Logo Przewdonik Katolicki

Posłani na wzór apostołów

bp Adam Bałabuch, biskup pomocniczy diecezji świdn
Fot.

My także jesteśmy zaproszeni, by uczestniczyć w misji, jaką otrzymali od Chrystusa apostołowie. Otrzymujemy moc Ducha Świętego, by być misjonarzami Jezusa w świecie. Mamy przyprowadzać ludzi do Jezusa, by rozpoznawali w Nim swojego Pana

Ewangelia mówi o grupie Dwunastu, którzy podjęli wezwanie Jezusa i zostali przez Niego posłani, by wyrzucać złe duchy, uzdrawiać chorych i wzywać do nawrócenia. Jezus włącza ich w ten sposób w swoją misję. Dwunastu nie idzie bowiem we własnym imieniu, lecz z Jego polecenia. Posyła ich po dwóch, by mogli sobie wzajemnie pomagać, ale przede wszystkim dlatego mają iść po dwóch, by ich świadectwo było wiarygodne.

Wyposażenie apostołów udających się z misją Jezusa ma być bardzo skromne, nie mają brać ze sobą ani pieniędzy w trzosie, ani torby, ani chleba. Mogą wziąć ze sobą tylko laskę, która jest tutaj symbolem mocy Bożej. Zachowanie tego nakazu jest swego rodzaju próbą wiary. Uczniowie Chrystusa mają ufać, że Pan zaspokoi ich wszystkie, również te codzienne potrzeby. Mają całkowicie zaufać Temu, który ich posyła. Mimo że apostołowie wyruszyli w drogę bez żadnego materialnego zabezpieczenia, to stwierdzą później, że nie brakowało im wówczas niczego (Łk 22, 38).

Zaufawszy bowiem Bożej Opatrzności wszystkie swe siły, wszystkie wyrzeczenia i czas ofiarowali dla sprawy Ewangelii. Zwróćmy jednak uwagę na to, że Jezus zezwolił uczniom na przyjęcie oznak gościnności. Mają do tego prawo, jako autentyczni pracownicy przy żniwie Pańskim. Bo misja Jezusa to także tworzenie wspólnoty nowego Ludu Bożego. Tym samym zbawienie stało się szansą nie tyle dla ludzkości rozumianej abstrakcyjnie, ile dla każdego domu i dla każdego miasta.

Jezus uświadomił też uczniom takie sytuacje, w których będą się im zdarzać niepowodzenia w ewangelizacji. Posłany bowiem przez Chrystusa uczeń może być też odrzucony. Będą miejsca, gdzie nie przyjmą Dobrej Nowiny. Uczeń musi zdawać sobie sprawę z tego, że trudności i niezrozumienie także będą znaczyły jego drogę. To nie może go jednak zniechęcać do kontynuowania misji.

My także jesteśmy zaproszeni, by uczestniczyć w misji, jaką otrzymali od Chrystusa apostołowie. Otrzymujemy moc Ducha Świętego, by być misjonarzami Jezusa w świecie. Mamy przyprowadzać ludzi do Jezusa, by rozpoznawali w Nim swojego Pana. Musimy pozostawać w ścisłej relacji z Tym, który nas posyła. Trzeba nawet powiedzieć coś więcej, uczestnictwo w misji Chrystusa wzywa nas, by nasze życie stawało się cząstką Jego życia. Wtedy będziemy uczestnikami w Jego wolności. Nie możemy podejmować się ewangelizacji w imię Jezusa, jeżeli najpierw sami nie będziemy trwali w Nim – naszym Mistrzu. Naszej relacji do Jezusa nie da się ukryć. Z naszego życia można odczytać, kim On jest dla nas; dla nas osobiście. Gdzie żyje się sprawą Jezusa, tam jest światło i siła przyciągania. Bezkompromisowość w naśladowaniu Pana udziela się innym.

Powołanie do uczestnictwa w posłannictwie Chrystusa związane jest ściśle z powołaniem do świętości. Podejmując się misji niesienia ewangelicznego orędzia innym, wybieramy jednocześnie drogę świętości. U podstaw każdego dynamizmu i zapału w podejmowaniu ewangelizacji, nie mogą leżeć w pierwszej kolejności sposoby i środki działania, lecz nasza świętość i apostolska gorliwość. Tylko w ten sposób można stawać się znakiem Boga i prowadzić innych do Chrystusa.

 

 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki