Ślub tylko cywilny

Moja kuzynka w przyszłym roku wychodzi za mąż. Ponieważ jej wybranek był już żonaty i ma rozwód cywilny, mogą wziąć tylko ślub cywilny. Oboje mieszkają ze sobą od wielu lat. Jako osoba wierząca, mam dylemat, czy powinnam pojechać na ten ślub. Bo przecież z mojego punktu widzenia to tak naprawdę nie żaden ślub, ale formalizacja prawna grzesznego związku, więc z czego tu się cieszyć i jakie życzenia miałabym złożyć? Czy udział w takim ślubie nie byłby zaprzeczeniem katolickich zasad, które wyznaję i utwierdzeniem młodych, że robią dobrze, chociaż wcale tak nie jest? Zofia
Czyta się kilka minut

 

Moja kuzynka w przyszłym roku wychodzi za mąż. Ponieważ jej wybranek był już żonaty i ma rozwód cywilny, mogą wziąć tylko ślub cywilny. Oboje mieszkają ze sobą od wielu lat. Jako osoba wierząca, mam dylemat, czy powinnam pojechać na ten ślub. Bo przecież z mojego punktu widzenia to tak naprawdę nie żaden ślub, ale formalizacja prawna grzesznego związku, więc z czego tu się cieszyć i jakie życzenia miałabym złożyć? Czy udział w takim ślubie nie byłby zaprzeczeniem katolickich zasad, które wyznaję i utwierdzeniem młodych, że robią dobrze, chociaż wcale tak nie jest?

                                                                                                                      Zofia

 

Temat, który Pani poruszyła, jest dzisiaj, niestety, bardzo aktualny. Co w tej przedstawionej sytuacji ma uczynić katolik, aby swoją postawą nie zaprzeczyć zasadom, które sam wyznaje i by nie dać zgorszenia innym?

Jeżeli małżeńskie przymierze zostało między ochrzczonymi podniesione przez Chrystusa do godności sakramentu, to między ochrzczonymi nie może istnieć ważna umowa małżeńska, która tym samym nie byłaby sakramentem (por. kan. 1055 KPK). Słowem, dla osób ochrzczonych jedynie to małżeństwo jest prawdziwe, które jest zawierane przed Bogiem. Stąd ma Pani rację pisząc: „Bo przecież z mojego punktu widzenia to tak naprawdę nie żaden ślub, ale formalizacja prawna grzesznego związku...”. I jakie tu składać życzenia ślubne, prawda?

A może jednak są powody, chociażby takie czysto ludzkie, dla których, po przedstawieniu swego zdania na temat zaistniałej sytuacji, mimo wszystko nie należałoby opuszczać w takiej chwili naszych krewnych czy znajomych? Może gdyby mogli, zawarliby prawdziwe małżeństwo, przed Bogiem? Teraz jednak, kiedy pojawiły się w tym związku dzieci, pragną być w porządku przynajmniej przed Państwem, właśnie dla dobra swych dzieci. Zatem nie można tego związku cywilnego zupełnie przekreślać.

Myślę, że rozwiązanie tej kwestii będzie zawsze sprawą indywidualną, nie zaś jakąś normą.

 

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.

Co otrzymujesz w subskrypcji?

- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów

- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym

- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej

- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online

- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży

- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF

Najlepsza cena

Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.

- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł

↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 7/2010