Renesans luksferów

Były szczytem finezji i gustu budowniczych PRL-u. Królowały na każdej klatce schodowej osiedlowych bloków i budynków usługowo-przemysłowych. Luksfery wracają do łask.
Czyta się kilka minut

Zwolenników tych niebiesko-zielonych szklanych bloczków zapewne ucieszy ten fakt. Dzisiaj jednak chyba żaden z nich nie przypomina PRL-owskiego pustaka ze szkła. Oferta ich form, kolorów, struktur jest bardzo bogata, i co ważne, nie przypomina tandety produkowanej za czasów komuny.

 

Czym się różnią?

Łatwo można je rozróżnić. Współczesne luksfery są jednolitymi, pełnymi bryłami szkła. Praktyczniejsze w użyciu są natomiast pustaki szklane, zgrzewane z dwóch wytłoczonych części. Między nimi, w środku, pozostawiona jest pusta powierzchnia. Wykorzystuje się je tak na zewnątrz, jak i wewnątrz budynków. Z pustaków szklanych można wykonywać całe ścianki działkowe lub jako elementy stropu. Ich główną zaletą jest to, że rozjaśniają ciemne pomieszczenia. Przepuszczalność światła luksferów wynosi nawet ponad 60 proc., a pustaków nawet do 70 proc.

 

Zastosowanie i montaż

Na rynku dostępne są gotowe okna z pustaków, które skutecznie spełnią funkcję żaluzji. Ich grube szkło jest odporne na mocne uderzenia. Można zakupić nawet pustaki kuloodporne. Są odporne na działanie wilgoci i wody.

Coraz częściej wykorzystuje się je jako motyw zdobniczy. Buduje się z nich ścianki działowe, stosuje do obudowy kabin prysznicowych czy barków.

Pustaki szklane rozjaśniają różne przestrzenie w domu. Chętnie stawia się je w holach czy przedpokojach jako element łączący np. z salonem lub w aneksach kuchennych, odgradzając tym samym kuchnię od jadalni.

Są trzy techniki montażu luksferów: na krzyżyki, na profile i na silikon. Pierwszy sposób jest najtańszy i najprostszy, z kolei ostatni: najdroższy, ale i najładniejszy.

Natomiast za pomocą plastikowych profili można też budować bardzo efektowe, półokrągłe ścianki. I jak tu nie wspomnieć Stefana Żeromskiego, którego wizja szklanych domów okazała się poniekąd prawdziwa...

niño

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 8/2011