Logo Przewdonik Katolicki

Zasiali ziarno - Centrum Pomocy

Paweł Piwowarczyk
Fot.

W swoim klasztornym ogrodzie w środku Krakowa bracia kapucyni zasiali ziarno. Ogrzane promieniami miłości wyda zapewne liczne owoce. Owoce pomocy bezdomnym, samotnym i ubogim, którzy będą mieli szanse godnie wrócić do społeczeństwa.

 

 

Oprócz chleba i herbaty

Spacer plantami. Podchodzi bezdomny i prosi o złotówkę, rzadziej o bułkę. Czasem spełniamy prośbę, a czasem mówimy, żeby szedł do kapucynów, bo tam na pewno coś dostanie. Myśląc „kapucyn”, przed oczami staje obraz brata w brązowym habicie podającego chleb ubogiemu. To piękne, choć uproszczone skojarzenie. Zakonnicy, wzorem swojego świętego patrona, wspierają znajdujących się w trudnych sytuacjach życiowych: bezdomnych, bezrobotnych, emerytów, rencistów i potrzebujące wsparcia rodziny. Podanie bułki i gorącej herbaty, umożliwienie skorzystania z prysznica czy pomoc w zakupie lekarstw, opłaceniu rachunków, to nie wszystko. To tylko bieżące zaspokajanie potrzeb życiowych. Przywołany wyżej obraz kapucyna wkrótce może się zmienić. Wszystko przez Centrum Pomocy, które rozpocznie działalność od 23 września br., w liturgiczne wspomnienie św. Ojca Pio. Teraz „brązowi bracia” będą mogli nie tylko zaoferować chleb i herbatę, ale pomoc pracownika socjalnego, terapeutów, prawników i lekarzy.

 

Ryba z wędką

O tym, że nie wystarczy tylko pomoc doraźna, kapucyni wiedzą już od dawna. Do krakowskiego klasztoru przychodziło mnóstwo potrzebujących. Klasztorna furta stała się za mała, dlatego w ogrodzie postawiono dwa kontenery, w których funkcjonowała kuchnia dla ubogich i łaźnia. – Bracia chcieli pomagać w sposób bardziej zorganizowany i odpowiedzialny, mając świadomość, że podanie chleba nie rozwiązuje wszystkich problemów. Celem jest to, aby przywrócić ludziom godność. Chcemy podać ludziom nie tylko rybę, ale także wędkę. W 2004 r. powołano do życia Dzieło Pomocy św. Ojca Pio – organizację pożytku publicznego. Jako kościelna organizacja charytatywna pokazaliśmy, że można działać profesjonalnie i odpowiedzialnie – mówi zastępca dyrektora Dzieła Pomocy Jolanta Kaczmarczyk.

Powołane przez krakowską Prowincję Kapucynów Dzieło postanowiło nie tylko pomagać zapobiegać problemom, ale sprawiać, żeby pomoc trafiała tam, gdzie rzeczywiście jest najbardziej potrzebna. Dzięki pewnemu sformalizowaniu w niesieniu pomocy udaje się pozyskiwać środki pozwalające realizować wiele dobrych inicjatyw. Największą z nich jest Centrum Pomocy.

 

Kompleksowa pomoc

Docelowo na centrum składał się będzie kompleks dwóch budynków. Pierwszy z nich, który właśnie zostaje oddany do użytku, powstał w ogrodzie ojców kapucynów przy ul. Loretańskiej. W miejscu stojących tam kontenerów powstał budynek, stanowiący punkt pierwszego kontaktu. – Ludzie zazwyczaj przychodzą do braci, do których mają wielkie zaufanie. Dzięki niemu bracia będą mogli pomóc bardzo konkretnie, kierując daną osobą, a zarazem asystując jej, do centrum. Każdy będzie mógł tutaj przyjść. Będziemy pytać i rozeznawać, jakie dana osoba ma potrzeby. Jedna powie, że potrzebuje chleba, ale druga, że musi uregulować swój stan prawny, jeszcze inna osoba będzie wymagała terapii – informuje Jolanta. Inicjatorom centrum zależy, aby kontakt nie odbywał się tutaj tylko na poziomie instytucjonalnym. Szukający pomocy znajdą tutaj życzliwość oraz kompetentną informację na temat możliwości udzielenia pomocy przez centrum lub inne instytucje. Oprócz pracowników socjalnych pomocy udzielać będą psychologowie związani ze Stowarzyszeniem Psychologów Chrześcijańskich, prowadząc różnego rodzaju terapie. Swoje dyżury dla wymagających pomocy prawnej pełnić będą także prawnicy z Academii Iuris. Znajdzie się tu także miejsce dla doradcy zawodowego.

 

 

Felicjańskie ogniwo pomocy

Drugi z budynków stanowiących centrum znajdzie się na terenie należącym do sióstr felicjanek przy ul. Smoleńsk 4. Oprócz działającej tam cały czas kuchni z jadalnią, która ulegnie modernizacji, powstanie tam obiekt, który pomieści łaźnię z pralnią oraz przychodnię lekarską dla osób bezdomnych. W ramach przychodni działać będzie m.in. poradnia internistyczna, stomatologiczna, ginekologiczna i dermatologiczna. Będzie ona prowadzona przy współpracy ze Stowarzyszeniem „Lekarze Nadziei”, które prowadzi obecnie przychodnię dla osób bezdomnych na ul. Olszańskiej. W budynku mieścić się będą również sale przystosowane do zajęć warsztatowych, spotkań grup wsparcia itp. Zgłosiła się już jedna pani, która chciałaby na przykład uczyć grać na bębnach. Być może w tym roku ruszy budowa przy ul. Smoleńsk, a wiosną 2012 r. centrum będzie funkcjonowało całościowo.

 

Ubodzy ubogim

Nie zabraknie troski duchowej o wszystkich podopiecznych centrum. Bracia kapucyni niezmiennie próbują charyzmat swojego powołania. Ślubując ubóstwo, prowadząc skromny styl życia, potrafią zrozumieć tych, dla których niedostatek i samotność nie jest wyborem, ale życiowym upokorzeniem. O. Henryk Cisowski, dyrektor Dzieła św. Ojca Pio, wierzy, że centrum będzie ziarnem, które wyrośnie i wyda piękne owoce w służbie człowiekowi w duchu chrześcijańskiej miłości bliźniego.

 

 

 


 

Prosty i czytelny znak

 

Mówi o. Henryk Cisowski, dyrektor Dzieła św. Ojca Pio:

Centrum powstało jako odpowiedź na pytanie, co możemy zrobić dobrego w realiach, w których żyjemy. Powstało ono trochę z niezadowolenia z tych form pomocy, której udzielaliśmy. Przed nami trudne zadanie. Łatwo jest przecież wydać chleb, podać herbatę. Trudniejsza jest natomiast próba prawdziwego spotkania z drugim człowiekiem, ale nie takiego, które kończy się, gdy daję złotówkę bezdomnemu i idę w swoją stronę. To spotkanie, to chęć słuchania historii drugiego człowieka. To zatrzymanie się, spojrzenie na jego życie i szukanie niełatwych rozwiązań. Potem jest towarzyszenie w tej drodze. Chcemy najpierw rozeznawać, kto ile jest w stanie z siebie dać, czego jest się w stanie podjąć, by zmienić swoją sytuację. Czasem trzeba kogoś pchnąć do działania, bardzo zmobilizować, a innym razem kogoś trzeba przytulić, pogłaskać.

Łatwo było zbudować budynek. Teraz chcemy go zapełnić. Wyzwanie jest wielkie, bo to nowatorski pomysł. Ludzie przyjdą na pewno i chcemy, by to miejsce było prowadzone w duchu chrześcijańskiej miłości bliźniego, żeby człowiek wychodził z niego umocniony. Chcemy być prostym i czytelnym znakiem tej wielkiej miłości.

 

 

 



Dzieło pomocy św. Ojca Pio

- prowadzi kuchnię dla ubogich i bezdomnych

 - organizuje wspólne przeżywanie świąt Bożego Narodzenia i Wielkanocy dla samotnych, ubogich i bezdomnych

- wspiera działalność charytatywną prowadzoną w klasztorach kapucyńskich w Prowincji Krakowskiej (wsparcie świetlic socjoterapeutycznych dla dzieci, wypoczynek letni dzieci czy ubogich rodzin, dofinansowuje obiady dla dzieci w wieku szkolnym)

- pomaga najuboższym w zakupie lekarstw

- tworzy nowoczesne Centrum Pomocy

 

Czy wiesz, że…

Na terenie, na którym powstał pierwszy z budynków centrum, archeolodzy znaleźli pozostałości piecowiska z okresu średniowiecza. Wykryto XV-wieczną figurkę Maryi z Dzieciątkiem Jezus

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki