podczas przekazania przez młodych Brazylijczyków rówieśnikom z Polski krzyża Światowych Dni Młodzieży oraz ikony Matki Bożej Salus Populi Romani. Od tego czasu symbole peregrynują kolejno po polskich diecezjach. Ideą peregrynacji jest ukazanie krzyża w szkołach, uniwersytetach, akademikach, szpitalach, zakładach karnych. – Spoglądając na coraz gorszą sytuację w naszym kraju ludzi młodych w Kościele, Światowe Dni Młodzieży, które są przed nami, stają się niewyobrażalną szansą obudzenia ducha w tym środowisku. Pragniemy świadczyć, że do świątyń nie uczęszczają tylko ludzie w podeszłym wieku. Ten Kościół tętni młodymi sercami, w których rozwija się prawda Ewangelii. Jeżeli nasze przygotowania oprzemy na Źródle i modlitwie, z pewnością doświadczymy owoców – powiedział.
Przed kolędnikami drzwi swojego pokoju otworzył Bartek Jasiński, student inżynierii biomedyczej. – To, że młodzi ludzie mówią w tym miejscu o Bogu, nie jest zjawiskiem codziennym. Przynajmniej trudno to zaobserwować. Jest ksiądz z grupą fantastycznych młodych osób, które pragną dać świadectwo wiary w Boga, co nie jest we współczesnych czasach zadaniem łatwym. Niestety środowisko akademickie pokazuje zazwyczaj, że Jezus jest jakimś przeżytkiem, osobą historyczną, która nie ma żadnej racji bytu. A na katolików patrzy się jak na błaznów. Jednak dla mnie wiara to coś zupełnie naturalnego. Coś, czym chcę się podzielić ze swoimi rówieśnikami, nawet jeśli tego nie rozumieją – powiedział.
Agnieszka Krawczyk z Łowicza studiuje analitykę medyczną. Oprócz tego, że przyjęła kolędę, to razem z innymi zaangażowała się w jej organizację. Była przebrana w strój krakowski. – Na pewno trudno na co dzień mówić tutaj o Bogu. Studenci wynieśli tradycję przyjmowania kolędy ze swoich domów i jesteśmy ciekawi, na ile ją pielęgnują. Jest w nas dużo radości, dużo życia, a całość różni się od normalnych nawiedzin duszpasterskich – zakończyła.
Kolędę w akademikach kończy zawsze wspólna Eucharystia w intencji uczelni, studentów, ich życia akademickiego. Odbywa się ona w siedzibie bydgoskiego UTP. W tym roku jedną z homilii wygłosił ks. Dawid Perlik z parafii Św. Jana Pawła II. Kapłan razem z ks. Wojciechem Janusiewiczem ze wspólnoty Matki Boskiej Królowej Męczenników wspomagali w posłudze ks. Krzysztofa Buchholza. 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki