Logo Przewdonik Katolicki

Asyż zagościł w Krakowie

Ks. Robert Nęcek
Fot.

W dniach 6-8 września 2009 roku w Krakowie odbył się Międzynarodowy Kongres dla Pokoju Ludzie i Religie, zorganizowany przez archidiecezję krakowską we współpracy z rzymską Wspólnotą św. Idziego.

 

W dniach 6-8 września 2009 roku w Krakowie odbył się Międzynarodowy Kongres dla Pokoju „Ludzie i Religie”, zorganizowany przez archidiecezję krakowską we współpracy z rzymską Wspólnotą św. Idziego.

 

Wprowadzeniem do kongresu było otwarcie multimedialnej wystawy ks. Pawła Danka z Bielska-Białej, zatytułowanej „Franciszkańska 3”. Otwarcia dokonał kard. Stanisław Dziwisz i asystent wspólnoty św. Idziego, bp Vincenzo Paglia. W namiocie ustawionym naprzeciwko kurii krakowskiej zaprezentowano filmy, fotografie, nagrania dźwiękowe i eksponaty dotyczące osoby Karola Wojtyły jako księdza, biskupa i papieża.

    

Pokój jest darem Boga

W niedzielę, 6 września, uroczystą Mszą Świętą celebrowaną pod przewodnictwem metropolity krakowskiego w sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Łagiewnikach w obecności przedstawicieli Kościołów protestanckiego i prawosławnego rozpoczął się kongres. W homilii kard. Dziwisz podkreślił, że „pokój jest darem Boga”, a Ojciec Święty Benedykt XVI pozdrawiając uczestników kongresu zauważył, że religie pełnią wielką rolę w promowaniu zjednoczenia przeciwko przemocy i przebaczenia. Konferencję otwarcia zainaugurowano w Audytorium Maximum Uniwersytetu Jagiellońskiego. - Witam serdecznie dostojnych przedstawicieli wszystkich religii, wyznań, tradycji i kultur. Razem stanowimy piękną symfonię ludzkiego ducha, ludzkich umysłów i serc – powitał gości kard. Stanisław Dziwisz. – Kierując się intuicją Jana Pawła II – jak podkreślił kardynał – spotykamy się w imię wielkiej sprawy, której na imię pokój.

Z kolei przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso nawiązał do tragicznej historii Europy, oddał hołd i cześć Polsce, przywołując Jana Pawła II, Lecha Wałęsę i „Solidarność”. Mówiąc o problemach zauważył, że największym wyzwaniem dla Europy staje się wiara w godność osoby ludzkiej, która nie może być odebrana ani dana przez nikogo, a walka z biedą jest wielkim wyzwaniem. Wielkim zainteresowaniem cieszyło się wystąpienie ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego, który nawiązując do rocznic wybuchu II wojny światowej i obalenia komunizmu stwierdził, że do budowania przyszłości należy wyciąganie wniosków z przeszłości, naprawianie błędów i dążenie do porozumienia. Zauważył również, że pokój zakłada poszanowanie prawdy i wzajemne przebaczenie. Oznacza to, że zła nie możemy i nie chcemy zapomnieć, ale wiemy, że prawdziwą wolność daje jedynie serce wolne od nienawiści – podkreślił minister.

Pomysłodawca słowa Holocaust Elie Wiesel napisał w liście wysłanym do uczestników kongresu: „Pamiętajcie, przyjaciele: wojna nigdy nie pomaga ludzkości. Szkodzi jej. W swoim nieuniknionym okrucieństwie wojna nie prowadzi do pokoju”.

 

Era pojednania i pokoju

Dzień drugi kongresu był czasem 21 paneli. Podczas jednego z nich metropolita krakowski odebrał Nagrodę Orła Jana Karskiego przyznaną przez Kapitułę za „niesienie prawdy Jana Pawła II, że antysemityzm jest grzechem”. W laudacji uzasadniającej przyznanie nagrody zwróconą uwagę na konsekwentną i odważną identyfikację z dziełem Papieża Jana Pawła II w materii definiowania antysemityzmu. W laudacji zwrócono także uwagę na słynne wystąpienie metropolity krakowskiego z 6 marca 2009 r. w auli jezuickiego Ignatianum, w którym opisując złożoność relacji ze światem żydowskim i drodze ich naprawiania podkreślił tak zwane kamienie milowe na tej drodze. Powołując się na słowa Jana Pawła II wypowiedziane podczas pielgrzymki do Ziemi Świętej stwierdził, iż „musimy pracować, aby nadeszła nowa era pojednania i pokoju między żydami i chrześcijanami”.

