Szczęśliwie dopłynąć do brzegu

Wśród spraw dnia codziennego rzadko myślimy o sensie życia, o ulotności i przemijalności tego, co materialne. Refleksje przychodzą podczas rekolekcji, obchodów rocznic czy jubileuszy, pojawiają się jako podsumowanie różnych wydarzeń.
Czyta się kilka minut

Jeśli były to wydarzenia tragiczne, brzemienne w skutki, skłonni jesteśmy rozpamiętywać liczne zaniedbania, stracone okazje, niewykorzystane szanse, popełnione błędy. Mówimy wtedy: no cóż, to był zmarnowany czas. Trudno, popełniło się życiowy błąd. Warto zwrócić uwagę, że z reguły stosujemy wówczas formę bezosobową. Rzadko kiedy i rzadko kto powie: „Zmarnowałem czas”, „Zawaliłem wiele spraw”, „Nie wykorzystałem szansy”, „Popełniłem życiowy błąd”.

Najstaranniej, jeśli tylko możemy, unikamy mówienia w pierwszej osobie o sprawach trudnych, a przez nas zawinionych. Czy to tylko przejaw wstydu czy forma ucieczki przed odpowiedzialnością? Ukłon w stronę odpowiedzialności zbiorowej: odpowiedzialni są wszyscy, czyli nikt? Z drugiej strony – jakże chętnie używamy sformułowań w pierwszej osobie do wspominania własnych zasług, sukcesów, osiągnięć: „Ja zdobyłem, to”, „Ja załatwiłem”, „Ja pomogłem”, „Wygrali dzięki mnie”, „Gdyby nie ja, to...”.

Spróbujmy spojrzeć na minione wydarzenia z perspektywy innego ich uczestnika. Może wtedy dostrzeżemy siebie samych jako osoby popełniające błędy. Może uświadomienie niechlubnych faktów z przeszłości, skłoni nas do głębszej refleksji, do rachunku sumienia, wzbudzi żal. Może taka refleksja każe zastanowić się nad kształtem naszego dalszego życia. Zachęci do przemiany, skłoni do spowiedzi, wyznania grzechów, odprawienia pokuty i do zadośćuczynienia…

 

Boże mój! Dziś proszę Cię:

obroń się przede mną,

bądź wytrwały i nieustępliwy.

Kiedy mnie zdobędziesz,

odciśnij piętno na moim życiu,

aby wszyscy poznali,

że należę do Ciebie.

Użycz mi wtedy Twej siły,

 mądrości i wytrwałości.

Ochroń przed burzami,

 nie pozwól zatonąć w nicości,

ani zbłądzić w ciemności.

Pomóż szczęśliwie dopłynąć

do Twojego brzegu.

(Marek Suder, Podziękowanie za opiekę, fragment)

 

Trzeba znaleźć czas na zastanowienie się nad własną przeszłością – dla lepszej przyszłości. Nigdy nie jest na to za późno. Prawdopodobnie większość ludzi na świecie chciałaby móc szczerze, zgodnie z prawdą powiedzieć: „Tak, uważam że właściwie i godnie przeżyłem ofiarowany mi czas”. Jednak ilu z nas będzie miało prawo tak właśnie kiedyś odpowiedzieć Stwórcy pytającemu o jakość, wartość, dobre czyny naszego życia? 

Bóg jest bogaty w miłosierdzie. Prosząc o nie w każdej godzinie życia, chcę wykorzystać jak najlepiej swój czas.

 

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 51/2010