Zły wpływ

Oddałem swe życie Jezusowi i codziennie czytam Pismo Święte. Jednocześnie jednak jestem fanem muzyki metalowej. Słucham różnych zespołów, także tych, które skłaniają się ku szatanowi. Czy jest w tym coś złego? Szatan praktycznie we wszystkich przypadkach jest przenośnią. Czy robię źle? Moim zdaniem nic złego nie robię. W końcu to tylko muzyka.Krzysiek
Czyta się kilka minut

Oddałem swe życie Jezusowi i codziennie czytam Pismo Święte. Jednocześnie jednak jestem fanem muzyki metalowej. Słucham różnych zespołów, także tych, które skłaniają się ku szatanowi. Czy jest w tym coś złego? Szatan praktycznie we wszystkich przypadkach jest przenośnią. Czy robię źle? Moim zdaniem nic złego nie robię. W końcu to tylko muzyka.

Krzysiek

Drogi Krzysztofie!

Komunikacja opiera się na systemie znaków, zarówno naturalnych, jak i umownych – gestów i dźwięków, ale też symboli, przenośni, niedopowiedzeń. Można powiedzieć, że komunikacja między ludźmi opiera się na słowie. Tak rozumiane słowo, to nie tylko dźwięk, który można zbadać i opisać od strony akustyki, czy szerzej fizyki. Słowo to nośnik ważnych informacji, coś co wypływa z wnętrza człowieka, co go wyraża. Słowo to rzeczywistość dotykająca ludzkiej duszy, sposób na wypowiedzenie tego, co niewyrażalne. Stąd właśnie wypływa niezwykła doniosłość, waga i powaga, z jaką odnosimy się do słowa. Może ono bowiem przynosić pokój i błogosławieństwo, ale także przekleństwo i śmierć.

Dla chrześcijanina nie istnieje rzeczywistość obojętna, wyjęta z obszaru wiary. Chrystus Pan zniósł starożytny podział rzeczywistości na sacrum i profanum. Całe stworzenie zostało poddane Bogu przez Jego krzyżową śmierć i chwalebne zmartwychwstanie (por. 1 Kor, 15, 27–28; Ef 1, 22–23). Wszystko jest więc i winno być Chrystusowe. Istnieje jednak rzeczywistość demoniczna, tocząca walkę z Bogiem, usiłująca odwrócić porządek, odebrać Bogu panowanie nad światem (por. Ap 12, 1n). Choć szatan został pokonany, to walka duchowa trwa, a nieprzyjaciel Boga przybiera maski, kryje się, stwarza pozory, usiłując w ten sposób pozyskać wpływy.

Kto śpiewa o szatanie, odwołuje się do niego, wzywa go, bluźni, przeklina Boga, ten jest niewątpliwie pod jego wpływem. Nawet jeśli nie jest tego świadom, stał się narzędziem w rękach złego. Poświęconemu Bogu chrześcijaninowi nie godzi się więc słuchać takiej muzyki! Jeśli jest ona pociągająca, to jedynie dodatkowy dowód na podstępne działanie demona. Jej słuchanie może stanowić zagrożenie dla zbawienia. A tego, co złe i prowadzące do złego należy unikać!

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 35/2012