W mrokach odległej przeszłości
Nieznana jest data erygowania parafii w Łowiczku, czyli mówiąc prościej – nie wiemy kiedy powstała. Nie zachował się ani akt erygujący, ani inne dokumenty mogące rzucić światło na tę kwestię. Nie ulega wątpliwości, że kolejność musiała być następująca: najpierw powstała niewielka osada, (być może jeszcze nie nosiła nazwy Łowiczek), w której po jakimś czasie właściciel postawił niewielki drewniany kościół. Kolejni właściciele wsi stopniowo uposażali świątynię, aby kapłan mógł pełnić służbę Bożą, a wierni uczestniczyć w życiu religijnym. Dopiero jakiś czas po zbudowaniu kościoła nastąpiło jego formalne erygowanie przez biskupa, czemu towarzyszyło wystawienie dokumentu erygującego, który – jak wspomniano – nie przetrwał do naszych czasów. W aktach wizytacji biskupiej z 1598 r. czytamy: Erectio non invenitur. Nie znając dokładnej daty, od której moglibyśmy liczyć istnienie kościoła i parafii, musimy opierać się na przypuszczeniach i przyjąć, że mogło to nastąpić nawet w XII w., jednak nie później, niż na początku XIII w.
Ponieważ pierwsze łowiczkowskie kościoły spłonęły, nie możemy też odwołać się do ich cech architektonicznych, aby określić przynajmniej przybliżony czas powstania. Brak również jakichkolwiek śladów w materiałach źródłowych potwierdzających istnienie kościoła – bądź parafii – przed 1325 r. Jakimś śladem czy raczej sugestią wskazującą na XII w. jest pierwsza dedykacja kościoła: nosił wezwanie św. Idziego (Sancti Aegidi), popularne w XI–XII w. Pod tym wezwaniem funkcjonował do XVII w., kiedy został urzędowo dedykowany Świętemu Krzyżowi (Sanctae Crucis). Pod tym wezwaniem pozostaje do dziś. Czy jednak przytoczony, pośredni przecież, argument wystarczy, aby opowiadać się XII-wiecznym rodowodem kościoła w Łowiczku? Raczej nie; należałoby życzyć sobie, aby fakt został poparty innymi, np. archeologicznymi dowodami. Skoro jednak datę ad quem powstania parafii wyznaczają pierwsze wzmianki źródłowe, a zachowana w odniesieniu do parafii łowiczkowskiej pochodzi z 1325 r., zatem podaje się ją – we wszelkich opracowaniach – jako najstarszą i pewną.
Kwestie czekające na rozwikłanie
Na istnienie w 1325 r. kościoła, a pośrednio również parafii w Łowiczku, wskazuje rejestr świętopietrza z 11–18 listopada 1326 r., w którym czytamy: „Również Piotr, proboszcz kościoła w Łowiczku, za dziesięcinę obecnego roku należną od tego kościoła, która wynosi 4 grzywny i pół oraz 2 skojce, zapłacił 5 skojców i pół. Także za dziesięcinę roku ubiegłego należną od tego kościoła, która wynosi 5 grzywien i 5 skojców, zapłacił 2 grosze i pół. Razem 6 i pół skojca i 10 denarów.”
Z przywołanego dokumentu dowiadujemy się nie tylko o wysokości świętopietrza, ale znajdujemy potwierdzenie, że w 1325 r. kościół w Łowiczku istniał i należał do archidiakonatu włocławskiego w biskupstwie włocławskim oraz, co niemniej ważne, że ówczesny pleban nosił imię Piotr (Petrus, plebanus ecclesie de Lovicz). Niestety, nic nie wiemy o ks. Piotrze, o jego pochodzeniu i drodze kapłańskiej, ani też czy był pierwszym, czy już którymś z kolei proboszczem w parafii łowiczkowskiej. Wypełnienie luki informacyjnej uniemożliwia brak źródeł! Kwestią otwartą nadal pozostają pytania: od jak dawna, od kiedy istniał kościół w Łowiczku? Czy kilka, kilkanaście, czy może kilkadziesiąt lat przed 1325 r.? Odpowiedzi wymaga również pytanie: z jakiego rodu pochodzili pierwsi dziedzice wsi i budowniczowie pierwszych świątyń w Łowiczku? (cdn.)
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.








