Ikona świętości

Z ks. bp. Georgiem Frendo, biskupem pomocniczym Tirany w Albaniirozmawia Łukasz Krzysztofka
Czyta się kilka minut

 

Z ks. bp. Georgiem Frendo, biskupem pomocniczym Tirany w Albanii rozmawia Łukasz Krzysztofka

 

Czy w Albanii są siostry ze Zgromadzenia Misjonarek Miłości, założonego przez Matkę Teresę?

- Tak, mają wiele wspólnot w Albanii. Są bardzo szanowane ze względu na swoją pracę i dlatego, że są siostrami bł. Matki Teresy, która jest bardzo znana i czczona. Matka Teresa jest już ikoną świętości dla wszystkich Albańczyków, nie tylko w Albanii, ale także w Kosowie, Macedonii i południowej Czarnogórze. Muszę powiedzieć, że formalnie przed podziałem po II wojnie światowej Albania miała większe terytorium, obejmowała większy obszar. Po II wojnie światowej, po rewizji granic, duża część Albanii oddana została Macedonii, Kosowu i południowej Czarnogórze. Matka Teresa urodziła się w Skopje, które dzisiaj jest częścią Macedonii, ale bez wątpienia jest Albanką. Stulecie urodzin Matki Teresy zamierzamy świętować nie tylko na poziomie kościelnym, ale również społecznym, we współpracy z Kosowem i Macedonią. Główny plac w Tiranie nosi imię Matki Teresy, główny szpital i jedyny międzynarodowy port lotniczy w Albanii również. Jest wiele pomników postawionych na jej cześć. To pokazuje wielki szacunek, jakim bł. Teresa cieszy się w Albanii, niezależnie od wyznawanej religii.

Jak beatyfikacja Matki Teresy wpłynęła na życie religijne Albańczyków?

- Bez wątpienia jednym ze skutków beatyfikacji było zbliżenie religii. Chociaż była katoliczką, wszyscy ją szanują, czczą. Fakt, że była katoliczką, nie przeszkadza wzajemnym relacjom. To pokazuje jej wielkość.

 

Jakie przesłanie skierowałaby bł. Matka Teresa do współczesnego świata?

- Przez swą pracę pokazała światu szczególną godność każdej istoty ludzkiej, niezależnie od religii, statusu społecznego i koloru skóry. Fakt, że poświęciła się ubogim w Indiach, jednym z najuboższych krajów świata, przypomniała światu, że każda istota ludzka ma prawo do szacunku i życia godnego dziecka Bożego. To sprawiło, że Matka Teresa była odpowiednią kandydatką do pokojowej Nagrody Nobla w 1979 r. To jest jej wielkie orędzie. Po drugie, jej przykład pomógł różnym religiom poszukiwać bardziej tego, co je łączy, a nie tego, co je odróżnia. Dla nas, chrześcijan, jest doskonałym przykładem, że nie możemy być apostołami Chrystusa, dopóki nie jesteśmy Jego uczniami. Pokazała, że im bardziej pracujesz, tym bardziej musisz się modlić. Nie możesz przynosić owocu swego apostolstwa, jeżeli nie jesteś zjednoczony z Chrystusem.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 34/2010