Kołowrotek wokół krzyża

W tym roku głośno o nim było, nawet bardzo. Najpierw kwestia usunięcia go z sal lekcyjnych, a przy okazji oczywiście odświeżono temat katechizacji w szkole, dalej tak aktualna sprawa krzyża sprzed Pałacu Prezydenckiego i teraz znów…
Czyta się kilka minut

 

Już dawno w naszym kraju nie mówiono tyle i tak głośno o najważniejszym znaku dla chrześcijan. Z jednej strony to i dobrze, z drugiej obawiam się, czy niektórzy, być może mniej wnikliwi, nie ulegną złudzeniu i nie stwierdzą, że skoro tak dużo mówi się w mediach o krzyżu, to oznacza, że Kościół miesza się do polityki? Zatem nie mam zamiaru pisać ani o szkole, ani o Smoleńsku. Jednakże tak się składa, że za kilka dni w kalendarzu liturgicznym odkryjemy Święto Podwyższenia Krzyża św.

Czy się to komuś podoba czy nie, znak krzyża jest obecny na ustach ludzi wierzących, także i moich, więc proszę mi wybaczyć, ale mimo tak licznych wypowiedzi o tym znaku, który od samego początku wzbudzał kontrowersje i ja słów kilka napiszę.

  Święto Podwyższenia Krzyża św. chyba w oczywisty sposób nasuwa na myśl wyniesienie na piedestał w naszym życiu tego szczególnego, drewnianego tronu, na którym zasiadł Zbawiciel na Golgocie. I tak jak ważny był to moment w życiu nie tylko Jezusa Chrystusa, ale każdego człowieka, tak jasne powinno być ukazywanie swojej tożsamości poprzez świadomą i pełną szacunku praktykę czynienia znaku krzyża w naszym życiu. Oczywiście prawdą jest, że słowa pouczają, a przykłady pociągają, dlatego też, często sam gest kreślenia znaku krzyża jest już wystarczającym świadectwem. Nie jakiś kołowrotek wokoło twarzy i klatki piersiowej, ale znak krzyża. Zrób znak krzyża przed i po jedzeniu. Daj świadectwo, kim jesteś i w co wierzysz. Przeżegnaj się przed podróżą w pociągu, autobusie, zanim wyruszysz  w drogę samochodem. Nie musisz nic mówić, uczyń gest w Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Podwyższ Krzyż św. w swoim życiu!

Można mieć dość dyskusji o miejscu krzyża w Warszawie, nie wolno jednak zapominać, że w tym znaku zawiera się miłość Boga do człowieka. Tego znaku nie wolno się wyprzeć.

 

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.

Co otrzymujesz w subskrypcji?

- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów

- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym

- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej

- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online

- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży

- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF

Najlepsza cena

Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.

- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł

↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 37/2010