Dziękując za przyznanie nagrody, kard. Dziwisz powiedział: „kiedy myślimy dziś o tragedii Holocaustu i przed jakim wyzwaniem stanął w godzinie próby Jan Karski, powracają jak echo słowa Jan Pawła II skierowane do Polaków w niełatwym dla nich czasie, w roku 1983, po dwóch latach stanu wojennego. Ojciec święty powiedział wówczas: Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali. Jan Karski poruszony straszliwym losem ludzi innego pochodzenia i innej wiary, zdobył się na czyny heroiczne. Historia Jana Karskiego uczy nas, do czego może dojść ludzkość, gdy wymaga od siebie zbyt mało”.

    

Marsz milczenia

Ostatniego dnia kongresu odbył się wspólny marsz milczenia przedstawicieli wszystkich religii po obozie w Auschwitz-Birkenau II. Ceremonię zainaugurowało złożenie kwiatów przed ścianą śmierci na dziedzińcu bloku 11. Następnie w Auschwitz II biskup diecezji bielsko-żywieckiej Tadeusz Rakoczy powiedział, że „tylko miłość ma rację bytu we współczesnym świecie”. Bp Rakoczy prosił o modlitwę w intencji pokoju, zjednoczenia przeciw przemocy, nadużywania władzy, wyścigowi zbrojeń, aborcji i eutanazji. Ordynariusz bielsko-żywiecki dodał, że obecność liderów wszystkich religii staje się dobitnym świadectwem dążenia do pokoju wobec podzielonego świata. Zwracając się do nich mówił: „Nie mogliście nie przybyć do miejsca tak boleśnie naznaczonego stygmatem ludzkiego cierpienia, Holocaustu, a więc zabijania ludzi tylko dlatego, że byli Żydami”. Z kolei naczelny rabin Izraela Mair Lau zaapelował o przyjaźń i pokój, aby podobny horror nigdy w przyszłości się nie zdarzył.

W Auschwitz modliło się wielu hierarchów, wśród nich byli kardynałowie – Dziwisz, Etschegary, Poupard, Sistach, Ryłko, Macharski, arcybiskupi – Michalik i Głódź, a także przedstawiciele państw i organizacji międzynarodowych.

W godzinach wieczornych, w bazylice mariackiej w Krakowie, odbyło się nabożeństwo ekumeniczne Kościołów chrześcijańskich, a po nim ceremonia zakończenia kongresu na Rynku Głównym. Procesji Pokoju z bazyliki na Rynek Główny towarzyszyło bicie dzwonów. Przedstawiciele różnych religii przed Ratuszem zabierali głos i dzielili się swoimi spostrzeżeniami na temat Pokoju. Metropolita krakowski podkreślił, że „pokój jest darem kruchym. Zagraża mu osobisty egoizm człowieka i zbiorowy egoizm społeczności. Zagraża mu brak poszanowania dla różnorodności. Zagraża mu kierowanie się prawem siły i przemocy, uleganie pokusie terroryzmu oraz brak solidarności, zwłaszcza z ubogimi i pokrzywdzonymi”. Dodał także, iż „żadna religia, żadna wiara nie może być zarzewiem konfliktu, przemocy i wojny. Imieniem każdej religii jest pokój, bo imieniem Boga jest pokój”.

     W podobnym tonie wypowiadał się prof. Andrea Riccardi, założyciel Wspólnoty św. Idziego, głównego organizatora tego spotkania. Podziękował on metropolicie krakowskiemu za zaproszenie do Krakowa. Głos zabierali liderzy religijni, a z grona gości honorowych doradca prezydenta USA Baracka Obamy, John DeGioia. Obecni byli także – prezydent Czarnogóry i książe Luksemburga. Przybyli na rynek krakowski minutą ciszy uczcili pamięć ofiar wojny i przemocy na całym świecie. Następnie wysłuchali Apelu Pokoju roku 2009, który jest oficjalnym końcowym dokumentem kongresu, a nieco później kard. Luis Martinez Sistach zaprosił wszystkich na następny rok do Barcelony. Ostatnim akcentem zakończenia był uścisk pokoju przedstawicieli różnych religii.

 

 

 

 

 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki