Logo Przewdonik Katolicki

Zmartwychwstanie Ojczyzny

Łukasz Starczewski
Fot.

11 listopada 1918 r. spełniły się marzenia pokoleń Polaków nasz naród odzyskał suwerenność państwową. Nienadaremna była wiara w opatrzność Bożą, modlitwa i walka. Umieszczana na plakatach patriotycznych prośba: Boże, zbaw Polskę! została wysłuchana.

11 listopada 1918 r. spełniły się marzenia pokoleń Polaków – nasz naród odzyskał suwerenność państwową. Nienadaremna była wiara w opatrzność Bożą, modlitwa i walka. Umieszczana na plakatach patriotycznych prośba: „Boże, zbaw Polskę!” została wysłuchana.

Historiografia polska moment odzyskania niepodległości utożsamia z przyjazdem do Warszawy Józefa Piłsudskiego. Urodził się on i umarł jako katolik, chociaż przez pewien czas był protestantem. Od lat studenckich działał na rzecz niepodległości Polski. 12 sierpnia 1914 r. objął dowództwo Legionów Polskich, utworzonych do walki w I wojnie światowej u boku Austro-Węgier i Niemiec. Czyn zbrojny Legionów walnie przyczynił się do powrotu sprawy polskiej na arenę międzynarodową i odzyskania niepodległości.

Piłsudski przybył do Warszawy o godz. 7.36. Specjalny pociąg przywiózł go po uwolnieniu z internowania w Magdeburgu (został odizolowany po odmówieniu przez oddziały, którymi dowodził, przysięgi na wierność cesarzom austriackiemu i niemieckiemu). Na nieistniejącym obecnie dworcu kolei warszawsko-wiedeńskiej witał go jeden z trzech regentów Królestwa Polskiego książę Zdzisław Lubomirski. Oprócz księcia regenta i jego adiutanta na dworzec przybył Adam Koc, komendant Polskiej Organizacji Wojskowej, z kilkoma członkami POW.  Z dworca udano się samochodem księcia na Zamek Królewski, gdzie rezydowali regenci. Później Piłsudski udał się do wynajętego mieszkania w pensjonacie Romanówien przy ul. Moniuszki 2. Niebawem w miejsce to przybyły tłumy. Mimo przeziębienia Komendant przemówił krótko do obywateli stolicy. Tego samego dnia regenci Królestwa Polskiego: abp metropolita warszawski Aleksander Kakowski, książę Zdzisław Lubomirski i hrabia Józef Ostrowski przekazali Józefowi Piłsudskiemu dowództwo nad Siłami Zbrojnymi na terenie odradzającej się Polski. Pomimo licznych zajęć Piłsudski odwiedził żonę Aleksandrę ze Szczerbińskich i córki, w mieszkaniu przy ul. Mińskiej na Pradze. Później brał udział w spotkaniach z przedstawicielami stronnictw politycznych. Każde przypisywało sobie prawo do objęcia władzy w odradzającym się państwie. Już nocą Komendant zażądał od pozostającego w mieście garnizonu wojsk niemieckich złożenia broni. Żądanie zostało spełnione nazajutrz rano; rozbrojeni żołnierze wrócili do Niemiec.

11 listopada upłynął Piłsudskiemu na przyjmowaniu interesantów. A co działo się w stolicy? Popołudniówka „Kuriera Warszawskiego” donosiła: „W godzinach rannych odbywa się przejmowanie poczty przez władze polskie. [...] O godz. 1 po południu wojsko polskie zajęło gmach odwachu przy placu Saskim oraz Pałac Namiestnikowski, w którym mieściło się gubernatorstwo niemieckie. Na gmachach wywieszono flagi polskie”. Kolejne dni przyniosły wydarzenia, w których przejawił się polityczny talent i dalekowzroczność Komendanta. 12 listopada w odezwie do Polaków wezwał do zachowania spokoju i powstrzymania się od zemsty na rozbrajanych Niemcach. Otrzymał honorowe obywatelstwo Warszawy. W obliczu żądań społeczeństwa, Rada Regencyjna przekazała 14 listopada Piłsudskiemu pełnię władz cywilnych. Dwa dni później obwieścił on: „Jako wódz naczelny Armii Polskiej pragnę notyfikować rządom i narodom wojującym i neutralnym istnienie państwa polskiego niepodległego, obejmującego wszystkie ziemie zjednoczonej Polski”. 17 listopada sformowano pierwszy rząd niepodległej Polski z premierem Jędrzejem Moraczewskim na czele. Rozpoczął się trwający kilka lat burzliwy proces scalania i odbudowy Rzeczypospolitej.


 

 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki