Logo Przewdonik Katolicki

Klauzula sumienia

Ks. Paweł Pacholak
Fot.

W przyszłości zamierzam zostać farmaceutką. Mam wątpliwości co do sprzedaży leków homeopatycznych, środków poronnych, antykoncepcji, wspomagających eutanazję. Czy mogę odmówić klientowi sprzedaży takiego specyfiku? Co mam zrobić? Marta

W przyszłości zamierzam zostać farmaceutką. Mam wątpliwości co do sprzedaży leków homeopatycznych, środków poronnych, antykoncepcji, wspomagających eutanazję. Czy mogę odmówić klientowi sprzedaży takiego specyfiku? Co mam zrobić?

Marta

 

 

 

Pytanie koncentruje się na niezwykle ważnym zagadnieniu klauzuli sumienia, według której każda osoba ma prawo odmówić wykonywania czynności, zadań, poleceń naruszających jej osobistą wrażliwość moralną, sprzeciwiających się jej sumieniu, przyjmowanym przez nią wartościom i zasadom. Odnosi się to oczywiście nie tylko do lekarzy czy farmaceutów, choć może w tym przypadku najwyraźniej niekiedy widać rozbieżność.

Podstawową zasadą pozostaje wierność wobec własnego sumienia, w wypadku katolików, kształtowanego nauką Pisma Świętego i nauczania Kościoła (to zastrzeżenie jest bardzo ważne, bowiem to podstawowa odpowiedzialność spoczywająca na nas jako chrześcijanach – formować własne sumienie, wsłuchując się w Bożą wolę wyrażoną w Dekalogu czy mówiąc szerzej, w Objawieniu, oraz poznając nauczanie Kościoła, aby móc podejmować dobre decyzje).

Odpowiadając konkretnie na pytanie Czytelniczki, oczywiście, że każdy farmaceuta ma prawo odmówić w imię wierności swemu sumieniu podania leku czy środka, które jednoznacznie prowadzą do zła. Choć niekiedy związane jest to z niezrozumieniem czy nawet dalej idącymi konsekwencjami. W wypadku gdy środek ma wielorakie zastosowanie (a najczęściej tak właśnie jest), obowiązek sumienia wypełnia się poprzez, roztropne w formie, przestrzeżenie klienta o ewentualnych szkodach – decyzja wtedy całkowicie należy do klienta.

Duża odpowiedzialność ciąży na właścicielach aptek, bo to oni mogą podjąć decyzję, czy w ich aptekach będzie sprzedawało się środki jednoznacznie złe (np. środki antykoncepcyjne), a konsekwencją niewątpliwie jest mniejszy zysk.

Natomiast co do pytania: Co mam robić? - odpowiem krótko – jeżeli to tylko będzie możliwe, zostać magistrem farmacji, bo wrażliwych, poszukujących dobra i prawdy, uczciwych pracowników służby zdrowia nigdy nie będzie za dużo.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki