Logo Przewdonik Katolicki

Będę się za was modlił...

Błażej Tobolski
Fot.

Archidiecezja poznańska straciła cenionego i kochanego duszpasterza. 25 listopada, w wieku 81 lat, zmarł ks. kanonik Wojciech Raczkowski.

– Dziękujemy Bogu za dar tego wspaniałego kapłana. W jego kapłaństwie płonął czysty żar miłości ku Chrystusowi, Kościołowi i ludziom. Był sługą Bożym w każdym calu. Odchodząc do domu Ojca, pozostawił nadchodzącym pokoleniom kapłańskim wymowny przykład do naśladowania – mówił abp Stanisław Gądecki podczas uroczystości pogrzebowych. Odbyły się one 29 listopada w Środzie Wielkopolski, którą ks. Raczkowski szczególnie ukochał.

 

Moja wielka miłość

Ks. Wojciech Raczkowski urodził się w 1932 r. w Pniewach. Święcenia kapłańskie przyjął w katedrze w Poznaniu w 1957 r. z rąk bp. Franciszka Jedwabskiego. Później kształcił się w Katedrze Historii Kościoła KUL i Papieskim Instytucie Archeologii Chrześcijańskiej w Rzymie. Pracował też jako wikariusz w parafii pw. Niepokalanego Poczęcia NMP w Wolsztynie, a później w parafiach pw. Najświętszego Zbawiciela oraz pw. św. Wojciecha w Poznaniu. Pełnił również w Buku funkcję kapelana domu sióstr Miłosierdzia i duszpasterza młodzieży. Z kolei w latach 1974–1980 był zastępcą redaktora naczelnego „Przewodnika Katolickiego”. Przez 25 lat (1973–1998) wykładał także historię Kościoła na KUL-u oraz na Papieskim Wydziale Teologicznym w Poznaniu.

Najdłużej, bo przez 22 lata (1980–2002), ks. Raczkowski był proboszczem parafii pw. Najświętszego Serca Jezusa w Środzie Wielkopolskiej. On też przyczynił się do powstania nowej średzkiej parafii i nadania jej wezwania św. Józefa. „Środa była apogeum mojej pracy duszpasterskiej i moją wielką miłością” – przekonywał ks. Wojciech w rozmowie z „Przewodnikiem” z okazji złotego jubileuszu kapłaństwa, a na pytanie, czym się charakteryzowała jego praca, odpowiedział krótko: „Starałem się po prostu widzieć w ludziach człowieka, być dla nich otwartym”.

 

Dziękujemy Ci...

W 2002 r. przeszedł w stan spoczynku i zamieszkał w Domu Księży Emerytów w Poznaniu- Antoninku. Tam powierzono mu funkcję ojca duchownego wspólnoty kapłańskiej, cieszył się bowiem wielkim zaufaniem współbraci. Pomimo wieku emerytalnego zawsze chętnie śpieszył też z pomocą duszpasterską, odpowiadając na prośby wielu kapłanów. Wcześniej, w uznaniu jego zasług, mianowano go kanonikiem honorowym Kapituły Katedralnej w Poznaniu, w 2001 r. został Średzianinem Roku. Z kolei w 2012 r. otrzymał, jako druga osoba po św. matce Urszuli Ledóchowskiej, tytuł honorowego obywatela rodzinnego miasta Pniewy.

Ks. Wojciecha Raczkowskiego żegnały tłumy ludzi. Podążając w długim kondukcie pogrzebowym, ze wzruszeniem spoglądali na bardzo wymowny billboard z napisem: „Dziękujemy Ci Dobry Pasterzu!”, ustawiony przy średzkim cmentarzu. Tysiące osób chciało towarzyszyć ks. Wojciechowi w jego ostatniej ziemskiej drodze, gdyż jego serdeczność, bezpośredniość w kontaktach i ogromne poczucie humoru zjednywały mu z łatwością ludzkie serca. Przy swojej wielkiej wiedzy i erudycji, potrafił pochylić się nad każdym człowiekiem, koncentrował się bowiem na potrzebach innych i śpieszył chętnie z pomocą. Jak przypomniano podczas uroczystości pogrzebowych, w swoim testamencie ks. Wojciech prosi o modlitwę. Jednocześnie zapewnia, że i on będzie orędował z nami i za nas się modlił.

 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki