Logo Przewdonik Katolicki

Księga pełna obecności Boga

Ks. dr Krzysztof Michalczak
Fot.

Kiedyś jedna z parafianek, po zakończeniu kolędy poprosiła mnie, bym poświęcił jej Biblię, mówiąc: Proszę księdza, niech mi ksiądz poświęci Pismo Święte. Chciałabym ją jeszcze przed śmiercią całą przeczytać, ale co zacznę, to trudno kontynuować.

Kiedyś jedna z parafianek, po zakończeniu kolędy poprosiła mnie, bym poświęcił jej Biblię, mówiąc: „Proszę księdza, niech mi ksiądz poświęci Pismo Święte. Chciałabym ją jeszcze przed śmiercią całą przeczytać, ale co zacznę, to trudno kontynuować”.

Dlaczego czytanie Biblii sprawia nam kłopoty? Dlaczego niechętnie po nią sięgamy? Co zrobić, by przełamać swój wewnętrzny opór i przeczytać całe Pismo Święte?

Istotną sprawą w naszym życiu i wierze są świadectwa tych, którzy żyją Bogiem. Co sprawia, że spotykają Chrystusa, który mieszka w swoim słowie? Jedną z takich osób był niewątpliwie

Romana Brandstaetter, poznański poeta, zmarły w latach 80. XX w. W swoim mieszkaniu, w centrum Poznania, pośród dostojnych, mahoniowych mebli, pamiątek i obrazów rodzinnych, leżało na okrągłym stole, przy srebrnym świeczniku z ociekającymi świecami, stare Pismo Święte w języku oryginalnym, z poniszczonymi od częstego czytania kartkami. Poeta zapraszał swoich gości do tajemniczego „sanktuarium”, by z delikatnym uśmiechem na twarzy i przejęciem opowiadać, jak uczył się czytać za pomocą Pisma Świętego, u boku swojego niewidomego dziadka. Ten dziadek, znający tekst Bożego objawienia na pamięć, nie tylko poprawiał błędy małego Romana, lecz również nauczył go prawdziwie kochać Pismo Święte i traktować je jako swój największy życiowy skarb. Czyż nie jest piękny tekst, który pozostawił nam w swojej książce pt. Krąg biblijny: „Biblio, ojczyzno moja,/ Biblio, moja ziemio polska, Galilejska i franciszkańska, /O wy, Księgi mojego dzieciństwa, /Pisane dwujęzyczną mową, /Polską hebrajszczyzną, /Hebrajską polszczyzną, /Dwumową świętą i jedyną”.

 

Stary i Nowy Testament

Pan Bóg wie, że człowiek potrzebuje słowa. To Boże słowo skierowane do człowieka to Pismo Święte. Bóg mówi przez proroków, że nas kocha, że stworzył świat z miłości, że powołał człowieka do życia, by w ten sposób dzielić z nim swoją boską naturę i ostatecznie zaprosić do Życia Wiecznego w Niebie. Bóg wie również, że człowiek potrzebuje słowa pouczenia, a czasami nawet słowa napomnienia. Cały Stary Testament to wielka księga manifestująca relację człowieka z Bogiem.  Najpierw księgi historyczne, gdzie dokonuje się Przymierze Boga z człowiekiem, gdzie człowiek wędruje do obiecanej ziemi Kanaan, gdzie przekonuje się, że bez Boga nie można żyć, że to On jest jedyny, wszechmocny, nieskończony i miłosierny. Potem księgi mądrościowe z ponadczasowym przekazem, jak żyć. Do dzisiaj wielu nie może się nadziwić, że to wszystko, co było aktualne dwa tysiące lat temu, i dzisiaj nie straciło na aktualności, mimo postępu cywilizacyjnego, mimo rozwoju gospodarczego i kulturalnego. Wreszcie księgi prorockie, zawsze interesujące, zawsze zadziwiające swoją tajemniczością, pragną nas wprowadzać w Nowy Testament. Zapowiadają one nie tylko Mesjasza, który przyjdzie wybawić naród kroczący w ciemności, ale również przemijalność rzeczy ziemskich.

W Nowym Testamencie Chrystus sam pragnie nas prowadzić do Boga Ojca, uczy żyć Jego miłością.  To niesamowite, Nowy Testament składa się tylko z 27 ksiąg, a przecież mieści się w nich tyle treści! To zadziwiające, tylko 27 ksiąg, a jednak nie można ich zgłębić do końca. Zawsze kryją dla nas jakieś ważne przesłanie. To wspaniałe, że Chrystus pragnie wypełniać nasze życie wartościami nadprzyrodzonymi również i dzisiaj, w XXI w. Wszyscy znamy historię życia Chrystusa, Syna Bożego, który przyjął ludzkie ciało, nauczał sobie współczesnych i wreszcie oddał za nas życie na krzyżu, umarł za każdego z nas, byśmy i my mogli żyć wiecznie! Ten Chrystus jest cały czas obecny w naszym życiu, pośród radości i trosk, w naszych domach, zakładach pracy, na uczelniach, w czasie wakacji.

 

Stół słowa i stół eucharystyczny

Chrystus jest obecny zawsze, ale szczególnie w swoim Słowie i w Eucharystii.  Ta Jego obecność w Słowie jest zawsze swoistego rozdaju zaproszeniem, wyzwaniem dla każdego z nas. Zapytany przez uczniów: „Nauczycielu, gdzie mieszkasz?”, odpowiada bardzo konkretnie: „Chodźcie, a zobaczycie” (J 1, 38–39). Słowa te pochodzące z Ewangelii św. Jana poprzedzone są sceną, w której dwaj uczniowie, widząc Jezusa, poszli za Nim. A On ich zapytał: „Czego szukacie?”. Jest to pierwsze słowo Chrystusa w Ewangelii Janowej. To pytanie Jezus kieruje do nas wszystkich. On stawia je dzisiaj również nam: czego szukacie, co ma dla was autentyczną wartość, co stanowi sens waszego życia, jakie są wasze marzenia, pragnienia? Chrystus wie, że każdy z nas ciągle czegoś szuka. Życie ludzkie jest wiecznym szukaniem szczęścia. Szukanie jest skutecznym znakiem miłości.

Jezus nie jest propagandystą czy publicystą, który chce nawrócić wszystkich na siłę. On pozostawia nas wolnymi. Chce nam jednak powiedzieć, że bez Niego nie można zgłębić istoty ludzkiego życia i być szczęśliwym. Tak więc daje nam swoje Słowo – Dobrą Nowinę, która była, jest i będzie najskuteczniejszą drogą prowadzącą do szczęścia.

Słyszymy słowa Jezusa w czasie każdej Mszy św. Ci wszyscy jednak, którzy są spragnieni czegoś więcej, którzy czują jeszcze bardziej potrzebę doskonalenia swojego życia, którzy świadomiej pragną dążyć do szczęścia, zaproszeni są do systematycznego czytania Pisma Świętego.  Nasz stosunek do tekstu może być dwojaki: przedmiotowy, kiedy stanowi on dla nas przedmiot badań albo kiedy jest pomocą w poznaniu interesującego nas zagadnienia. Drugi stosunek do czytanego tekstu Pisma Świętego może być podmiotowy, to znaczy czytany nie tylko po to, by zapoznać się z tekstem, lecz jak mawiał Gabriel Marcel, by wejść w „tajemnicę” Boga, w osobową relację z Nim.  Nasza relacja do tekstu natchnionego i objawionego, jakim jest Pismo Święte, winna być przede wszystkim relacją podmiotową. Pismo Święte bowiem to nie „coś”, ale przede wszystkim „Ktoś”. Chrystus, który w sposób najpełniejszy pozostaje z nami w Eucharystii, jest obecny i żyje również, choć w inny sposób, w Piśmie Świętym. Na jego kartach spotykamy się z Chrystusem żywym i prawdziwym poprzez dar wiary udzielonej nam przez Niego samego. Kościół mówi o dwóch stołach. Przy stole słowa przyjmujemy przez wiarę objawione Słowo Boże. Przy stole eucharystycznym karmimy się Ciałem i Krwią Pańską. Słuszne jest więc stwierdzenie, że do Pisma Świętego trzeba podchodzić tak jak do Stołu Pańskiego. Sięgajmy więc po Pismo Święte z należną mu czcią, szacunkiem i głęboką wiarą. To ma być inny gest niż sięganie po jakąkolwiek książkę religijną, ponieważ jest to Księga pełna obecności Boga.  Wiemy dobrze, że każda obecność osoby tworzy krąg oddziaływania, czego nie ma w przypadku rzeczy. Pismo Święte to obecność Boga. Biorąc więc je do ręki, wchodzimy w krąg tej właśnie Obecności. Staje się ona dla nas „tajemnicą”, prawdą, która nas ogarnia i w której jesteśmy zanurzeni. W najnowszym numerze „PK” znajdziemy klucz do czytania Pisma Świętego. Ma on pomóc w systematycznym czytaniu Biblii, a przede wszystkim w codziennym obcowaniu ze Słowem Bożym i życiu według niego.

 

 „Wszystko jest w Tobie, cokolwiek przeżyłem,

  Wszystko jest w Tobie, cokolwiek kochałem. Wszystko.

 

  Jak Absalom w gałęziach wisielczego dębu,

  Na Tobie uczyłem się żyć, na Tobie uczyłem się czytać,

  Na Tobie uczyłem się pisać, na Tobie uczyłem się myśleć,

  Na Tobie uczyłem się prawdy, na Tobie uczyłem się kochać,

  Na Tobie uczyłem się mądrości, na Tobie uczyłem się

  przebaczenia,

  Na Tobie uczyłem się pokory, na Tobie uczyłem się modlić”. (R. Brandsteatter)

 


Wyraz Biblia pochodzi z gr. he biblos (byblos), rzeczownika zapożyczonego ze słownictwa egipskiego, gdzie oznaczał bądź papirus, z którego wyrabiano w starożytności materiał piśmienniczy, bądź świętą i czcigodną księgę. Zawiera ona zbiór ksiąg natchnionych, przyjętych do kanonu Pisma Świętego (Stary i Nowy Testament). Stary Testament powstawał przez ok. 1000 lat w okresie przedchrześcijańskim. Pewne fragmenty pochodzą z XII w., a inne z ok. 200 lat przed narodzeniem Chrystusa. Bibliści dzielą go na trzy części: Prawo, Prorocy, Pisma. Na Soborze Trydenckim Biblię ujęto w trzy grupy ksiąg: historyczne, dydaktyczne i prorockie. Teksty Pisma Świętego Nowego Testamentu powstawały w okresie od zmartwychwstania Chrystusa  do końca I w. lub połowy II w. Całość stanowi nie tylko depozyt wiary, ale jest także wyrazem świadomości religijnej Ludu Bożego Starego Testamentu i czasów apostolskich. Zawiera opis dziejów zbawienia człowieka od prehistorii utraconego szczęścia w raju aż do eschatologicznego wypełnienia się czasów. Jako świadectwo historycznego objawienia Bożego czytano je w świątyni jerozolimskiej podczas nabożeństw, a także w domach prywatnych, zwłaszcza podczas wieczerzy paschalnej. Kościół pierwotny przejął księgi Starego Testamentu i dołączył do nich nowe księgi, zawierające świadectwo objawienia się Syna Bożego w ludzkim ciele. Od początku chrześcijaństwa Biblia jest zasadniczym tematem przepowiadania w liturgii, kaznodziejstwie, katechezie i w wielu formach duszpasterskich. Liturgia wydobywa z Biblii cztery zasadnicze tematy: przypomina zbawcze wydarzenia z przeszłości, oznajmia, uobecnia je w teraźniejszości, antycypuje, zapowiada zbawienie, które w całej pełni urzeczywistni się ostatecznie w czasach eschatologicznych i zobowiązuje do osobistego zaangażowania się każdego z nas w dzieło całego misterium zbawczego. Bóg wielokrotnie i na różne sposoby przemawiał do człowieka (por. Hbr 1, 1–2), ostatecznie zesłał swego Syna, aby słowem i śmiercią dopełnił dzieła zbawienia.

 

 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki